Ofiary, kapłaństwo u świadków Jehowy

   Dziś trudny i kontrowersyjny temat składanie ofiar, Czy takowe ma sens dziś i czy miało sens dawniej? Tzw. składanie ofiar, dziś znane jako ponoszenie ofiar, czy ma wydźwięk pozytywny? Nie. Oto przykład: Bezwzględni lichwiarze z trójmiejskiej mafii mieszkaniowej nie cofali się przed niczym, byle tylko wyegzekwować od swoich ofiar atrakcyjne nieruchomości. Fakt dotarł do kolejnej osoby, którą lichwiarze pozbawili dachu nad głową! To, co przydarzyło się kobiecie oraz jej rodzinie sprawia, że włos na głowie staje dęba! http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/fakt-dotarl-do-kolejnj-ofiary-lichwiarzy/x6g2pmj Jeśli mamy ofiary to na wskutek jakichś negatywnych zdarzeń. A jeśli są negatywne skutki to dlaczego? Czy Bóg nie powiedział, że wszystko co uczynił było bardzo dobre? Skąd zatem negatywne skutki? Dlaczego są potrzebne ofiary, czyli niszczenie tego co było bardzo dobre aby poprawić to co bardzo dobre? To wymaga głębszego zastanowienia się. A może potrzebne to było określonym elitom społecznym, zwanym kapłanami, aby żyć dobrze kosztem innych, wpędzając je w poczucie winy? Czy u świadków Jehowy są kapłani i czy są składane ofiary? W odróżnieniu od wielu ugrupowań religijnych chrześcijaństwa Świadkowie Jehowy nie wybierają według własnego uznania formy duchowego nadzoru, któremu podlegają. … Usługujący wśród nich nadzorcy nie są wprowadzani na urząd przez jakiś kongregacjonalny, hierarchiczny czy prezbiterialny system władzy kościelnej. w15.1.2001

Kapłanosoba, która spełnia w imieniu wspólnoty religijnej funkcje kultowe i rytualne. Funkcje te nadają jej rolę przynajmniej częściowego pośrednika między Bogiem a ludźmi. Kapłan musi poddawać się określonym wymogom religijnym i zazwyczaj posiada też pewne przywileje. Kapłanom często powierza się funkcje duchowej opieki nad wspólnotami. Kapłan wybierany jest przez wspólnotę lub przez innych kapłanów. – Wikipedia

SKŁADANIE ofiar jest chyba dla człowieka czymś równie ‚naturalnym’ jak modlenie się; tym pierwszym wyraża, co myśli o sobie, tym drugim — co myśli o Bogu”. Tak napisał znawca dziejów biblijnych Alfred Edersheim. Odkąd na ziemi pojawił się grzech, ludziom towarzyszy poczucie winy, bezradności oraz oddalenia od Boga …. Pierwsza biblijna relacja o składaniu Bogu ofiar dotyczy Kaina i Abla. … Potem dowiadujemy się, że „całopalenia na ołtarzu” składał Jehowie Noe, ocalony podczas zagłady ówczesnego niegodziwego pokolenia w wielkim potopie (Rodzaju 8:20). A Abraham, wierny sługa i przyjaciel Boga, przy kilku okazjach po usłyszeniu Jego obietnic i błogosławieństw ‛zbudował ołtarz i wzywał imienia Jehowy’ … Później … Bóg polecił mu złożyć w ofierze całopalnej syna Izaaka (Rodzaju 22:1-14)…. Z tych oraz innych przekazów biblijnych jasno wynika, że składanie ofiar stanowiło podstawowy element wielbienia Boga na długo przed ustanowieniem przez Jehowę szczegółowych przepisów w tej sprawie. Dlatego pewna encyklopedia definiuje „ofiarę” jako „obrzęd religijny, który polega na ofiarowaniu czegoś istocie boskiej w celu nawiązania, podtrzymania lub przywrócenia dobrych stosunków między człowiekiem a tym, co on uznaje za święte”… Dlaczego do wielbienia Boga potrzebne są ofiary? Jakie ofiary podobają się Bogu? I jakie znaczenie mają dla nas ofiary składane w starożytności? w15.8.2000

Sprzeczne myślenie wydawcy lub brak analizy zdarzeń, odstępca Achab postępował niegodziwie składając ofiary z dzieci, ale Abrahamowi Bóg kazał złożyć ofiarę z syna? Czy to ma sens?

Achab to odstępca, najgorszy z dotychczasowych władców Izraela. Ożenił się z Jezebel i doprowadził do rozkrzewienia w kraju kultu Baala, w którym sam bierze udział (1 Królów 16:31-33). Kult ten obejmuje obrzędy płodności, prostytucję sakralną, a nawet składanie ofiar z dzieci. w1.2.2014

Tu wątek z ofiarą Izaaka ukazujący sprzeczności w myślenia wydawcy: Bóg potraktował to tak, jakby Izaak faktycznie został ofiarowany (Hebrajczyków 11:17). Pewien biblista wyjaśnia, że „dla Boga taka gotowość była równoznaczna z czynem”w1.2.2009.

Czy Abraham wątpił o tym, że Izaak będzie ofiarowany? Nie, zamierzał w pełni usłuchać Boga, w71/6.

Czy tu ten sam Bóg nakazuje Abrahamowi ofiarę z syna a później twierdzi, że mu to na myśl nawet nie przyszło aby składać ofiary z dzieci? Może to nie ten sam Bóg nakazał Abrahamowi, nie nasz Ojciec i Stwórca. Warto się głębiej zastanowić.

Zbudowali (…) wyżyny Baalowi, by palić swoich synów w ogniu jako ofiary dla Baala, czego nie nakazałem ani nie poleciłem i co nie przyszło Mi nawet na myśl” (Jeremiasza 19:5, BT). w1.5.1990

Zdaniem Towarzystwa Strażnica u świadków Jehowy nie kapłanów, nie ma świeceń kapłańskich, ale ofiary są składane. Paradoks? Nie.

Oto poniżej dowód:

SKŁADANIE OFIAR DZISIAJ

Nowożytna organizacja Jehowy zawsze szukała sposobów popierania Jego dzieła. W roku 1904 brat Charles Russell napisał: „Każdy powinien uważać się za szafarza swego własnego czasu, wpływu i pieniędzy i każdy powinien starać się, by użyć, o ile będzie mógł najlepiej, swych talentów na chwałę Mistrza”. Co prawda zaznajemy licznych błogosławieństw, ale składanie ofiar Jehowie wiąże się z pewnymi kosztami (2 Sam. 24:21-24). Jak więc moglibyśmy jeszcze lepiej wykorzystywać posiadane środki?

