Świadkowie Jehowy mieli być „solą ziemi” wg ck

Świadkowie Jehowy mieli być „solą ziemi”. Co to znaczy, jak to było interpretowane w ich literaturze w latach 70-tych i 80-tych XX-wieku w ich publikacjach. Poniżej podam kilka przykładów z ich publikacji. Trzeba zaznaczyć, że w tamtym czasie wielu przyjmowało takie stanowisko z ogromną satysfakcją, także miałem takie nastawienie. Czy jeszcze coś zostało tych jak się okazało marzeń? To już każdy czytelnik który jest lub był świadkiem Jehowy może sam ocenić. A więc czy jest zadowolony, czy raczej głęboko rozczarowany? W czym tkwi problem, że jest tak jak jest? Czy coś zawiodło? Jeśli tak to co? A może było to od początku nierealne. Teraz wiem a wtedy wyjaśnienia zmierzały do tego, że jeśli nawet jednostki zawiodą to nie cała organizacja. Ona przetrwa w „czystym wielbieniu”. Pisano między innymi:

Jak można obecnie rozpoznać widzialną organizację Jehowy?

5) Zachowuje wśród swoich członków wysoki poziom czystości moralnej, ponieważ sam Jehowa jest święty rs s. 223-s. 227 Organizacja

W organizacji sług Bożych istotną rolę odgrywają obecnie starsi, którzy przewodzą zborom, przyczyniając się do szczęścia ludu Jehowy. w94 1.10 10-15

SÓL ZIEMI”

13 Zwracając się do swoich naśladowców Jezus powiedział też: „Jesteście solą ziemi” (Mat. 5:13). Nie chciał przez to nikomu wmawiać, iż jego uczniowie są literalną solą. Chodziło mu raczej o to, że jak sól zabezpiecza przed rozkładem, tak orędzie, z którym jego naśladowcy zachodzili do ludzi, miało wielu uchronić od śmierci. Uczniowie ci istotnie wywierali zbawienny wpływ na tych, którzy słuchali ich orędzia, gdyż zapobiegali ich duchowemu i moralnemu zepsuciu.

22 Pamiętajmy, że zaraz po słowach: „Jesteście solą ziemi”, Jezus dodał: „Jeśli jednak sól straci siłę, jak odzyska swoją słoność? Do niczego już się nie nadaje, tylko wyrzuca się ją, żeby po niej ludzie deptali” (Mat. 5:13). W czasach, gdy Jezus przebywał na ziemi, sól była nieraz zmieszana z obcymi substancjami. Kiedy więc czysta sól została wypłukana przez deszcz lub w jakiś inny sposób, wtedy to, co pozostało, nadawało się tylko do wyrzucenia, na przykład do rozsypania na drodze i podeptania przez przechodniów. Jeżeli sól nie była przechowywana w odpowiednich warunkach, łatwo mogła się stać bezużyteczna.

23 Zatem jako lojalni słudzy Jehowy i Jego Syna, Jezusa Chrystusa, zważajmy na to, by nigdy nie ‛stracić swej siły’, czyli czystych cech przypominających właściwości soli. w85/22

W prasie można od czasu do czasu znaleźć o świadkach Jehowy wzmianki mniej więcej takiej treści: „Przekonania ich być może nie mają wiele sensu, ale wypracowali styl życia, który sprawia, że są najlepszymi obywatelami kraju. Są dla nas dobrym przykładem, są wzorem”. Jakaż to sprzeczna w sobie wypowiedź! Czyż nie przekonania człowieka decydują o tym, kim on jest? w71/8

Chrześcijan upomniano, żeby znali ‛umiar w nawykach, byli ludźmi trzeźwego umysłu, zachowywali się godnie, nie byli oszczercami ani opojami, miłowali się w rodzinach, byli czyści moralnie, czyści w mowie i dobrze pracowali’. A po cóż to wszystko? „Żeby nie wyrażano się obelżywie o słowie Bożym”Ponadto przez takie postępowanie mieli doprowadzić do tego, by „we wszystkim byli ozdobą nauki naszego Wybawiciela, Boga”. Dodawszy do działalności głoszenia tę ozdobę, swój czysty tryb życia, Świadkowie Jehowy stają się „wzorem właściwych uczynków. W83/2

Na przykład za czasów Nehemiasza postanowili Żydzi przestrzegać prawa Bożego i popierać darami czyste wielbienie w sanktuarium Jehowy, zdając sobie sprawę, że nie wolno im zaniedbywać domu Bożego (Neh. 10:32-40, BT). W dobie obecnej świadkowie Jehowy także nie dopuszczają się zaniedbywania domu Bożego. W związku z tym w miarę swych możliwości łożą na utrzymanie miejscowych Sal Królestwa oraz na rozwój dzieła głoszenia dobrej nowiny o Królestwie. w70/8

Przez pewien okres w XX wieku ciało kierownicze świadków Jehowy budowało obraz w którym członkowie kierowanej przez nich organizacji są szczególnym społeczeństwem w tym ich zdaniem „zepsutym” moralnie świecie. Ten obraz powiem mi się podobał i wielu innym. Dziś z tego obrazu nie pozostało nic, poza jednostkami będącymi w tej organizacji, nie wiedzącymi o wielu patologiach w tej organizacji lub nie dając wiary informacjom docierającym z różnych stron świata, o procesach sądowych ofiar przeciwko liderom organizacji o pedofilie, naruszenie ich dóbr osobistych, zniesławienie, ostracyzm lub bezprawne przetwarzanie danych osobowych. Dlaczego miało być tak pięknie w tej organizacji świadków Jehowy a nie jest?

