Prawda wg Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy

Prawdą objawioną wg wydawcy Strażnicy jest to co jest publikowane w literaturze Świadków Jehowy. Ci którzy spekulują i krytykują zostaną zniszczeni – unicestwieni przez Pana Jezusa. Zaskakujące i szokujące a jednak prawdziwe, a jednak aż do takich skandalicznych stwierdzeń posuwa się współczesne Ciało Kierownicze. Nie jest to powiedziane wprost ale można się doczytać. Przeczytaj czytelniku uważnie poniższy cytat z najnowszej Strażnicy z 15 grudnia 2013 r na str. 8. Oto cytat:

Potem w wyznaczonym czasie, Pan Jezus unicestwi wszystkich którzy dali się zwieść. Apostoł dokładnie określił powód ich osądzenia, ludzie ci „nie przyjęli miłości do prawdy” (2 Tes 2:3, 8-10) Każdy z nas powinien się więc zastanowić: „Jak bardzo kocham prawdę?” Czy na bieżąco przyswajam sobie wyjaśnienia przedstawione na łamach tego tego czasopisma oraz innych publikacji biblijnych, które są udostępniane ogólnoświatowemu zborowi ludu Bożego.

                                  Mądrze dobieraj sobie towarzystwo

Oczywiście niebezpieczeństwo groziło chrześcijanom nie tylko ze strony odstępców. (…) Rozumiemy jednak, dlaczego Paweł stanowczo przestrzegł Tesaloniczan przed poważnym niebezpieczeństwem ze strony takich ludzi, jakich gdzie indziej nazywa „fałszywi apostołami”. Niektórzy członkowie tego zboru mówili „rzeczy przewrotne aby pociągnąć za sobą uczniów” (…) Ponieważ zbliżamy się do wybuchu wielkiego ucisku i końca tego niegodziwego systemu rzeczy, natchnione przestrogi z pierwszego stulecia nabierają tym większego znaczenia. Z pewnością nie chcielibyśmy ‚chybiać celu’ niezasłużonej życzliwości Jehowy i zaprzepaścić obietnicy (powinno być – obietnicę) życia wiecznego, czy to w niebie, czy na ziemi. (2 Kor. 6:1) Gdyby kiedykolwiek ktoś uczęszczający na zebrania zborowe próbował wciągać nas w dyskusje polegające na spekulowaniu lub krytykowaniu, stanowczo powinniśmy się mieć na baczności (2 Tes. 3:13-15).”

W sposób niedwuznaczny choć nie wprost została podana przestroga, o szczególnej wymowie. Jest to „pogrożenie palcem” przez CK wszystkim którzy ośmielają się krytykować CK, a także tym którzy ich będą słuchać. Nie pamiętam kiedy owa przestroga była przedstawiona w taki sposób. Chodzi o słowa: „Gdyby kiedykolwiek ktoś uczęszczający na zebrania zborowe próbował….itd.” – to jest skierowanie przestrogi nie tyle przeciwko wykluczonym z organizacji tzw. „odstępcom”, ale również w stosunku do wszystkich którzy chodzą na zebrania, czyli prawdopodobnie również współbraciom. To jest nowe podejście. Zobaczymy jakie będą tego rezultaty.

 

Reklamy

9 myśli na temat “Prawda wg Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy

  1. Odniosę się do następującego zdania: „Gdyby kiedykolwiek ktoś uczęszczający na zebrania zborowe próbował wciągać nas w dyskusje polegające na spekulowaniu lub krytykowaniu, stanowczo powinniśmy się mieć na baczności”.Zachodzi pytanie dlaczego zaznaczono by mieć się na baczności przed osobami uczęszczającymi na zebranie. Czyżby te które nie uczęszczają na zebrania były mniej groźne. Jedyne logiczne wyjaśnienie takiego podejścia do sprawy, to wysnucie wniosku, iż te które uczęszczają na zebrania są rzeczywiście groźne bowiem nie można o nich powiedzieć, że nie znają tzw. „prawdy”, i nawet nie wiedzą co gadają.

    Polubienie

    1. „Gdyby kiedykolwiek ktoś uczęszczający na zebrania zborowe próbował wciągać nas w dyskusje polegające na spekulowaniu lub krytykowaniu, stanowczo powinniśmy się mieć na baczności”. Czyli należy rozumieć, ze ktoś nie przychodzący na zebrania może wciągać do dyskusji. To oczywiste bo byłby problem z głoszeniem. Jednocześnie skutki tego mogą być takie, że mogą być problemy w wyjaśnieniem sobie niejasnych kwestii, na sali królestwa. Ponieważ kiedy jest krytykowanie i spekulowanie a kiedy jest tylko normalne wyjaśnienie niejasnych dla kogoś kwestii, to granica jest płynna. W zależności od poziomu i intelektualnego rozmówców. Z tym bywa jak wiem bardzo różnie.