Nasz czas. Tłumaczenie i drukowanie literatury, wznoszenie miejsc wielbienia Boga, organizowanie kongresów, niesienie pomocy poszkodowanym wskutek klęsk i inne niezbędne zajęcia pochłaniają wiele czasu i energii….

Nasze pieniądze. Prowadzenie działalności teokratycznej wymaga znacznych nakładów finansowych…

Nasze siły i zdolności. Gdy staramy się wykorzystywać swoje siły i zdolności dla Królestwa, Jehowa nas wspiera. w15.12.2013

Dla prawdziwych chrześcijan jednym z oczywistych sposobów wyświadczania dobra drugim jest „publiczne oznajmianie naszej nadziei”. .. Paweł nazwał tę ważną działalność „ofiarą wysławiania, to jest owocem warg publicznie wyznających jego [Boże] imię …. Długo można by wymieniać powody, dla których jesteśmy wdzięczni Jehowie. Czyż nie powinniśmy każdego dnia dziękować Mu za dar życia?…. Oczywiście wielu wiernym sługom Jehowy warunki nie pozwalają wstąpić w szeregi pionierów. Ale niezależnie od tego, co jesteśmy w stanie robić w służbie dla Boga, wszyscy możemy składać Mu duchowe ofiary, które są godne uznania ”w15.12.2012

Występuje też u świadków Jehowy pełnienie służby. Oto jak ksiądz nazywa służbę: w kapłaństwie najistotniejsze – służba. Czuję się zawstydzony patrząc na swoje życie i dotychczasowe kapłaństwo. Konfrontuję je z tym, w czym uczestniczę i co słyszę w tym dniu. Uświadamiam sobie, jak często postawa służby jest trudna w realizacji. http://www.niedziela.pl/artykul/52791/nd/Kaplanstwo-to-sluzba

Czy są kapłani? Oto dowód, że są:

Gdzie mają pełnić służbę osoby objęte nowym przymierzem? Na ziemi, na której jako grupa stanowią kapłaństwo — reprezentują Jehowę pośród ludzi, ‛szeroko oznajmiając Jego wspaniałe przymioty’ i dostarczając pokarm duchowy (Mat. 24:45; 1 Piotra 2:4, 5). Po śmierci i zmartwychwstaniu mają usługiwać w niebie w charakterze królów i kapłanów, w pełni wywiązując się z obu tych funkcji …. Razem z Chrystusem tworzą oni królewskie kapłaństwo, które zapewni błogosławieństwa całej ludzkości. Jakie dobrodziejstwa grono 144 000 zapewni ludziom na ziemi? …W dalszym opisie dobrodziejstw zapewnianych przez królewskie kapłaństwo czytamy: „Pokazał mi rzekę wody życia, czystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka środkiem szerokiej ulicy miasta [Nowej Jerozolimy]. A po tej i po tamtej stronie rzeki były drzewa życia, wydające dwanaście zbiorów owocu, rodzące swe owoce każdego miesiąca. A liście drzew służyły do leczenia narodów” (Obj. 22:1, 2). Dzięki tym symbolicznym środkom „narody”, czyli wszystkie rodziny ziemi, zostaną całkowicie wyleczone z niedoskonałości odziedziczonej po Adamie. Doprawdy, ‛to, co poprzednie, przeminie’. Przed upływem 1000 lat swej błogosławionej służby królewskie kapłaństwo wydźwignie ziemskich poddanych do doskonałości. Następnie Chrystus, jako Król i Arcykapłan, przedstawi Jehowie rodzinę ludzką — całkowicie odrodzoną (odczytaj 1 Koryntian 15:22-26). Królewskie kapłaństwo w pełni osiągnie cel, dla którego zostało utworzone.Jakie zadania Jehowa będzie później zlecał tym wielce uprzywilejowanym towarzyszom Chrystusa? Jak wynika z Księgi Objawienia 22:5, będą oni „królować na wieki wieków”. Nad kim? Biblia tego nie wyjawia. Ale nieśmiertelne i niepodlegające skażeniu życie, jakim będą się cieszyć, a także doświadczenia w pomaganiu niedoskonałej ludzkości pozwolą im przez całą wieczność sprawować władzę królewską w związku z realizacją przyszłych zamierzeń Jehowy. W15.1.2012

Zatem jak to jest właściwie wśród świadków Jehowy wg ich wydawcy nie ma kapłaństwa, nie ma składania ofiar, ale jest służba którą pełnili kapłani, a u nich pełnią ją wszyscy świadkowie Jehowy głosząc tzw. Ewangelię..  A w rzeczywistości głosząc nauki Towarzystwa Strażnica nazywają tak ją zgodnie z nauczaniem ciała kierowniczego nazywają składaniem ofiar,. nie ma kapłanów i kapłaństwa, ale jednocześnie są zwani namaszczonymi duchem pomazańcy którzy należą do ich zdaniem do królewskiego kapłaństwa, które będzie usiłowało poprawić, to co Bóg uznał za bardzo dobre: Potem Bóg widział wszystko, co uczynił, i oto było to bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał ranek – dzień szósty. – Rodzaju 1:31 PNŚ Trudny temat do zrozumienia? Oto jak można wszystko zagmatwać i ciągle próbować to wyjaśnić, to co jest niewytłumaczalne.. Pomyśl czytelniku.

Reklamy

Co znaczy czynić dobrze wg ciała kierowniczego świadków Jehowy

    Świadkowie Jehowy są pouczani przez ciało kierownicze co to znaczy czynić to co słuszne, właściwe i dobre w sposób odmienny od innych. Właściwie czynienie dobra wg tego co jest normalnie przyjęte jest całkowicie różne dla członków ich organizacji. Najważniejsze dla innych czynić dobro w życiu codziennym, zaczynając od naszego najbliższego otoczenia. Przejawem dobra będzie prawidłowy stosunek do naszych bliskich, utrzymywanie z nimi relacji opartych na wzajemnym szacunku, miłości oraz chęci do pomocy. W przypadku wiernych w ich organizacji czynienie dobra to udzielanie innym przede wszystkim tylko pomocy duchowej. Na czym ona polega? Na głoszeniu ewangelii o Królestwie wg pouczeń podawanych przez centralę ich organizacji, co w praktyce sprowadza się do krzewienia nauk organizacji. Organizacja zdaniem ciała kierowniczego jest boża a więc będzie istniała wiecznie a z nią ci którzy wchodzą w jej skład. Oto jak to jest podane w kilku cytatach z ich publikacji:

Czyń dobro. Kiedy Bóg zauważył, że Kain pała zawiścią i że ogarnia go nienawiść, powiedział mu, by ‛zaczął czynić dobrze’ (Rodz. 4:7). Co taka rada oznaczałaby dla chrześcijan? Jezus oznajmił, że ‛mamy miłować Jehowę, naszego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem oraz swego bliźniego jak samego siebie’ (Mat. 22:37-39). Zadowolenie płynące z koncentrowania się na służeniu Jehowie i pomaganiu drugim jest skuteczną odtrutką na zawiść. Gorliwy udział w głoszeniu o Królestwie i czynieniu uczniów to wspaniała sposobność, by służyć Bogu i pomagać bliźnim, a także zaskarbiać sobie „błogosławieństwo Jehowy” (Prz. 10:22). w15.2.2012

Istnieje wiele czynników, które mogłyby odciągać naszą uwagę od tego, jak istotne jest dzieło głoszenia. Szatan tak posługuje się podległym mu systemem rzeczy, by skłonić nas do skupiania się na osobistych dążeniach i sprawach drugorzędnych w15.2.2012

Chrześcijańska służba zawsze była pilna, ale obecnie jest ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Od roku 1914 coraz wyraźniejszy staje się złożony znak opisany w Słowie Bożym w15.2.2012

chociaż działalność charytatywna jest godna pochwały i przynosi pozytywne rezultaty, przynależność do grona chrześcijan wymaga czegoś więcej.Jezus koncentrował się na pomaganiu drugim pod względem duchowym. Krótko przed swą śmiercią powiedział do Piłata: „Ja się po to narodziłem i po to na świat przyszedłem, żeby dać świadectwo prawdzie” (Jana 18:37). Owszem, często pomagał biednym, uzdrawiał chorych i karmił głodnych, ale przede wszystkim uczył swych naśladowców głosić (Mateusza 10:7, 8). Jedno z jego ostatnich poleceń brzmiało: „Idźcie więc i czyńcie uczniów z ludzi ze wszystkich narodów” (Mateusza 28:19, 20).w1.6.2009

Chociaż współczucie skłoniło Jezusa do zatroszczenia się o fizyczne potrzeby wielu osób, to w gruncie rzeczy interesował się głównie niesieniem im pomocy duchowej, której im nie udzielali przywódcy religijni (zob. Mateusza, rozdział 23). Jezus był „dobrym pasterzem”, który nawet „życie swoje kładzie za owce” (Jana 10:11, Bw). Ponieważ tej działalności głoszenia dawał w życiu bezwzględne pierwszeństwo — nie angażując się w prace społeczne i nie budując szpitali ani nie prowadząc agencji niesienia pomocy — śmiało mógł później powiedzieć do Piłata: „Na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (Jana 18:37, Bw).

Owszem, Jezus obdarzył swych apostołów zdolnością wyświadczania dobra przez cudowne uzdrawianie, ale nie wspomniał o tym ani słowem, gdy im udzielał końcowych wskazówek przed wstąpieniem do nieba. Zamiast tego powiedział im: „Idźcie więc i pozyskujcie uczniów wśród ludzi ze wszystkich narodów, chrzcząc ich w imię Ojca i Syna, i ducha świętego, ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem”. Niewątpliwie więc ważniejsze zadanie polegało na tym, aby ‛pozyskiwać uczniów, chrzcząc ich’ po odpowiednim pouczeniu (Mat. 28:19, 20).w87.5. str 23 i 24 art. Jak można najlepiej wyrażać miłość bliźniego?

Przez wyeliminowanie zasadniczych przyczyn cierpień Bóg dokona czegoś, co absolutnie nie leży w zasięgu możliwości ludzi — ani poszczególnych jednostek, ani całych organizacji. Wiedząc o tym, Świadkowie Jehowy nie zakładają instytucji charytatywnych, lecz za przykładem Jezusa Chrystusa swój czas i mienie przeznaczają na rozgłaszanie ‛dobrej nowiny o królestwie Bożym’ (Mateusza 24:14; Łukasza 4:43).g 5/08 19-21

Oto zagrożenie co do przyjęcia w świadomości, że skuteczne czynienie dobrze bierze się z przynależności do organizacji.

Świadomość, że nasza dobroć ma swoje źródło w naszej wierze, niestety niesie też ze sobą niebezpieczeństwo pychy, czyli przekonania, że tylko my jesteśmy dobrzy, a ludzie którzy wiary nie mają, nie są zdolni do żadnego dobra… Dobro jest wartością obiektywną, niezależną od tego, kim jest człowiek, który to dobro czyni. Dobro nie jest przypisane do jakiejś rasy, religii czy partii politycznej. My, ludzie wierzący, mamy świadomość, że ta obiektywna wartość zakorzeniona jest w Bogu.

https://www.deon.pl/161/art,846,jak-czynic-dobro.html

Powstaje przy tym szereg kwestii nierozstrzygniętych, czy krzewienie stale zmieniających się poglądów organizacji świadków Jehowy jest głoszeniem ewangelii? Czy jest to też zgodne z tym co jest wolą Bożą? Jak wytłumaczyć w tym kontekście Iz 48:17 bw „Tak mówi Jahwe, twój Odkupiciel, Święty Izraelski: Ja, Jahwe, twój Bóg, uczę cię tego, co ci wyjdzie na dobre, prowadzę cię drogą, którą masz iść.” Czy w organizacji Bożej mogą występować pouczenia które wywołują negatywne skutki? Nie. A mnóstwo kłopotów, depresji, załamań psychicznych z powodu zastosowania organizacyjnych zaleceń o czym świadczy? „u bezbożnych zaś — kłopotów pełno.” – Przp. 12:21 Czy zatem pojmowanie czynienia dobrze w organizacji świadków Jehowy jest prawidłowe? Nie. Pomyśl czytelniku.

 

 

 