Uwaga:

Od dnia 15 kwietnia 2019 roku planuje zaprzestać prowadzenia bloga. Podam jeszcze bliższe informacje na ten temat.

Reklamy

Cierpienie a obrzezanie

Zdania na temat zabiegu obrzezania czyli usunięcia napletka u mężczyzn są podzielone od dostrzegania pozytywnych stron do bardzo negatywnych. Jakie są rzeczywiste przyczyny jego wprowadzenia. Czy względy praktyczne i higieniczne zadecydowały o jego wprowadzeniu? Czy decydujące były inne powody? Jakie? Czy były to powody religijne? Warto rozważyć okoliczności w jakich został on wprowadzony. Istotne jest też rozważenie jaki wpływ ma on na psychikę i stan emocjonalny na chłopca poddanego zabiegowi, który w przyszłości będzie mężczyzną? Jaki będzie jego stosunek do bólu i cierpienia swego i innych? Czy właściwie ukształtuje jego wrażliwość na stosunek do bólu swego i innych? Czy wręcz go bezpowrotnie zaburzy? Oto kontekst wprowadzenia obrzezania i inne późniejsze wydarzenia z nim związane wg literatury WTS i innych :

Potem Abramowi ukazuje się Bóg,… wyjawiając Abramowi, iż jego potomstwo stanie się tak liczne jak gwiazdy na niebie. Abram dowiaduje się, że jego potomkowie będą przez 400 lat cierpieć ucisk, ale Bóg ich wyzwoli, osądzając naród ciemięzców… Rodzi się Ismael, który uchodzi za przyszłego dziedzica. Jednakże Jehowa ma inne zamiary. Zmienia imię 99-letniego Abrama na Abraham, a imię Saraj na Sara i zapowiada, że Sara urodzi syna. Zawiera z Abrahamem przymierze obrzezania, toteż on natychmiast obrzezuje swoich domowników”.

– str. 15 „Całe Pismo”

Obrzezanie staje się wyróżnikiem narodu którego Bogiem jest Jehowa. Z jakim skutkiem? Zobaczmy zapowiada Abrahamowi, że jego potomstwo będzie cierpieć przez 400 lat. Dlaczego akurat tak długo? Może to mieć znaczenia dla ukształtowania się określonego stosunku do bólu i cierpienia? Być może chodzi o to aby znieczulić na zadawanie bólu sobie i innych. Można szerzej przeanalizować ten temat. Przecież gloryfikowanie cierpienia i znoszenia krzywd, prześladowań staje się trwałym wątkiem do dziś. A czy potrzebne jest do czegokolwiek wytwarzanie przeświadczenia o pożyteczności dla uszlachetnienia człowieka istnienie zadających ból? Czy to ma sens? Moim zdaniem to błędne rozumowanie, jakoby miała sens „naturalna” potrzeba ciągłego psucia czegokolwiek a następnie naprawianie i tylko po to aby się umieć cieszyć jak działa prawidłowo. Głupie prawda.

…w jaki niektórzy Żydzi nawróceni na chrystianizm zapatrywali się na ludzi nawróconych po roku 36 n.e. z narodów nieżydowskich, czyli spośród pogan. Kwestią wątpliwą było między innymi, czy powinni oni być poddani obrzezaniu, jak rodowici Żydzi…. Duch Boży dał poznać, że poganie odtąd mogą się cieszyć uznaniem Najwyższego bez potrzeby obrzezania … niektórzy obrzezani Żydzi, przybywszy do Antiochii Syryjskiej, znowu podnieśli kwestię, czy należy pogan zmuszać do obrzezania (Dzieje 15:1, 2). Skutkiem tego w roku 49 n.e. zwołano w Jeruzalem spotkanie centralnego ciała zarządzającego,… Po zbadaniu, jak Jehowa faktycznie postępował z tymi poganami od wielu lat, zebrani jednomyślnie poparli świadectwo Pisma Świętego, które potwierdzało prawdę o tym, że poganie nie potrzebują być obrzezani”.

w79/13 ss. 25-31 – Strażnica — 1979

Zobaczmy doszło do stanu w którym obrzezanie niektórzy chcieli innym narzucić.Oczywiście po rzekomo słusznymi argumentami. Znamy czym jest narzucanie. Trzeba było zwołać specjalną naradę. Zobacz drogi czytelniku z jakim skutkiem. Dlaczego? Jakie wnioski można z tego wyciągnąć? Okazało się, że obrzezanie nie jest u pogan konieczne a przecież jego zwolennicy mogą zaprotestować.

