11 letni pozywa Świadków Jehowy

  11-letni uczeń z Traralgon w Australii, Victoria, ma już dość. Niedawno złożył pozew przeciwko Świadkom Jehowy oświadczając, że zaniedbania są równoznaczne z wykorzystywania dzieci. Aby dowiedzieć się więcej, rozmawiałem ze Stevenem Unthank, byłym Świadkiem, który rozpoczął krucjatę przeciwko polityce sekty wobec dzieci i pomógł chłopcu (który nie może być ujawniony w prasie zgodnie z australijskim prawem) złożyć pozew.

VICE: Jakie jest uzasadnienie odmowy Świadków Jehowy kontroli swoich pracowników?
Steven Unthank: Wierzą, że ktoś wysoko w kościele został wybrany przez Boga, i to jest nierozsądne, aby poddał się prawu ludzkiemu.. To jak kwestionowanie woli Boga.

To nie codzienna sprawa aby 11-letni pozywał międzynarodową organizację religijną. Jak do tego doszło?
Gdy miał osiem lat, był świadkiem gwałtu na innym dziecku w kościele. Potem zobaczył, że ani Kościół, ani policja nie zrobiła nic, ponieważ osoba, która zgwałciła dziewczynę pozostała w kościele.

Moll została zgwałcona w społeczności, i nikt nic z tym nie zrobił a by dziecku pomóc?
To było skomplikowane, i trudne w sprawie gwałciciela, ich tata brał udział w zespole prawnym kościoła. Pracując w prawie kościelnym, wiedzieli, jak działa system.

To jeden przypadek domniemanego gwałtu u niego?
Nie, byłem na czacie z rodziną chłopca jeden dzień roboczy, i rozmawialiśmy o prawach dzieci, jak było bardzo trudno zmusić Kościół do ich wykonania. Powiedziałem, że muszę dosłownie złożyć sam akt oskarżenia i pozwać kościół. Dziecko wtedy weszło do pokoju i powiedziało: „Jeśli masz zamiar iść do sądu, to też chcę to zrobić”

Tak, aby było jasne, ten mały facet złożył powództwo własnej woli? Nie zachęcamy ani w inny sposób popychany do tego?
No w rzeczywistości, kiedy powiedziałem do ojca: „To będzie nas kosztować około 70 dolarów do złożenia oskarżenia,” Chłopiec przyszedł i zapytał, czy starsi będą przestrzegać prawa [jeżeli nakaże im to sąd]. Powiedziałem, że tak, a on potem powiedział: „Dobra, będę za to płacić, ja i niektórzy z moich znajomych za to też zapłacą.” Powiedziałem, że podam prokuratorowi jego nazwisko, i to jest to, co zrobię.

 

Reklamy

10 myśli na temat “11 letni pozywa Świadków Jehowy

  1. Następnym argumentem aby nie iść do sądu świeckiego są następujące słowa: „Mówię to, aby was zawstydzić. Czy to prawda, że nie ma wśród was ani jednego mądrego, który by Potrafił rozsądzać między swymi braćmi, lecz brat idzie z bratem do sądu, i to Przed niewierzących?Przecież już samo to oznacza dla was klęskę, że prowadzicie ze sobą procesy. dlaczego raczej nie pozwalacie się skrzywdzić? Dlaczego raczej nie pozwalacie się oszukać?”
    Czyli jest czymś nagannym pójście przeciwko bratu do sądu świeckiego. Tylko jest pytanie do ŚJ czy człowiek który gwałci dziecko jest jeszcze bratem? Czy człowiek który takie rzeczy czyni a jeszcze nie został wykluczony i może nie być wykluczony jest człowiekiem oddanym Bogu czy ludzkim pragnieniom które muszą być karane?

    Polubienie

    1. Trzeba rozumie interpretować słowa: „Dajcie się raczej skrzywdzić”. Przecież jeśli w grę wchodzi gwałt lub inna przemoc fizyczna te słowa nie mają zastosowania. Trzeba wiedzieć w sytuacjach można się dać ewentualnie skrzywdzić.

      Polubienie

  2. Najczęściej problem wynika z tego fragmentu Biblii:
    „Nie przyjmuj oskarżenia przeciwko starszemu, chyba że na podstawie zeznania dwóch lub trzech świadków; ci, którzy trwają w grzechu, mają być upominani wobec wszystkich obserwatorów (1 DO TYMOTEUSZA 5:19-21)”. Wiedząc o tym niektórzy świadomie ten fragment Biblii wykorzystują aby nie ponieść odpowiedzialności i po prostu się nie przyznają, zaprzeczając oskarżeniom. Spotkałem się z tym w innych sprawach nie tak drastycznych. Ktoś przedstawił zarzut w stosunku do starszego nie mając świadków nie był w stanie niczego udowodnić ani skutecznie przeciwdziałać złym czynom. A nawet świadkowie nie chcieli angażować się z obawy, że starszy zaprzeczy i ruszy machina sadownicza przeciw nim.