Nadzieja wg ck i innych

   Czym jest nadzieja? Niektórzy mówią „matka głupich” i jednocześnie twierdzi się skądinąd słusznie, że bez nadziei, że nie da się żyć. Co jest tą najważniejszą nadzieją człowieka? Czy ma ona związek z Biblią i tylko Biblią? Jeśli tak to czym ona jest? Pomijając religie niechrześcijańskie w których też zwolennicy mają jakieś nadzieje, to w obrębie samego szeroko pojętego chrześcijaństwa nie jest ona precyzyjnie sformułowana, ani też związana z konkretną datą czy wydarzeniami po których się ona urzeczywistni. Dlaczego tak jest? Warto się nad tym bliżej zastanowić, czy Ojciec dzieci pozostawił w takim stanie? Czy to jest mądre? Ci którzy trzymają się np. poglądu C.T. Russella, żyją od 1874 roku w trakcie już 1000 letniego królowania Chrystusa, mimo że w trakcie jego trwania miał być związany szatan, a nie jest co jest w sprzeczności z Objawieniem 20:2 związał go na tysiąc lat”  i  miał być uwolniony jak się dopełni 1000 lat – 20:3. Z kolei świadkowie Jehowy wielokrotnie mieli nadzieję, że rozpocznie 1000 letnie królowanie Chrystusa poprzedzone tzw. Armagedonem i się nie rozpoczęło. W roku 1970 w Strażnicy napisano: chronologia biblijna wskazuje, iż Adam został stworzony jesienią roku 4026 p.n.e., co na rok 1975 n.e. wyznacza chwilę, w której upłynie 6000 lat dziejów ludzkich, po czym czeka nas 1000 lat panowania Królestwa Chrystusa. Dlatego bez względu na dokładną datę końca tego systemu jest rzeczą jasną, że pozostało niewiele czasu, bo do końca 6000 lat historii człowieka brakuje jeszcze tylko około pięciu lat. Okoliczność ta potwierdza zarazem nasze zrozumienie słów Jezusa, iż pokolenie, które żyło w roku 1914, w chwili wybuchu pierwszej wojny światowej, nie przeminie, aż nadejdzie koniec. Zatem ludziom miłującym sprawiedliwość pozostało już niezbyt wiele czasu na to, by dowieść Bogu, że chcieliby w Jego „arce” znaleźć schronienie i zaznać błogosławieństw nowego porządku rzeczy”. w70/23. Jednocześnie się przyznaje, że nie jest Bogiem zamieszania, lecz porządku (1 Kor. 14:33). Skąd zatem bierze się zamieszanie w kwestii co On obiecał i kiedy oraz jak się spełni? Jest konieczne aby się nad tym zastanowić.

Nadziejażyczenie zaistnienia określonego stanu rzeczy i niepewność, że tak się stanie.[1] Pojęcie nadziei traci sens przy wartościach skrajnych subiektywnego prawdopodobieństwa sukcesu. Przy 100% odczuwamy jedynie emocje pozytywne, głównie radość, a przy 0% negatywne, zależne od tego czym są dla nas niespełnialne (w zakładanym przedziale czasowym) oczekiwania.

Mówiąc „wielka nadzieja” podkreślamy nie tylko wielkie pragnienie, ale i realne szanse sukcesu. Nie powiemy „wielka nadzieja” w sytuacji, gdy jeden z jej składników jest bliski zeru. Natomiast określenie „niewielka nadzieja” opisuje przede wszystkim niewielką szansę jej spełnienia się, niewiele mówiąc o sile pragnienia.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Nadzieja_(psychologia)

nadzieja

1. «oczekiwanie spełnienia się czegoś pożądanego i ufność, że to się spełni, urzeczywistni»

2. «możliwość spełnienia czegoś» Słownik PWN

Dziwnie brzmi sformułowanie niezawodna nadzieja, zmiażdży wrogów i wprowadzi doNowego Światao którym Biblia nie wspomina.

Obecnie jednym z najbardziej cenionych przez nas dobrodziejstw jest niezawodna nadzieja na wyzwolenie od wszystkiego, co wywołuje ból i smutek (Ps. 37:9-11; Izaj. 25:8; 33:24). Wyobraź sobie, jak się poczujemy, gdy Jehowa zmiażdży wszystkich swych wrogów i wprowadzi nas do nowego świata, w którym zapanuje pokój i prawość. Jakże będziemy wtedy dziękować Jehowie! (Obj. 20:1-3; 21:3, 4). w15.2.2015

Zobaczmy nadzieja ziemska i niebiańska. Czy Ojciec nierówno traktuje swoje dzieci?

Z drugiej strony jako chrześcijanie jesteśmy zachęcani do wyobrażania sobie, jak spełnia się nasza nadziejaniebiańska bądź ziemska. w15.5.2015

Poniżej: Czy jest nadzieja uzasadniona i nie uzasadniona? Czym się one różnią i dlaczego? Niebiański Ojciec dostarczył okup nie napisano komu? Czy sobie?

Jednakże mimo iż możemy napotkać rozmaite trudności i problemy, istnieje dla nas uzasadniona nadzieja, oparta na Bożym współczuciu i miłości. Nasz miłosierny niebiański Ojciec dostarczył okup w celu wydźwignięcia ludzkości z upadłego, grzesznego stanu. Jak czytamy w Ewangelii według Jana 3:16, 17, Jezus Chrystus oznajmił: „Bóg tak bardzo umiłował świat [ludzkość], że dał swego jednorodzonego Syna, w15.5.2002

Chociaż od chwili, gdy zaczęła się formować „wielka rzesza”, upłynęły już dziesiątki lat, ich nadzieja w dalszym ciągu jest żywa. Rośnie w ich sercu niby „drzewo życia”, ponieważ jej podstawą jest obietnica Boża, zapisana na kartach Biblii (Prz. 13:12; Apok. 7:9; 21:5, NW; Rzym. 8:19-22).w80/24

Oto jak ciekawie napisano o nadziei na jednej ze stron: „chroni nas przed iluzjami, czy też ludzkimi wyobrażeniami odnośnie życia wiecznego.

W sposób obrazowy określa Paweł funkcję nadziei, ma ona być hełmem (perikefalaian). Hełm ochrania głowę, nadzieja może chronić nasze rozumowanie, nasze myślenie, przed zwątpieniem, szczególnie w chwilach trudności. Nadzieja w jej eschatologicznym wymiarze oczyszcza, chroni nas przed iluzjami, czy też ludzkimi wyobrażeniami odnośnie życia wiecznego.

http://biblia.wiara.pl/doc/423784.Nadzieja-w-listach-sw-Pawla

Oto jak wyjaśniono przyczynę formułowania określonych nadziei na tle religijnym. Bardzo interesujące, pomyśl czytelniku czy to ma cokolwiek wspólnego z Ojcem Niebiańskim?

Czym jest „nadzieja”?

W szerokim znaczeniu nadzieja jest wiarą w spełnienie się pragnień lub osiągnięcia czegoś, czego nam w tej chwili jeszcze brakuje, a co miałoby poprawić nasz byt i nasze szczęście.

Z punktu widzenia drugiego człowieka /innego światopoglądu/, nasze nadzieje mogą być nierealistyczne, niemożliwe do spełnienia. Nazywane są wtedy iluzjami albo złudzeniami.

Każda religia oferuje pewne nadzieje..