Oto przykład:

Wiadomo, że religijny nakaz obrzezania wśród ludów żyjących na pustyni miał duże znaczenie ze względu na zachowanie higieny w trudnych warunkach klimatycznych i przy wędrownym trybie życia. Pod napletkiem gromadzi się bowiem złuszczony naskórek, łój, resztki moczu i nasienia. Ze względu na utrudniony dostęp tlenu przy nieodpowiedniej higienie mogą rozwijać się tam bakterie i wirusy, powodujące stany zapalne oraz, co było zawsze ważne dla mężczyzn, niepłodność i brak następcy w rodzinie”.

http://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,obrzezanie-mezczyzn—co-to-jest-i-na-czym-polega-,artykul,1651815.html

Ciekawe, że gdy wynikła kwestia obrzezania i do Jeruzalem zwołano specjalną naradę w celu omówienia tej sprawy, jeden z punktów powziętego wówczas postanowienia, o którym powiadomiono zbory, brzmiał: „Usłyszeliśmy, że niektórzy spośród nas zaniepokoili was naukami i wzburzyli dusze wasze, bez naszego upoważnienia”

w83/20 str. 11-16 – Strażnica — 1983 Presja i nacisk przez narzucanie swego stanowiska była tak duża u chrześcijan pochodzenia żydowskiego, że Tymoteusz zgodził się obrzezać w późniejszym okresie swego życia a nie w ósmym dniu życia chłopca.

Kiedy Tymoteusz miał prawdopodobnie jakieś 20 lat, zgodził się na obrzezanie, chociaż było ono bolesne. Zrobił to, bo nie chciał gorszyć Żydów, którym miał głosić. Przejawiał podobną postawę jak Paweł (Dzieje 16:3; 1 Kor. 9:19-23). Czy dla dobra drugich tak jak Tymoteusz chętnie zdobywasz się na osobiste wyrzeczenia?”

– art. „Pozwól prawom i zasadom Bożym kształtować twoje sumienie” akapit 13 Obrzezanie jakie przyniosło skutki. Mogło być źródłem eksponowania znoszenia bólu i cierpień ale też znieczuleniem na ból swój i innych. O niektórych wadach obrzezania:

http://obrzezanie.pl/wady-obrzezania.

Wyniki badań uzyskane później

Zabieg i z powodów religijnych bądź czasem również obyczajowych przeprowadza się

u dzieci tradycyjnie bez znieczulenia. Zwolennicy tego rozwiązania twierdzą, że

noworodek poddany obrzezaniu jest zbyt niedojrzały, by odczuć i/lub pamiętać ból (por.

Tilner, 1931; Katz, 1977; za: (Goldman, 1999) wskazują jednak, że po zabiegu dochodzi m.in. do przyspieszenia akcji serca o średnio 55 uderzeń na minutę oraz podniesienia ciśnienia krwi. Wyniki Taddio (1997) zdają się potwierdzać hipotezę, że ból odczuwany we wczesnym dzieciństwie może kształtować reakcje na późniejsze bodźce bólowe”.

Czyli nie jest wykluczone, że ból we wczesnym dzieciństwie w czasie zabiegu obrzezania może mieć wpływ na stosunek do bólu w późniejszym życiu.

Połączenie zatem pożyteczności zabiegu obrzezania z satysfakcją cierpienia i przyjmowania z zadowoleniem chrześcijan cierpiących i prześladowanych jest moim zdaniem nieprzypadkowe. „Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”

Ciekawe:

https://www.youtube.com/watch?v=O8VRyfCW0YM&feature=youtu.be&t=343

Samotność, depresja i jej przyczyny

Depresja jest problemem z którym się stykają różne osoby niezależnie od wieku, wyznawanego światopoglądu. Dlaczego? Jakie są przyczyny? Moim zdaniem otaczający świat nie jest taki jak byśmy sobie wymarzyli i nie znamy całego spektrum wzajemnych powiązań które mają na to wpływ, a jeśli znamy chociażby w części to nie są one pełnym wyjaśnieniem i odpowiedzią dlaczego jest jak jest, a nawet mogą być całkowicie mylne. Sprawa skłania do głębszych refleksji i warto je czynić.

Istnieją ludzie, którzy zapadają na depresję, bo czują się samotni. Tęsknią za kontaktem z innymi ludźmi, za bliższym związkiem z drugim człowiekiem i załamują się, gdy tego nie znajdują.

Cierpiący na depresję:

Utknąłem, nie wiem co dalej, nie potrafię dać nic z siebie, czuję się skazany na siebie samego, odcięty od barwnego życia, które toczy się poza mną. Jestem jak Hiob: „Bracia ode mnie uciekli, znajomi stronią ode mnie, najbliżsi zawiedli i domownicy, zapomnieli mnie goście mego domu. Dla moich służebnic jam obcy, stałem się w ich oczach nieznany” (Hi 19,13-15).

Czuję, że brak mi czegoś, tęsknię za czymś. Ożyło we mnie coś, co było zapomniane, zaniedbane, i daje znać o sobie, nie chce dłużej być pomijane w życiu i używaniu życia. Widzę innych ludzi, jak cieszą się życiem, są pełni inicjatywy, śmieją się, tańczą, kochają, rozmawiają.
Ja jestem zamknięty w moim świecie zimnym, sterylnym, bez życia, nieciekawym, niewartym miłości. Ja sam czuję się zimny, nieciekawy, nie wart miłości. Czuję się wyobcowany nie tylko wobec świata zewnętrznego, ale obcy wobec samego siebie. Nie kontaktuję się z tym, kim jestem naprawdę. Czuję, że jestem skrzywiony. Moje wewnętrzne uczucia i przeżycia są skrzywione, nieautentyczne albo przynajmniej tak to widzę.

https://www.deon.pl/inteligentne-zycie/depresja/art,27,zapadaja-na-depresje-bo-czuja-sie-samotni.html

To prawda, że niektóre przyczyny depresji wynikają z grzesznego zachowania lub myślenia. Gdy zatem nasze postępowanie znajduje się w sprzeczności z systemem wartości chrześcijańskich, rezultatem może być wina i depresja.

https://www.deon.pl/inteligentne-zycie/depresja/art,152,mity-o-depresji.html

Oto co pisano w Strażnicy na temat równowagi emocjonalnej i umysłowej.