    Polubienie

    1. Bycie świadkiem gwałtu jest traumatycznym przeżyciem dla dorosłego człowieka, a co dopiero dla dziecka. Z zachowanymi w pamięci obrazami z tego zajścia będzie musiało to dziecko żyć do końca życia. Zbór i starsi są w obowiązku pomóc nie tylko ofierze gwałtu ale także osobie będącej tego świadkiem. Myślę, że zgłosić sprawę przed oblicze wymiaru sprawiedliwości powinni powiadomieni o wszystkim starsi, a nie bezbronne dziecko które samo potrzebuje pomocy. Artykuł nic nie mówi o roli rodziców w całej tej kwestii. Inicjatywę w zgłaszaniu organom całej tej sprawy powinni przejąć dorośli a nie zostawiać to małemu chłopcu.

      Polubienie

      1. Nie znam sytuacji w Australii ale znając dobrze układy panujące wśród ŚJ. Mogę powiedzieć, że w kwestii twego oburzenia co robią dorośli w sprawie? Uważam, że dorośli z obawy na to, że starsi mają potężną broń w postaci wykluczenia ewentualnych skarżących w sprawie. Boją się tego czynić, przecież utrata możliwości zbawienia po wykluczeniu które to zbawienie jest tylko w organizacji, to skuteczny straszak. A chłopca 11 letniego nie wykluczą starsi z organizacji nawet gdyby udało się „obronić” oskarżenie. Tak to widzę, on może bezkarnie to zrobić a dorośli nie.

        Polubienie

        1. Możliwe, że to taki zabieg strategiczny wywnioskował małoletni. Jeśli tak to naprawdę komiczna sytuacja panuje w zborach. Niedopuszczalne jest by pod groźbą wykluczenia ktoś nie mógł dochodzić swoich praw.

          Polubienie

  3. Trzeba przyznać, że dziecko to, podejmując decyzję o zgłoszeniu sprawy do świeckich organów, wykazało się naprawdę dużą odwagą. Nie jest to normą wśród dzieci śj. Wiem z doświadczenia jako były śj., że dzieci w zborach śj nie mają zbyt wielu praw, ani zbyt wiele do powiedzenia. Większość z nich to istoty zalęknione, bezbronne i tak zdoktrynowane, że zazwyczaj nie potrafią upominać się o swoje.

    Polubienie

    1. Zgadzam się z Tobą w tej sprawie jeśli chodzi o umiejętność dzieci ŚJ w kwestii podejmowania decyzji w tak poważnej sprawie. Jestem przekonany, że ów chłopiec musiał mieć głęboko zakodowaną w świadomości bezsilność połączoną ze ogromnym żalem i oburzeniem do otaczającego świata dorosłych. Nie godził się z bezkarnością i lekceważeniem czynu gwałciciela ze strony starszych zboru. Jestem pełen uznania dla jego postawy. Ta sytuacja w zborze Tralalgon wystawia bardzo złe świadectwo starszym organizacji. Na lekceważenie problemów dzieci. Wiem, że jest wielu członków organizacji którzy w wewnątrz też są oburzeni stanem rzeczy. Nie mogą jednak nic zrobić. Zdesperowane dziecko postanawia działać samo. Smutne ale prawdziwe.

      Polubienie

      1. Będąc jako dziecko ŚJ chciałam komuś się zwierzyć, że Ojciec stosuje wobec mnie przemoc. Rozmawiałam z rozmaitymi starszymi i nadzorcami obwodu. Nikt nie dawał temu wiary i byłam ignorowana. Podejrzewam, że wspomniany tu chłopiec spotkał się z podobną reakcją. Możliwe, ze nie uwierzyli mu rodzice ani starszy zboru. Zrozumiał, że musi podjąć desperacką decyzję, że będzie musiał szukać pomocy z zewnątrz zboru.

        Polubienie

        1. Może jest tak jak mówisz trudno powiedzieć jakie są przyczyny, że chłopiec zdecydował się na szukanie pomocy w sądzie. Nie mniej jednak też przeżyłaś koszmar w swoim życiu i dobrze rozumiesz dzieci które skrzywdzone. To jest dramat. Choć wiem, że to się zdarza, iż tzw. „odpowiedzialni” nawet nie mówią tego wprost ale z ich zachowania wynika, że ofierze nie dają wiary. Sprawca zaprzecza i jest koniec.

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.