Tęsknota za wiecznością jest właściwa dla psychiki każdego człowieka. Na przestrzeni wieków często manipulowano ludźmi na płaszczyźnie religijnej, odwołując się właśnie do tej tęsknoty. Mówiąc inaczej, kapłani, chcąc rządzić ludźmi, choć nie zawsze otwarcie, przypisywali sobie prawo do otwierania i zamykania ludziom drogi do nieba. W ten sposób podporządkowywali ich sobie. Śmiałkom, którzy odważyliby się wyjść poza ramy religijne ustalone przez kapłanów, groziła ekskomunika, czyli wyłączenie ze wspólnoty religijnej, w ramach której, można było mieć nadzieję na życie wieczne. Wykluczenie oznaczało zamknięcie drzwi do nieba. Metoda ta była i jest bardzo skuteczna.

http://bsm.org.pl/pl/biblia_artykuly/duszpasterstwo_i_apologetyka/jezus_nasza_nadzieja.html

Na koniec są też zwolennicy nadziei równego traktowania wszystkich przez Boga i formułowania nadziei na powszechne zbawienie, choć bez wyjaśnienia czego ono miałoby dotyczyć i dlaczego?

Nadzieją powszechnego zbawienia – nurt refleksji teologicznej, w katolicyzmie oraz prawosławiu, żywiący nadzieję na powszechne zjednoczenie wszystkich rozumnych istot z Bogiem. W przeciwieństwie do apokatastazy nadzieja powszechnego zbawienia znajduje potwierdzenie w oficjalnym nauczaniu Kościoła, zarówno na poziomie teologii spekulatywnej, jak i w kościelnej liturgii. Mimo to jej właściwy kształt wciąż pozostaje przedmiotem dyskusji. Jej przedstawicielami byli min. Ambroży z Mediolanu, a współcześnie: Karl Rahner, Hans Urs von Balthasar, a w Polsce Wacław Hryniewicz.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Nadzieja_powszechnego_zbawienia

Pozostaje na koniec refleksja, czy wiemy wszystko jak należy wiedzieć? Z całą pewnością nie. Czy ten istny bałagań interpretacyjny jest wynikiem wpływu Ojca Niebiańskiego na umysły Jego dzieci. Jest On mądry i działa w sposób przemyślany, nie chaotyczny. Jeśli przeczytamy Rzymian 1:20, to wniosek jest jednoznaczny, że obserwując otaczający świat przyrody, mnóstwo smaków, zapachów i kolorów jest nie do pomyślenia aby w kwestii nadziei od niego wypłynął taki chaos myślowy i interpretacyjny. Nie da się nie myśleć, że ma on inne źródło. Jakie? To już każdy sam szuka wyjaśnień we wszelkich źródłach, innego wyjścia nie ma.

Po 10 latach istnienia bloga o empatii w organizacji świadków Jehowy

   Analizując życie swoje i innych możemy docenić wartość empatii u tych z którymi się zetknęliśmy. Jest ona niezwykle ważna we wzajemnych relacjach i bardzo potrzebna. Zobaczmy co o empatii można przeczytać w różnych źródłach. Myślę, że będzie to bardzo pomocne we właściwej ocenie empatii. Czy ma ona wartość nieocenioną w naszych relacjach? Czy zawsze i bezwzględnie? Czy niekoniecznie? Ważne aby mieć wyważony stosunek do empatii w połączeniu z innymi wartościami jak np. sprawiedliwością. Nie da się jednak opisać w krótkim tekście wszystkich okoliczności związanych z tematem ale da się pobudzić do głębszej refleksji.

Na początek Biblia i Towarzystwo Strażnica. Wydaje się, że w organizacji świadków Jehowy tzw. „bożej” ów temat winien być świetnie rozumiany i właściwie w tej organizacji powinno być mnóstwo osób empatycznych a nawet wszyscy. Nic bardziej mylnego. Teoretycznie tak jest w praktyce nie. Powiem, że ci empatyczni właściwie nie mają racji bytu w organizacji. Empatia to dobry temat, bo gdyby nie empatia zaprzestałbym prowadzenia tego bloga, bo to już 10 lat jak on powstał w miłych dla mnie okolicznościach. A więc to mała rocznica, dlatego zastanawiałem się o czym przy tej okazji napisać  i postanowiłem o tym co mi leży na sercu. Co będzie dalej nie wiem. Oto poniżej co empatii podają różne źródła:

 

Odczytaj Rzymian 12:15. Radę Pawła zawartą w tym wersecie można streścić w dwóch słowach: okazuj empatię. Musimy nauczyć się rozumieć czyjeś uczucia — czy to radość, czy smutek — a nawet wspólnie je przeżywać. Jeśli pałamy duchem, będzie widać, że razem z kimś się radujemy lub mu współczujemy. w09 15.10 ss. 3-7Pałajcie duchem”

 

Niekiedy czyjeś słowa tak poruszą nasze serce, że swoją szczerą empatię wyrażamy łzami (1 Piotra 1:22). Do zachęty Pawła, by przejawiać tę cechę, powinni się stosować zwłaszcza starsi zboru.

w09 15.10 ss. 3-7Pałajcie duchem”

 

Według badań, kiedy wyraz twarzy opiekuna wyrażał „ciepło, troskę, zainteresowanie i empatię”, pacjenci byli bardziej zadowoleni, a ich stan fizyczny i psychiczny ulegał poprawie.

g17 nr 1 ss. 8-9 Uśmiech — rozdawaj go innym

 

Ludzie potrzebują dobrych słuchaczy — takich, którzy przejawiają empatię i zainteresowanie, wiedzą, kiedy pochwalić i mają poczucie humoru”.

w15 1.6 ss. 8-10 Jak starzeć się z godnością

 

Starsi, jak możecie pomagać „duszom przygnębionym”? (1 Tesaloniczan 5:14). Wysłuchujcie je, okazując im empatię (Jakuba 1:19). Niewykluczone, że tacy członkowie zboru chcieliby zwierzyć się zaufanej osobie z ‛zatroskania w swym sercu’

cl rozdz. 16 ss. 158-167Czyńmy zadość sprawiedliwości, chodząc z Bogiem’

 

Pozytywne jest jednak to, że zmagania z własnymi negatywnymi emocjami pomogły mi okazywać empatię współwyznawcom, których odwiedzałem jako nadzorca podróżujący

w08 1.1 ss. 27-30 Znalazłem ulgę mimo tragicznej przeszłości

 

Zdecydowanie powyżej mowa o tym co powinno być a nie o tym co jest. Używane słowa jak powinni, musimy, ludzie potrzebują, starsi jak możecie, świadczą, że jest tylko mowa o empatii ale jej nie ma w organizacji jako normy zachowania, poza przykładami osób które ją przejawiają sami z własnej potrzeby serca i są bezwzględnie przy tym wykorzystywani.