Owszem, ale ten zdrowy rozsądek jest zazwyczaj bardziej związany z umiejętnością formułowania biblijnie uzasadnionych wniosków niż z dobrym samopoczuciem psychicznym. W przeciwieństwie do ludzi ze świata, którzy mają ‛zaćmione pojęcie’ lub są „zepsutego umysłu”, chrześcijanin dzięki studiowaniu Słowa Bożego ma ‛umysł przeobrażony’ …. Bez wątpienia przyczynia się to w dużej mierze do zachowania równowagi emocjonalnej i umysłowej, ale nie zapobiega całkowicie powstawaniu problemów mających związek ze zdrowiem psychicznym. Różne ich formy nie omijały nawet niektórych wiernych sług Bożych z czasów biblijnych, jak na przykład Epafrodyta (Filipian 2:25, 26; Łukasza 2:48).

Zastanów się czy powyższe rady nie mogą prowadzić do depresji? Za mało czytam Biblię lub nie tak jak powinienem. Jeszcze inaczej coś czynię nie tak bo inni jej nie mają. Rzeczywistość może być u nich inna, nie mówią jak jest naprawdę, uśmiechają choć nie mają naprawdę powodów itp. Może też być tak, że świadomość zaburzeń psychicznych u też innych doprowadzi do jeszcze większych problemów własnych. Dlaczego tak jest, przecież powinno być inaczej.

Poszukiwanie rozwiązań, rozczarowanie z powodu rzeczywistości innej od oczekiwań, skutek depresja. Dotykająca wszystkich młodych i starych, religijnych chrześcijan a także oddalonych od religii. Dlaczego?

Rezultat:

Depresja to stan, który pojawia się niespostrzeżenie i powoli. Człowiek powoli traci poczucie sensu, staje się bierny, nie wykazuje ochoty na żadną aktywność i jedyne czego pragnie to samotność. Człowiek ma poczucie niezrozumienia przez bliskich, wszystko co do tej pory przynosiło nam radość, jest dla nas obojętne”.

http://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/choroby-i-zaburzenia-psychiczne,depresja—objawy–leczenie–przyczyny-i-rodzaje-depresji,artykul,1597611.html

Jedyne czego pragnie to samotność. Smutne. Pogłębia depresję.

Jak sobie radzić?

Mówią fachowcy aby próbować określić skalę nastrojów. Wiadomo jest, że mamy lepsze i gorsze dni. Myślę, że warto ustalić z czym się wiążą te lepsze dni lub te złe. To może pomóc, jeśli będą trafne wnioski. Może też masz drogi czytelniku swoje własne jeszcze bardziej ciekawe wnioski na ten temat, a powyższy tekst tylko skłania Cię do refleksji i jesteś w stanie napisać coś więcej, to dobrze, bo oto chodzi.

Skutki sposobu myślenia wg ck i innych

Nie zawsze i nie wszyscy zdają sobie sprawę jaki są rezultaty określonego sposobu myślenia. Warto się zastanowić co ma na nie wpływ. Skąd się pojawia syndrom myślenia grupowego i dlaczego może być szkodliwy. Czym się on charakteryzuje? Jak kontrolować sposób myślenia? Jak można próbować ustalić czy jest on pozytywny lub szkodliwy i dążyć do zmiany. Wiem, że to jest trudne i niektórzy mówią, że to niemożliwe. Spróbujmy się wspólnie nad tym zastanowić. Moim zdaniem zmiana jest możliwa. Jednakże do tego potrzebne jest dokonanie analizy, biorąc pod uwagę aktualne skutki określonego naszego myślenia. Każdy może dla siebie rozwinąć ów problem o własne uwagi, po przeczytania poniższych spostrzeżeń. Oto przykłady z różnych źródeł ilustrujące różne punktu widzenia w tej sprawie:

Jezus okazywał wnikliwość i rozumiał, jakiej pomocy potrzebują jego uczniowie. Na przykład apostoł Piotr miał dobre intencje, gdy nakłaniał Jezusa, by się nad sobą zlitował… wiedział, że słowa Piotra odzwierciedlały błędny sposób myślenia. … wskazał na skutki oszczędzania się i nakreślił błogosławieństwa wynikające z ofiarności

w15 15.11 str. 8-12 – Strażnica — 2015

Gdy borykamy się z problemami, korzystajmy z umiejętności myślenia i praktycznej mądrości. Jehowa pomoże nam kontrolować swe emocje i poczynić niezbędne kroki, by zminimalizować skutki nieszczęść.