      Polubienie

  2. W podanym cytacie polecono by szukać sobie w zborze dobrego towarzystwa. Jakie to jest w mniemaniu WTS dobre towarzystwo?
    Dobrem towarzystwem jest ten kto wyłącza z funkcjonowanie jakiekolwiek samodzielne myślenie, ucieka od logiki w owym myśleniu i wysnuwania jakichkolwiek wniosków z zaistniałych okoliczności. Przecież każdy myślący człowiek wie, że jak najbardziej na miejscu jest poddawanie analizie a nawet krytyce zaleceń i serwowanych informacji przekazywanych przez instytucję która nieraz się już myliła. Tak więc dobrym towarzystwem jest kto potrafi myśleć i analizować a nie ma „klapki na oczach”.

    Polubienie

    1. Pamiętam jak byłem na stadionie na kongresie ŚJ i pewien porządkowy powiedział tak: „Wiesz oni chcą mieć samych głupców w zborach, bo mądrych ludzi po wykluczali”. Jeśli wydawca stosuje taki sposób rozumowania jak napisano powyżej. To jest to prosta droga do otoczenia się samymi głupcami. Którzy będą tylko przyklaskiwać i nie zupełnie nie będą wskazywać na ewentualne zagrożenia, bo ich nie chcą widzieć a nawet nie widza.

      Polubienie

  3. Wydawca jest zadufany w sobie pisząc:
    ‚Każdy z nas powinien się więc zastanowić: „Jak bardzo kocham prawdę?” Czy na bieżąco przyswajam sobie wyjaśnienia przedstawione na łamach tego tego czasopisma oraz innych publikacji biblijnych, które są udostępniane ogólnoświatowemu zborowi ludu Bożego.” Czyli kochanie „prawdy”, o dziwo nie jest korzystanie ze Słowa Bożego przez czytelników, a przyswajanie sobie informacji podawanych przez niedoskonałych ludzi z CK. Skoro jednak piszą tak to świadczy o zuchwalstwie, zarozumiałości. Trudno jednak oczekiwać pokory po tych ludziach z CK, skoro potrafią pisać tak: „Czy twierdzenie, że jedynie Świadkowie Jehowy mają poparcie Boga, nie świadczy o arogancji? NIE”.- Strażnica z 1 czerwca 2001 r. artykuł „Jeśli Bóg jest za nami, któż będzie przeciwko nam?”

    Polubienie

    1. W czasach pierwszych chrześcijan mówienie rzeczy przewrotnych aby pociągnąć za sobą uczniów nie miało nic wspólnego z tym, co dziś na łamach literatury podaje WTS. Owa przewrotność dotyczyła zupełnie innych kwestii i problemów. Nie można przenosić na grunt dzisiejszych czasów
      problemów dotyczących ówczesnych odstępców – zwanych czasami „fałszywi apostołami”. Dzisiaj pewne obawy i kwestionowanie niektórych informacji podawanych przez WTS są jak najbardziej uzasadnione bowiem już nieraz „chybiały one celu”. To co zaś podawali apostołowie w swoich czasach pod wpływem Ducha Świętego nigdy nie chybiało celu.

      Polubienie

  4. Wydawca powyżej podaje: „Ponieważ zbliżamy się do wybuchu wielkiego ucisku i końca tego niegodziwego systemu rzeczy, natchnione przestrogi z pierwszego stulecia nabierają tym większego znaczenia. Z pewnością nie chcielibyśmy ‚chybiać celu’ . Jak można mówić o „chybianiu celu”, rozumiem dzięki stosowaniu się do wyjaśnień CK? A jaka jest pewność ich praktycznego znaczenia? Przecież już wielokrotnie się okazywały błędne i ulegały modyfikacjom. Czy chodzi o to, że wydawca chce koniecznie aby wszyscy się mylili z nim? Oczywiście, że tak bo twierdzi NIE CHCIELIBYŚMY‚chybiać celu’ Czyli wydawca nie chce tego sam się pomylić, bo mówi MY, czyli rozumiem chce mieć towarzystwo mylących się z nim.

    Polubienie

  5. Rzeczywiście Jezus osądzi ludzi którzy nie przyjęli miłości do prawdy. Nie powiedział jednak prawdy która będzie na bieżąco wyłuszczana na łamach czasopisma Strażnica oraz innych publikacji biblijnych udostępnianych przez Towarzystwo Strażnica. Apostoł Paweł mówiąc o tym powiedział o jakiejś prawdzie. Prawda głoszona w tamtych czasach miała np. na celu demaskowanie mylnej interpretacji związanej z prawem mojżeszowym i praw nadanych przez Boga Żydom. Mogła też dotyczyć demaskowania fałszu i obłudy ówczesnych sekt, które wypaczyły prawo Boże na własną modłę. Mogło chodzić też o prawdę jaką głosił Jezus Chrystus i w niektórych zborach uległa ona po prostu wypaczeniu. Nikt jeszcze wtedy nie słyszał o żadnym wydawnictwie pod nazwą Watchtower Bible Society głoszącym swoją prawdę, której nie wolno byłoby się sprzeciwić.

    Polubienie

    1. Przecież Pan Jezus powiedział: „Ja jestem droga, prawda” więc jak można twierdzić, że to co głosi CK jest godne reakcji Jezusa i zniszczenia tych którzy się temu przeciwstawiają co oni głoszą, przecież nie są „drogą”. A gdzie jest tu pozostawianie sądu Bogu? To jest ewidentnie tylko próba wywierania presji i zastraszania „niepoprawnych”.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.