 

D. Batsona:„motywacja ukierunkowana na innych”;

D.M. Bergera:„Zdolność emocjonalnego postrzegania tego, co inni przeżywają wewnętrznie w ramach odniesienia do drugiej osoby, zdolność do próbowania uczuć drugiej osoby i/lub wchodzenia w czyjeś buty”;

J. Decety:„Poczucie podobieństwa uczuć doświadczanych przez siebie i innych, bez mylenia obu osób”;

F. de Waal:„Zdolność do (a) wpływania i działania na stan emocjonalny innej osoby, (b) ocenianie przyczyny danego stanu drugiej osoby, oraz (c) identyfikacji z innymi, poprzez przyjęcie jego lub jej perspektywy. Ta definicja wykracza to poza zjawisko występujące u wielu zwierząt, ale termin „empatia” jest stosowany nawet jeżeli spełniony jest tylko warunek (a);

N. Eisenberg:„uczuciowa reakcja, która wywodzi się z lęku lub innego rozumienia stanu emocjonalnego lub odczuwania drugiej osoby, będąca podobną do tego, co druga osoba czuje lub oczekuje, że odczuwa”;

R.R. Greensona:„Empatyzować to znaczy odczuwać, doświadczać uczuć drugiej osoby”;

A. Goldmana:„Możliwość umieszczenia siebie w mentalnych butach innej osoby tak, by zrozumieć własne emocje i uczucia”;

M. Hoffmana:„Każdy proces, w którym uczestniczyło postrzeganie obiektu jego stan generuje stan postrzegającego, który odnosi się bardziej do stanu obiektu lub sytuacji niż do własnego wcześniejszego stanu lub sytuacji postrzegającego.”;

W. Ickes’a:„Złożona forma psychologicznego wnioskowania, w którym obserwacja, pamięć, wiedza i rozumowanie łączą się w celu uzyskania wglądu w myśli i uczucia innych.”;

H. Kohuta:„Empatia to zdolność do myślenia i odczuwania siebie w wewnętrznym życiu innej osoby.”;

H.Prosena:„Emocjonalne zrozumienie, które pozwala terapeucie w wejście w głęboko emocjonalny rezonans z pacjentem, który wpływa na podejście terapeutyczne i kontrakt z pacjentem”;

C. Rogersa:„Odbieranie wewnętrznego układu odniesienia drugiej osoby z dokładnością i emocjonalnymi komponentami i znaczeniami, gdzie częściowo występuje utożsamienie się z daną osobą, jednak bez utraty warunkowego “tak, jak”. W tym sensie znaczy to odczuwanie bólu i przyjemności drugiej osoby tak jak ona to odczuwa oraz postrzeganie ich, tak jak ona je postrzega, ale bez utraty rozpoznania tego, że odbieramy to tak, jak bym to ja był zraniony lub zadowolony i tak dalej.”;

M. Roseberga:„Empatycznym połączeniem jest zrozumienia przez serce, w którym widzimy piękno w drugiej osobie, boską energię w niej i życie, które żyje w niej”;

R. Schafera:„Empatia obejmuje wewnętrzne doświadczenie dzielenia się i rozumienia chwilowego stanu psychicznego drugiej osoby”;

W. Schwartz’a:„Postrzegamy innych jako empatycznych, gdy czujemy, że działają oni lub w inny sposób uwzględniają bezpośrednio lub nieokreślony sposób nasze wartości i motywacje, naszą wiedzę i nasze umiejętności lub kompetencje, ale przede wszystkim, kiedy przejawiają one rozpoznanie naszych działań w sposób, który można przyjąć jako ich uznanie.”;

E. Stein:„Empatia jest doświadczeniem obcej świadomości jako całości”;

S.Baron-Cohena (2003):„Empatia jest to spontaniczne i naturalne dostrojenie się do myśli i uczuć drugiej osoby, cokolwiek by to nie było […] drugim elementem empatii jest jej afektywny składnik. To obserwator stosownie reaguje emocjonalnie na cudzy stan emocjonalny”;

K. Lamperta (2005): „Empatia jest tym, co dzieje się z nami, kiedy opuszczamy własne ciała by znaleźć się na chwilę lub na dłuższy czas w umyśle drugiej osoby by obserwować rzeczywistość jej oczami, odczuwać jej emocje i akcje w jej bólu.”;

http://www.akcja-empatia.pl/2016/05/06/czym-jest-empatia/

 

empatia

zdolność rozumienia innych ludzi, umiejętność wczuwania się w ich potrzeby i uczucia

Słownik Języka Polskiego

 

A teraz o empatii inaczej.

 

Empatia nie jest przejawem słabości lub szczególnej wrażliwości, ale należy do cech każdego zdrowego emocjonalnie człowieka. Nie bez przyczyny uważa się, że ludzie całkowicie niezdolni do empatycznego współodczuwania to jednostki skrajnie egoistyczne, dbające tylko o własny komfort.

http://kobieta.onet.pl/zdrowie/psychologia/empatia-psychologia-definicja-i-znaczenie-co-to-jest/hy3d7zg

 

Wiemy wszakże, że wysoki poziom empatii nie czyni nikogo dobrą osobą i że jej niski poziom nie czyni nikogo osobą złą. Bycie dobrą osobą prawdopodobnie jest bardziej związane ze zdystansowanymi uczuciami współczucia i życzliwości, a także z inteligencją, samokontrolą i poczuciem sprawiedliwości.

http://www.miesiecznik.znak.com.pl/przeciw-empatii/

 

etyka empatii nie jest czymś wewnętrznie spójnym, jak i z racji psychologicznych – etyka empatii nie jest „na ludzką miarę”… Innymi słowy: gdyby porządek społeczny miał się opierać na empatii doskonałej, nigdy by nie zaistniał, ponieważ empatia doskonała jest wprawdzie niezwykle atrakcyjna moralnie, lecz osiągalna jedynie dla moralnie wybitnych jednostek… Empatia nie może być więc samodzielną podstawą budowy etyki, ponieważ sama podlega ocenie moralnej: nie jest bowiem tak, że samo odczuwanie empatii ma już wartość moralną.

 

https://www.granicenauki.pl/klopoty-z-empatia-148159

 

Oto kilka przykładów nie mających nic wspólnego z empatią:

Załóżmy jednak, że zmarły został za życia z jakiegoś powodu wykluczony ze zboru chrześcijańskiego. W rubryce »Pytań czytelników« (Strażnica angielska z roku 1961, strona 544) zajęto swego czasu stanowisko, że takiemu wyłączonemu nie należy urządzać pogrzebu”.(Strażnica Rok XCVIII [1977] Nr 23 s. 22).