w09 15.12 str. 15-19 – Strażnica — 2009

Pouczanie dziecka umożliwiające mu zrozumienie i zaakceptowanie poglądu Boga na te sprawy wydatnie przyczyni się do wpojenia mu Jego sposobu myślenia.

w05 1.4 str. 13-19 – Strażnica — 2005

Czyż nie cudowna perspektywa? Jeśli chciałbyś żyć w tym nowym świecie, staraj się koncentrować na prawdziwym pięknie i nie pozwól, by udzielił ci się płytki, bezduszny sposób myślenia rozpowszechniony w dzisiejszym społeczeństwie. Staniesz się dzięki temu znacznie szczęśliwszy i atrakcyjniejszy

g04 22.7 str 26-27 – Przebudźcie się! — 2004

Niemyjska wykazała, że romantyczne myślenie jest niepatologiczną formą zniekształcania rzeczywistości, która ma służyć poczuciu utrzymania więzi. Może być to zjawisko dobroczynne gdy dotyczy osób, które są razem i odwzajemniają swoje uczucia, mogąc polegać na sobie. Wykazała również, że chociaż romantyczne myślenie magiczne współwystępowało z ogólną tendencją do irracjonalnego myślenia, to w odróżnieniu od irracjonalności, zależało od wyższego poziomu lękowego stylu przywiązania i niższego poziomu unikowego stylu przywiązania. Ogólnej irracjonalności nie towarzyszyły żadne korzyści psychologiczne. Zostało też dowiedzione, że w sytuacji gdy uczucie nie jest odwzajemnione, myślenie magiczne może powodować trudności, wynikające ze złudnego poczucia bliskości.

http://badania.net/dobroczynne-skutki-romantycznego-myslenia-magicznego/

Syndrom grupowego myślenia (ang. groupthink – „gromadomyślenie”) – termin w psychologii społecznej oznaczający uleganie ograniczającej sugestii i naciskowi grupy, której jest się członkiem.

W wyniku narzuconej autocenzury członkowie grupy podlegającej temu zjawisku zubażają dobrowolnie swoje zdolności intelektualne. Myślenie grupowe prowadzi w skrajnym stadium do zupełnej utraty przez grupę poczucia rzeczywistości, przecenianie własnej siły i możliwości działania. Syndrom ten oznacza również izolację grupy od otoczenia i zamknięcie się grupy we własnym świecie.

Według Irvinga Janisa syndrom ten charakteryzuje się następującymi objawami:

  • iluzja nieomylności i pewności siebie,
  • lekceważenie niepomyślnych informacji,
  • wiara we własną etykę zawodową, nieuwzględnianie etycznych i moralnych aspektów decyzji,
  • lekceważące traktowanie wyników i osób spoza zespołu,
  • wywieranie nacisku dla wymuszenia konformizmu,
  • samocenzurowanie się (aby uniknąć powtarzających się negatywnych reakcji grupy, krytyczni jej członkowie decydują się w końcu milczeć),
  • iluzja jednomyślności (milczenie jest traktowane jako wyraz zgody),
  • filtrowanie informacji, tzn. członkowie grupy starają się nie dopuścić informacji sprzecznych ze zdaniem grupy. – Wikipedia

To oczywiste, że aby zmienić swoje życie, musimy zacząć od zmiany naszego sposobu myślenia. Jednak uwolnienie się od destrukcyjnych przekonań i niekorzystnych nawyków mentalnych jest dla wielu z nas trudniejsze, niż mogłoby się wydawać… Nie widzimy otaczającego nas świata dokładnie takiego, jakim jest w rzeczywistości. Wszystko, czego doświadczamy to bardzo uproszczony zestaw wrażeń zmysłowych, dzięki któremu jesteśmy w stanie funkcjonować w naszym otoczeniu…. Nasz sposób myślenia działa w dokładnie taki sam sposób. Zanim stworzysz w swojej głowie obraz rzeczywistości, informacje płynące z zewnątrz przenikają nie tylko przez Twoje filtry biologiczne, ale również psychologiczne. Kształt Twojej mapy świata zależy bowiem od tego, czego doświadczyłeś w przeszłości, jak zostałeś wychowany, które zachowania były piętnowane przez Twoich rodziców, a które nagradzane. Każdy z nas ma swój unikalny i subiektywny sposób myślenia i pierwszym krokiem do zmiany swojego sposobu myślenia jest więc uwolnienie się od tego ograniczającego przekonania, że to, co widzisz, czujesz i myślisz = obiektywna prawda.

Sposób postępowania w celu dokonania zmian:

https://michalpasterski.pl/2016/04/jak-zmienic-swoj-sposob-myslenia/

Jeśli myślimy pozytywnie, przyciągamy pozytywne doświadczenia oraz ludzi, którzy myślą podobnie jak my. Nawet gdy spotykamy kogoś, kto myśli negatywnie, jego pesymizm nie wpłynie na nas, jeśli jesteśmy pozytywnie nastawieni. Wyjątek stanowi sytuacja, kiedy nasz optymizm  i wiara w moc myśli nie są jeszcze ugruntowane. Możemy wtedy błędnie założyć, że wszyscy ludzie są źli i nie można nikomu ufać.

https://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/rozwoj-osobisty/pozytywne-myslenie-ma-wielka-moc-wykorzystaj-jego-sile-aa-kY1j-LcLi-Mg4p.html

Należy zauważyć, że istnieje syndrom myślenia grupowego i przybiera on często formę szkodliwą dla jednostek, które z różnych powodów mu się biernie poddają. Przemyśl drogi czytelniku czy obraz rzeczywistości który przyjąłeś jest prawdziwy i czy czasami nie praktykujesz romantycznego myślenia gdyż jest dowiedzione, że w sytuacji gdy uczucie nie jest ono odwzajemnione, myślenie magiczne może powodować trudności, wynikające ze złudnego poczucia bliskości. Jeśli jest złudne poczucie bliskości, to pomyśl jak dla swego dobra to zmienić.

