Uprzedzenia rasowe i życie w pokoju wśród Świadków Jehowy

   W tym co podaje WTS ponownie widać, ile jest w zawartej treści wychwalania własnych dokonań w dziedzinie układania relacji międzyludzkich wewnątrz tej organizacji. Przemilczając problemy które występują wśród Świadków Jehowy. Obraz ich organizacji opisywany w kolejnym wydaniu Strażnicy z 1 marca 2014 jest pełen szczególnych osiągnięć wiernych w tej religii, zwróćmy uwagę na fragment tekstu:

 

 

 

Jezus podał zasadę nazwaną później Złotą Regułą: „Dlatego wszystko, co chcecie, żeby wam ludzie czynili, wy też im podobnie czyńcie”. Ale czy wyznawanie prawdziwej religii sprowadza się tylko do promowania dobra?” (….) Biblia zawiera Boże zasady, które są niczym projekt. Na tym, co ona mówi , możemy budować swoje życie. Ci, którzy skorzystali z jej rad, przezwyciężyli uprzedzenia rasowe i religijne oraz nauczyli się współpracować w pokoju i jedności. Zapowiedział to Bóg, mówiąc: „Dokonam wśród ludów zmiany na czystą mowę, aby wszystkie wzywały imienia Jehowy i służyły mu ramię przy ramieniu”. Jedność wynika z posługiwania się „czystą mową” – trzymania się Jego mierników dotyczących oddawania mu czci. Świadkowie Jehowy serdecznie cię zachęcają, żebyś przyszedł do najbliższej Sali Królestwa i na własne oczy zobaczył panujący wśród nich niezwykły pokój i jedność”.

 

 

Zaskakujące sformułowanie „czy wyznawanie prawdziwej religii sprowadza się tylko do promowania dobra”. Powstaje pytanie a co ma być jeszcze promowane oprócz dobra? Wydawca zachwyca się tu zobacz  „przezwyciężyli uprzedzenia rasowe”. A przecież niedawno podawałem w poscie, że w różnych wydaniach tej samej Strażnicy były różne obrazki.. W jednym wydaniu z tego samego miesiąca, na pierwszej stronie raz był murzyn, a w innej wersji językowej był biały człowiek. To całkowicie zaprzecza tezie o przezwyciężeniu uprzedzeń wśród Świadków Jehowy.

 

 

Reklamy

12 myśli na temat “Uprzedzenia rasowe i życie w pokoju wśród Świadków Jehowy

  1. W istocie przez całe lata wśród członków CK nie było przedstawiciela rasy kolorowych. Może ktoś stwierdzi, że to zbieg okoliczności ale ja się z tym nie zgadzam. Rzeczywiście w ilustracjach WTS częściej pojawiają się biali aniżeli czarni.

    Polubienie

  2. Zdanie zamieszczone przez wydawcę w cytowanym artykule jest co najmniej niefortunne „czy wyznawanie prawdziwej religii sprowadza się tylko do promowania dobra”. Moim zdaniem świadczące też o bezmyślności i próbie zwrócenia uwagi na to, że inni promują tylko dobro a go nie czynią. Wyszło jednak zupełnie co innego – wyznawanie religii prawdziwej to nie tylko promowanie dobra ale też, absurdalne bo co można promować oprócz „dobra”? Jest tylko dobro albo zło.
    Jeśli nie tylko dobro, to również zło? To jeden przykładów z którym się spotkałem w literaturze WTS, dobrze, że nie muszę usprawiedliwiać i tłumaczyć tej niefortunnej wypowiedzi podczas tzw. „głoszenia”. Miałem wiele w życiu podobnych sytuacji, kiedy ktoś przeczytał i miał cały szereg uwag co do treści i zaczynał: „wie pan co ale tu są bzdury powypisywane”. Podobnie brzmi to uporanie się z uprzedzeniami rasowymi. Jedno pytanie i świadek ma problemy z udzieleniem odpowiedzi.

    Polubienie

      1. To jest prawda, że promowanie dobra brzmi co najmniej niezręcznie. Ponieważ dobro nie jest produktem który trzeba „reklamować’ wśród potencjalnych „nabywców”. W podtekście .jest tu jakaś doza ironii czy nawet kpiny. Przecież wystarcza poprzednie zdanie: „Dlatego wszystko, co chcecie, żeby wam ludzie czynili, wy też im podobnie czyńcie” Z wyjątkiem słowa „podobnie” – bo niby dla czego nie ma: „Dlatego wszystko, co chcecie, żeby wam ludzie czynili, wy im czyńcie”

        Polubienie

    1. Czytelniku masz rację, że skoro wydawca w Strażnicy przeznaczonej do analizy na zgromadzeniach Świadków Jehowy czyli do użytku wewnętrznego użył dwóch różnych obrazków w zależności z jakiego kraju wywodzą się czytelnicy.
      Taki fakt świadczy o istniejących problemach rasowych i to poważnych, skoro wydawca zdecydował się na takie posunięcie. Wydawca dla mnie jest jednak znany z eksponowania swoich osiągnięć nawet jak są one wątpliwe jw w temacie likwidacji uprzedzeń rasowych Jak to czyni: „Świadkowie Jehowy serdecznie cię zachęcają, żebyś przyszedł do najbliższej Sali Królestwa i na własne oczy zobaczył panujący wśród nich niezwykły pokój i jedność”
      Wydawca chętnie poucza wszystkich stawiając się za przykład, a rzeczywistość do tego absolutnie nie upoważnia.