 

Bardzo kocham wszystkie moje dzieci, ale lojalność wobec Jehowy jest dla mnie sprawą najważniejszą. Dlatego razem z pozostałymi dziećmi ściśle przestrzegaliśmy biblijnych wskazówek co do traktowania osób wykluczonych.

w06 1.1 ss. 8-12 Trudy i radości wychowywania ośmiorga dzieci na chwalców Jehowy

 

twój ukochany krewny powinien dostrzec, że bezkompromisowo stawiasz Jehowę ponad wszystko również ponad więzy rodzinne… Nie szukaj wymówek, żeby móc kontaktować się z wykluczonym krewnym, na przykład za pośrednictwem SMS-ów czy e-maili” (1 Kor.5:11).”- (Strażnica z 15 stycznia 2013 r. artykuł „Niech nic nie oddali Cię od Jehowy” akapit 19 str. 16) .

 

Można wiele podać podobnych przykładów. Których nigdy nie zrozumie ten który nie przeżył odrzucenia. Powyższe rady między innymi niszczą pozytywne emocje wielu członków organizacji i „zmuszają” do nieludzkich zachowań wobec tych którzy najczęściej nic im złego nie zrobili, którzy z jakiś powodów (powodami mogą to być nie zgadzanie się absurdalnymi poglądami organizacji lub mówienie głośno o krzywdach wyrządzonych w organizacji jak np. wykluczanie ofiar pedofilii) zostali wyeliminowani z tej organizacji, wbrew naturalnym pragnieniom zaszczepionym człowiekowi przez naszego Ojca w niebie, aby czynić dobrze wszystkim. Pomyśl który jesteś w tej organizacji o Mt 5:45 pau „abyście byli synami waszego Ojca, który jest w niebie. On sprawia, że słońce wschodzi dla złych i dobrych i zsyła deszcz dla sprawiedliwych i niesprawiedliwych.”, czy ciało kierownicze chciałoby aby tym którzy byli w organizacji słońce nie świeciło i deszcz im nie padał? Zobacz Jehowa sobie gawędził z szatanem największym odstępcą: I nadszedł dzień, gdy synowie prawdziwego Boga wzeszli, żeby stanąć przed Jehowa, i również Szatan wszedł pośród nich. Wtedy Jehowa rzekł do Szatana: „Skąd przychodzisz? ” Wówczas Szatan odpowiedział Jehowie, mówiąc: „Z wędrowania po ziemi i przechadzania się po niej” Hioba 1:6,7 NW, Z kogo masz brać przykład z Boga, czy słuchać ludzi ciała kierowniczego którzy ci niczego nie zapewnią w zamian? Dlatego stańcie się naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane – Efezjan 5:1 NW Zalecenia-rozkazy ciała kierowniczego przynoszą krzewienie się w umysłach i sercach wiernych w organizacji negatywnych emocji, a zatem depresji i  utraty równowagi emocjonalnej.

O myśleniu Biblia, Towarzystwo Strażnica i inni

  Wiele można znaleźć informacji na temat samodzielnego myślenia, a nawet w ogóle myślenia jako takiego. Zgodnie z powiedzeniem skierowanym do rozmówcy: „myśl rzesz”, „myślenie nie boli” itd., wskazujących jak ważne jest myślenie, ale należy dodać koniecznie czyste myślenie. Mówi się myślenie ma przyszłość, a szybkość myślenia w szczególności aby nie tracić dużo czasu do podejmowania mądrych trafnych decyzji. To jest ważne aby zaznaczyć, że są przyjęte pewne można powiedzieć narzucone drogi myślenia z określonym wynikiem końcowym, zwane myślokształtami. Niektórym to odpowiada może z lenistwa, a może z innych przyczyn. Szczególnie jest to złe jeśli wprowadza to myślenie w błędne koło i nie tworzy wzajemnie korzystnej atmosfery współpracy i wzajemnego szacunku. Przykre jeśli nie ustalamy przyczyn i tkwimy w tym, często nie zdając sobie nawet sprawy dlaczego mogłoby być dobrze, a jest nie tak jak powinno. Co Biblia mówi o myśleniu? Podam kilka przykładów, nie wyczerpujących tematu a jedynie wprowadzających w niego:

Mateusza 22:37

On rzekł do niego: ” ‚Masz miłować Jehowę, twojego Boga, całym swym sercem i całą swą duszą, i całym swym umysłem‚.(wg BT „wszystkich myśli”, wg Bw „z całej myśli swojej”

Rodzaju 6:5 NW

A Jehowa widział, że ogromna jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każda skłonność myśli jego serca przez cały czas jest wyłącznie zła”.

Iz 65:17 bt2

„Albowiem oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą.”

1Krl 12:26 bw

„Wtedy przyszło Jeroboamowi na myśl: Łatwo teraz może wrócić władza królewska do domu Dawidowego.”

Jr 7:31 ubg

„Ponadto zbudowali wyżyny Tofet, która jest w dolinie syna Hinnom, aby palić swoich synów i swoje córki w ogniu, czego nie nakazałem i co nie przyszło mi nawet na myśl.”

Flp 4:8 bw

„Wreszcie, bracia, myślcie tylko o tym, co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały.”

Mt 3:9 bt4

„a nie myślcie, że możecie sobie mówić: „Abrahama mamy za ojca”, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi.”

jedno niepowodzenie zaważyło na każdym aspekcie twego życia, tak iż doszedłbyś do wniosku: „Jestem kompletnym zerem. Do niczego się nie nadaję”. Właśnie takie myślenie leży u podłoża pesymizmu”.

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102004283?q=my%C5%9Blenie&p=par

Tak napisano w jednej z publikacji Towarzystwa Strażnica o myśleniu i warto się w tym miejscu zastanowić, czy nie piszą o sobie, skoro jest tyle przypadków chorób psychicznych, stanów depresyjnych, a nawet myśli samobójczych i osób wpędzanych w poczucie winy z powodu wymogów organizacji którym nie są w stanie sprostać.

Przebiegli propagandyści kochają się w takim bezkrytycyzmie, eliminującym racjonalne myślenie. W tym celu rozbudzają emocje, żerują na ludzkich obawach, wykorzystują dwuznaczność słów oraz naginają prawa logiki. Historia dowodzi wielkiej skuteczności tych metod.

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/102000442?q=my%C5%9Blenie&p=par

A oto jaką informację znalazłem na jednej ze stron na temat myślokształtów. Warto pomyśleć skąd biorą się myśli które wywołują różne zachowania i nie racjonalne a lepiej zabrzmi niesłuszne decyzje.

Myślokształt – jest stworzoną przez ciebie forma energetyczną zbudowaną z powracających myśli.Jego aktywność i trwałość – jest wynikiem siły myśli, która go stworzyła.

Wytwarzanie ich odbywa się poprzez:

. Jakość myśli, która określa ich barwę (wibrację).

. Naturę myśli, która decyduje o kształcie.