Zostało też dowiedzione, że w sytuacji gdy uczucie nie jest odwzajemnione, myślenie magiczne może powodować trudności, wynikające ze szkodliwego złudnego poczucia bliskości.

Pranie mózgu

Pranie mózgu (nazywane także reformą procesu myślenia albo reedukacją) – termin używany na określenie działań przymusowych albo o charakterze dobrowolnym, mających na celu zmianę poglądów lub zachowań jednej lub większej liczby osób. Dyskusyjne jest to, od jakiego momentu działanie nakierowane na zmianę osobowości należy uznać za pranie mózgu. Obecnie termin pranie mózgu jest stosowany także do innych metod perswazji, a nawet do skutecznego użycia zwykłej propagandy. Termin ten często jest używany na określenie metod „nawracania” stosowanych przez ruchy religijne. – Wikipedia

Zjawisko „Prania mózgu”

Zjawisko prania mózgu jest jednym z najsilniej działających mechanizmów przemocy psychicznej, stanowi jej istotę. Znane jest już od czasów starożytnych. Obecnie występuję w wielu dziedzinach życia politycznego, społecznego, reklamach, sektach religijnych i życiu rodzinnym.
Pranie mózgu jest próbą systematycznego wpływania na czyjeś poglądy, postawy i przekonania. Jest to szereg zabiegów stosowanych w celu zmiany przekonań, uczuć, potrzeb, postaw, po to aby osoba manipulowana działała zgodnie z oczekiwaniami osoby manipulującej.

Najczęściej używanymi metodami prania mózgu są: izolacja, poniżanie i degradacja, monopolizacja uwagi, groźby i demonstracja wszechmocy oraz sporadyczne okazywanie pobłażliwości.

Izolacja – stopniowe odcinanie osoby doznającej przemocy od kontaktów z innymi ludźmi. Izolacja przejawia się krytykowaniem znajomych i rodziny partnera, wyrażaniem niezadowolenia z tego, że partner rozmawia przez telefon, kontaktuje się z osobami w pracy. Z czasem osoba doznająca przemocy pod wpływem tych nacisków, zrywa wszelkie kontakty z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi, odchodzi z pracy i jest zupełnie odcięta od zewnętrznych źródeł wsparcia, zdana wyłącznie na osobę stosującą przemoc.

Przykład: Nie życzę sobie, żeby twoja siostra/przyjaciółka/koleżanka przychodziła do tego domu. Wiesz, że nie przepadamy za sobą. Zresztą co ona sobą reprezentuje” Jest beznadziejną nudziarą. Zresztą jak ona wygląda” Ma zły wpływ na Ciebie. Najlepiej to się z nią w ogóle nie spotykaj! Chyba że znowu mam jej powiedzieć wprost co myślę, o jej poglądach. Na Kaśkę podziałało, nie przychodzi tu już więcej, to może jej też powiedzieć”

Poniżanie i degradacja ” z chwilą, gdy osoba doznająca przemocy przestaje komunikować się z otoczeniem, osoba stosująca przemoc bombarduje ją fałszywymi informacjami na jej temat. Wielokrotnie przypomina o jakimś poniżającym doświadczeniu, poddaje stałej krytyce, często przy innych ludziach, ubliża lub ignoruje.

Przykład: Maria opowiada jak to mąż potrafił wyśmiewać ją przy gościach, robił wszystko żeby przedstawić ją w niekorzystnym świetle np. że jest bezmyślna, niczego nie umie zrobić, a w kuchni to nawet wodę by przypaliła. Na każdym kroku podkreślał, że gdyby nie on to nadal byłaby nikim.

Monopolizacja uwagi ” polega na tym, że wszystko co robi, myśli i jak się czuje osoba stosująca przemoc ma być punktem odniesienia przy podejmowaniu działań przez osobę doznającą przemocy. Uniemożliwia to jej podjęcie jakichkolwiek działań niezgodnych z zasadą posłuszeństwa, nie będących pod kontrolą „strażnika”. W konsekwencji takich działań osoba doznająca przemocy próbuje przewidzieć działania osoby stosującej przemoc i tym samym się na nie przygotować.
Przykład: Pani Ewa wspomina, że mąż od zawsze był o nią chorobliwie zazdrosny. Nie pozwalał jej nosić rozpuszczonych włosów, robić makijaż gdy wychodziła do pracy, nie mówiąc o noszeniu butów na wysokim obcasie. Kiedyś nie pozwolił jej wyjść do pracy, zamknął za karę w domu na cały dzień, ponieważ ubrała się według niego, „zbyt wyzywająco”. Od tamtej pory Pani Ewa najpierw męża pytała, czy tak jak wygląda może wyjść z domu” Czasem musiała zdejmować nawet zwykle, małe kolczyki.