      Polubienie

      1. Na pierwszy rzut oka na kongresach, na zebraniach zborowych, w samej ideologii śJ. nie widać podziałów na tle rasowym. Przeciwnie wydaje się, że pod tym względem jest na pozór idealnie. Jednak przy dokładnej obserwacji i dostrzeganiu takich niuansów jak ten z okładkami można dostrzec, że tak idealnie w tej materii nie jest. W życiu codziennym i praktyce ideologia śj co do podziałów rasowych nie zawsze się sprawdza. My jako Polacy nie dostrzegamy tego tak jak jaskrawo jak wyznawcy w zborach gdzie część jest białych a część kolorowych.

        Polubienie

        1. Zwrócę uwagę na jeszcze jeden szczegół jeśli można go nazwać szczegółem. Może warto zapytać ilu było członków Ciała Kierowniczego i kierownictwa WTS których kolor skóry był nie biały? Czy jest to odzwierciedlenie stanu który faktycznie istnieje? Uważam, że tak. Nie potrzeba tu prowadzić wielkich analiz. Czy problem jest czy go nie ma. A kiedy murzyn został powołany do CK i dlaczego dopiero? Czy jest zachowana proporcja w tym względzie? Ktoś może powie, że wśród murzynów nie było tylu śj i w pierwszej kolejności. To Biblia podaje, że 144 000 to mieli być ludzie z pokoleń Izraela. A wg CK jest tam wielu Amerykanów i innych Europejczyków ale nie murzynów.

          Polubienie

        2. Rzecz w tym, że tak sprawiedliwie rzecz biorąc to wśród CK od zawsze powinna połowa białych a połowa kolorowych. Sprawy nie rozwiązuje to, że w CK jest jeden przedstawiciel kolorowych. Dla odmiany wyobraź sobie taką sytuację, 90 % członków CK to czarni a tylko jeden biały. Na pierwszy rzut oka sytuacja nie do przyjęcia dla białych, a właśnie z taką niesprawiedliwością muszą się godzić czarni przez całe lata – i słyszeć, że nie ma segregacji na tle rasowym.

          Polubienie

  3. Wiele lat temu gościłam jako ŚJ., we francuskim zborze koło Paryża. Byli w nim biali i czarni. Niestety dało się w nim dostrzec ślady rasizmu. Rodzina u której mieszkałam jako biali nie zgodzili się na ślub córki, która zakochała się w czarnym ŚJ. Dało się też zauważyć, że czarni ŚJ. obracali się w kręgu innych czarnych, zaś biali trzymali się z białymi. Uważny obserwator mógł dostrzec nieformalny podział w tamtejszym zborze ŚJ. Tego typu sytuacje nauczyły mnie, że chociaż oficjalnie ŚJ., nie przyznają się do rasizmu, to jednak w niepisany sposób daje się odczuć jego oznaki.

    Polubienie

    1. Oprócz pewnej formy uprzedzeń rasowych które występują wśród śj a dowodem tego są podane pierwsze strony ze Strażnicy z roku 2014 z miesiąca stycznia. Występują wśród śj też uprzedzenia rasowo/narodowościowe, pewnie śj który był kierowcą na TIR z Polski, był w Niemczech. Opowiadał mi stali na ulicy śj z literaturą, podszedł do nich aby porozmawiać. Zorientowali się, że jest ich bratem duchowym. Szybki bez słowa uciekli. Skomentował to do mnie: „Helmuty (jego określenie Niemców) uciekły bo może ten Polak będzie coś od nas chciał, więc uciekli po pozorem, że nie mają czasu aby nie tłumaczyć się. Ot miłość chrześcijańska i przezwyciężone uprzedzenia narodowościowe ale stali z literaturą na ulicy aby podawać innym do czytania, swój przykład w rzekomym braku uprzedzeń rasowych.

      Polubienie

    2. Inny przykład byłem na kongresie śj w Austrii, kongres się zakończył i któryś z polskich śj został dłużej i słyszy jak po niemiecku rozmawiają austriaccy śj. Znał niemiecki a oni o tym nie wiedzieli i mówią między sobą tak: „to jeszcze ci Polacy tu są”. To kolejny przykład z życia wzięty jak to zostały zlikwidowane uprzedzenia rasowo/narodowościowe wśród śj. Wiem więc jak łatwo pisać o czymś co nie jest w pełni zgodne z rzeczywistością. Dla jednak marketingu i zrobienia wrażenia łatwo jest pisać jw. w Strażnicy i zapraszać na zebranie na którym chcą się zaprezentować z jak najlepszej strony. Ale pożegnanie z kongresem uczestników było piękne -, były łzy, machanie rękami, chusteczkami i żal, że to już koniec. Czy jednak życie po kongresie szło w parze z tym co się mówi w programie, czy to tylko spektakl? Jak widać życie swoją drogą a program swoją.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.