. Dokładność myśli, która decyduje o wyrazistości konturów.

http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/mysloksztalty-alina-zagolska/

Myślokształty są energetycznymi, postrzegalnymi rzeczywistościami, które promieniują kolorami o różnej intensywności. Ich natężenie i kształt są rezultatem energii albo znaczenia, jakie nadał im człowiek. Właściciele myślokształtów tworzą je, budują i odżywiają na podstawie codziennych myśli. Im bardziej są one określone i konkretne, tym bardziej określona jest ich forma. Natura i siła emocji związanych z myślami nadają formie kolor, natężenie i moc. Myśli te mogą być świadome albo nie. Twórca formy myślowej będzie się zachowywał tak, jakby to właśnie miało się wydarzyć, będzie podświadomie przygotowywał się na jego realizację. Pole negatywnego energetyczne myślokształtu zawsze w negatywny sposób wpłynie na pole osoby, której towarzyszy. Im więcej siły otrzyma, w postaci świadomej albo nieświadomej energii, tym skuteczniej urzeczywistni napawający lękiem rezultat. Zazwyczaj formy myślowe są tak naturalną częścią osobowości, że człowiek w ogóle ich nie zauważa. Zaczynają powstawać w dzieciństwie i opierają się na rozumowaniu dziecka, a potem zostają włączone w osobowość.

Duch może w naszej psychice postawić i powielić myślokształt, skutkujący w przyszłości chorobami ciała fizycznego. W umyśle człowieka może on się najpierw zamanifestować jako np. obawa przed zachorowaniem, niektórzy prewencyjnie pod ich wpływem zażywają leki, aby nie chorować, czytają tony literatury medycznej, po czym i tak mają fizyczne objawy. Zjawiska psychiczne tego typu nie zostają z reguły wykazane badaniami ale mogą zostać zauważone okiem duchowym. Taki układ może trwać latami, wywoływać istne błędne koło i skutkować pojawieniem się różnych fobii, manii i lęków uprzykrzających życie. Dodatkowo wystąpią objawy na ciele fizycznym, które są manifestacją tych myślokształtów

http://przygoda-z-duchowoscia.blog.pl/co-to-sa-mysloksztalty-i-skad-sie-biora/

Może odpowiedzą będzie poniższa treść dlaczego jest tyle nieprawidłowych i szkodliwych decyzji i zachowań różnych osób. Pomyśl.

Logika ciemnego myślenia

Kiedy zauważymy jak bardzo nasz umysł z natury skłonny jest do samookłamywania się i służenia wąsko rozumianym interesom, szybko dochodzimy do wniosku, że stosowane standardy „krytycznego” myślenia są nie tylko niedoskonałe, ale również często absurdalne.

Oto te kryteria:

1. „To jest prawda, ponieważ w to wierzę.” (egocentryzm: w tym przypadku stale zakładam, że prawdziwe jest to, w co wierzę – mimo że nigdy nie szukałem odpowiedzi na pytanie dlaczego daję temu wiarę.)

2. „To jest prawda, ponieważ w to wierzymy.” (socjocentryzm: w tym przypadku zakładam, że prawdziwe są poglądy dominujące w grupie, z którą się utożsamiam – mimo że nigdy nie szukałem odpowiedzi na pytanie dlaczego daję im wiarę.)

3. „To jest prawda, ponieważ chcę w to wierzyć.” (myślenie życzeniowe: w tym przypadku wierzę w, na przykład zachowania stawiające mnie w pozytywnym świetle – mimo że nigdy poważnie i głęboko nie rozważałem zachowania, które być może spotka się z negatywną reakcją „mojej” grupy. Wierzę we wszystko, co daje mi „dobre samopoczucie”, co nie wymaga zmiany zachowania i stylu myślenia w znaczący sposób, co nie wymaga przyznania się do błędu.)

4. „To jest prawda, ponieważ zawsze w to wierzyłem.” (samopotwierdzenie: w tym przypadku czuję ogromne przywiązanie do swego ego i poglądów, które zawsze wyznawałem mimo że nigdy poważnie i głęboko nie zastanawiałem się nad krytyką tych poglądów.)

5. „To jest prawda, ponieważ w moim interesie jest w to wierzyć.” (egoizm: w tym przypadku mam skłonność do przyjęcia poglądów, które – jeśli okażą się prawdziwe – dadzą mi większą władzę, wpływ, komfort finansowy oraz pomijania lub odrzucania dowodów lub argumentów sprzeciwiających się tym poglądom.)

http://pressence.com.pl/?m=m28

Jasne myślenie – nie wymaga żadnego uczenia się. Jest to myślenie nieskażone schematami. To myślenie dziecka (mój przypis – skojarzenie z Mk 10:14 eib „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie”), bez etykiet, nazw. To myślenie sercem. Bez uprzedzeń i przekonań. Reagujemy na zasady, ideologię, przekonania społeczne i religijne, pragnienie i strach. Pierwsza myśl pochodzi z serca, następne to rozum. To jest najpoważniejsza przyczyna podziałów między ludźmi, narodami.
Jasne myślenie wymaga odwagi.  Odwagi, która pozwala odrzucić obawy, stereotypy i pozwala dojść do głosu sercu, które nie ma nic do ukrycia, ani żadnej ambicji, zawsze jest gotowe przyjąć nowe poglądy i odrzucić stare nawyki.

https://zenforest.wordpress.com/2008/10/14/energia-mysli-i-mysloksztalty/

Ciekawy komentarz ze strony wskazujący jak ważne jest pozytywne i jasne myślenie.

http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/mysloksztalty-alina-zagolska/:

faktem jest jeden człowiek o czystym sercu pozbawiony złych intencji często emanuje sam aura miłość jasności choć wokół-niego wielu nie przechylnych mu ludzi. Jego aura działa jak tarcza a w konsekwencji zaczyna wpływać na otoczenie i same otoczenie zaczyna się zmieniać. Tak silna jest siła miłości , radości , dobra”.

A zatem podsumowując temat myślenia i jego kształtów, który został jedynie zasygnalizowany przeze mnie jest obszerny co do treści ale w samej istocie niezwykle prosty. Czyli jako dziecko reagujemy poprawnie, często się uśmiechamy do wszystkich innych spodziewając się zrozumienia, ciepła i życzliwości inaczej odwzajemnionego uśmiechu, później naszemu umysłowi ludzki świat zewnętrzny kształtuje inne zachowania, czyli przez określone stereotypy myślowe daleko różne od tych z lat dziecięcych. Dlaczego? Istnieją myślokształty powstałe w określonym celu. Dlaczego? Warto pomyśleć. Czy myśloształty nie prowadzą do kreowania poczucia winy i szukania w życiu tych mądrzejszych? Pomyśl. Ciekaw jestem wniosków.