Groźby i demonstracja mocy ” osoba stosująca przemoc grozi, że pobije osobę doznającą przemocy, wyrządzi krzywdę dzieciom i rodzinie. Zmusza osobę doznająca przemocy do zrobienia tego, co jest dla niej wstydliwe lub upokarzające a potem grozi, że komuś o tym opowie. Ponieważ część gróźb spełnia, osoba doznająca przemocy  nie jest w stanie przewidzieć co stanie się naprawdę. Zmusza to do posłuszeństwa wobec żądań osoby stosującej przemoc.

Przykład: Kiedyś podczas awantury zaczęłam się sprzeciwiać mojemu mężowi. Tak mnie uderzył w twarz, że wybił mi dwa zęby. Potem zapytał czy mam mu jeszcze coś do powiedzenia” Kiedy zaczęłam go przepraszać zaczął mnie kopać i ciągnąc za włosy tak, że wyrwał mi ich kilka garści. Powiedział, że jak jeszcze raz mu się przeciwstawię to mnie zabije, a potem nasze dzieci. Jak mogłam mu wówczas nie wierzyć”

Sporadyczne okazywanie pobłażliwości ” czasami osoba stosująca przemoc okazuje czułość, kupuje prezenty zaprasza na kolacje do restauracji. Na krótki czas staje się pobłażliwy i zapomina o wymaganiach. Daje to złudną nadzieję osobie doznającej przemocy, że osoba stosująca przemoc może się zmienić. Podobnie jak faza „miodowego miesiąca” takie zachowanie zatrzymuje osobę doznającą przemocy w sytuacji przemocy. Przykład: Kiedyś mąż wrócił z pracy trochę wcześniej, przyniósł mi kwiaty i powiedział, żebym włożyła swoją najlepszą sukienkę, zaprasza mnie do restauracji na kolacje. O dzieci mam się nie martwić, bo już wszystko załatwił, rozmawiał ze swoją matka, która się nimi zaopiekuje na czas naszego pobytu poza domem. Kolacja była wspaniała, a mój mąż jakby nigdy nic był wobec mnie czuły, zabawiał rozmową. Już maiłam nadzieję, że koszmar przemocy minął, że on się zmienił. Moje złudzenia rozwiał dzień następny”

Pranie mózgu powoduje to, że u osoby doznającej przemocy zmienia się obraz własnej osoby: zaczynają postrzegać się za głupie i niezdolne, co pociąga za sobą fakt, że nie podejmują nowych, czy trudniejszych działań. Poza tym występuje stan nieustannego wyczerpania. Tak ważną energię życiową osoby doznającej przemocy pochłania ciągłe koncentrowanie się na dostosowywaniu do żądań osoby stosującej przemoc oraz na potencjalnych możliwościach samoobrony. Przeżywają też stale lęk i poczucie winy, mają osłabioną zdolność psychiczną i fizyczną do stawiania oporu, bezkrytycznie przyjmują obraz rzeczywistości, jaki kreuje sprawca.
Opracował: Zespół Stowarzyszenia „Niebieska Linia”


Źródło:

http://www.niebieskalinia.info/index.php/ofiary-przemocy/dorosly-1/charakterystyka/33-pranie-mozgu

Holandia. Przeszukania organów ścigania w domach świadków Jehowy dotyczące ofiar pedofilii

Na uwagę zasługuje fakt, że prokuratorzy w tym kraju przestali traktować świadków Jehowy jako strukturę religijną, kierującą się własnymi prawami bez możliwości ingerencji organów ścigania w przypadku przestępstw popełnianych we wewnątrz ich społeczności i doszło do konfiskaty dokumentów dotyczących wewnętrznych postępowań dyscyplinarnych (czyli zapewne formularza S-77, zawierającego treść decyzji o wykluczeniu i jej uzasadnienie). Znane są przypadki wykluczania ofiar pedofilii a pozastawiania w spokoju sprawców tych przestępstw. Miejmy nadzieję, że podobne działania będą miały miejsce w naszym kraju i nie tylko dotyczące ofiar pedofilii ale też innych czynów karalnych jak znęcania się psychicznego i emocjonalnego kończącego się trudną i kosztowną długotrwałą terapią psychologiczną i psychiatryczną.

Policja przeszukała trzy budynki Świadków Jehowy w ramach poważnego śledztwa w sprawie wykorzystywania seksualnego (byłych) członków społeczności wyznaniowej.

Prokuratura ogłosiła to w czwartek 8 grudnia
2018r . Przeszukania zostały zrobione ponad dwa tygodnie temu, ale do tej pory o tym nie informowano. Policja wpadła 19 listopada do kwatery głównej Jehowy w Emmen. Była też inwazja w dwóch budynkach kościelnych wspólnoty wyznaniowej. Ponadto, według rzecznika prokuratora, przeszukano cztery domy.

Prawnik Nico Meijering reprezentuje dwanaście ofiar wykorzystywania seksualnego w Jehowie. Doradca nazywa społeczność religijną bardziej niebezpieczną niż przeciętny klub motocyklowy. Według niego świadkowie wciąż są przeciwni. Meijering również skrytykował, w jego oczach, luźne podejście prokuratury. Prawnika można usłyszeć po przeszukaniach. „Cieszę się, że prokurator nie akceptuje już świadków Jehowy jako zamkniętego bastionu z własnymi zasadami prawnymi”.

Według prokuratury, ostatnie przeszukania przeprowadzono w imieniu ofiar, które zgłosiły przestępstwa seksualne. „Skupiono się na konfiskacie dokumentów dotyczących” wewnętrznego postępowania dyscyplinarnego „w tej społeczności wyznaniowej.

Według prokuratury jest dziewięć spraw, w które zaangażowani są (byli) członkowie świadków Jehowy. Liczba ustalona za pośrednictwem Stichting Reclaimed Voices. „Prokurator nie wydaje żadnych merytorycznych ogłoszeń dotyczących konkretnych przypadków. Prokuratura obecnie nie prowadzi śledztwa w sprawie wspólnoty religijnej jako całości „.

Według prokuratury było wiele przypadków, w których podejrzewano, że informacje o tym są w”wewnętrznym postępowaniu sądowym” w tych sprawach znajdowały w aktach znajdujących się w tych domach lub w centrali w Emmen. ” Badania te musiały być uwzględnione te informacje w dochodzeniu karnym. Prokuratura nie informuje o tym, jakie sprawy będą miały jeszcze miejsce. „Przeszukiwanie w centrali odbyło się w celu przeprowadzenia dochodzeń prowadzonych przez czterech prokuratorów Prokuratury: Wschodniej Holandii, Holandii Środkowej, Amsterdamu i Rotterdamu.

Ex-Jehovah Frank Huiting (lat 40) jest ofiarą przemocy z Groningen. Jestem miło zaskoczony, że prokuratura poważnie traktuje śledztwo. „To bardzo silny sygnał dla Świadków Jehowy w Holandii. Chcemy powiedzieć, że niepokoimy się o bezpieczeństwo dzieci. Sądzę, że system sprawiedliwości ma ten sam cel. Jest współprzewodniczącym Fundacji Reclaimed Voices. On sam jest ofiarą nadużyć w obrębie denominacji.

Poinformował także, że był wykorzystywany u świadków Jehowy w Groningen w wieku od ośmiu do dwunastu lat. ,,To doprowadziło do dążenia rozwiązania problemu. To było jednak zbyt dawno temu. Ofiary bardzo niechętnie zgłaszają się, również dlatego, że są wykluczane. Mamy nadzieję, że obecne podejście prokuratury skutecznie rozwiąże problem nadużyć i ostatecznie doprowadzi do procesu sprawców. „

Źródło:

https://www.dvhn.nl/drenthe/Politie-inval-in-Emmen-bij-Jehovahs-Getuigen-vanwege-misbruik-23915051.html

Ciało kierownicze świadków Jehowy i inni o mistycyzmie.

Kiedy czytamy uważnie różne publikacje Towarzystwa Strażnica wydawane pod nadzorem ciała kierowniczego to powstają pytania które wskazują na rozbieżne stanowisko co to życia duchowego i oceny czym ono winno być przepełnione i na czym to polega. Dotyczy to kwestii traktowania mistycyzmu. Czy wydawca dokładnie wprowadza w to zagadnienie. Za chwilę o definicji ale najpierw warto zauważyć jaką wagę wydawca przywiązuje do więzi z Bogiem i to u tych którzy winni ją już posiadać. Wydawca twierdzi wielokrotnie, że do organizacji której jest organem wydawniczym i kanałem od Boga aby przyjść trzeba być „pociągniętym” przez Boga. Czyli trzeba już nie jako na starcie mieć więź z Bogiem którego wydawca nazywa Jehową. Pomijając kim jest Jehowa. To dziwne, że później wydawca zachęcą czytelników do nawiązania z nim więzi, którą powinni już mieć, skoro są w organizacji Bożej. Wróćmy teraz do definicji czym jest mistycyzm? Oto ona wg Wikipedii:

Mistycyzm – wieloznaczny termin opisujący doświadczenie religijne, polegające na bezpośredniej, czyli niezależnej od rytuałów i obrzędów, relacji człowieka z rzeczywistością pozamaterialną, pozazmysłową lub transcendentną. Rzeczywistość ta jest różnie rozumiana przez poszczególne systemy religijno-filozoficzne.”

Przecież to nic inaczej więź z Bogiem, to jest relacja człowieka ze rzeczywistością pozamaterialną czyli duchową. Stąd definicja tego zjawiska została określona jako mistycyzm i znana była nim pojawiła się organizacja którą współcześnie kieruje ciało kierownicze z siedzibą w USA. Przecież Towarzystwo Strażnica wydało np. dwie książki nawiązujące do tego zagadnienia: „Człowiek poszukuje Boga” i

„Zbliż się do Jehowy”

W przedmowie do tej drugiej książki napisano między innymi: „Oby ta książka pomogła Ci jeszcze bardziej zbliżyć się do Jehowy Boga, nawiązać z nim nierozerwalną więź, tak byś mógł żyć i wysławiać go na zawsze”.

Czy to nie dziwne, że wydawca jakby po cichu liczy ale pewny nie jest co tego, że „Zbliż się do Jehowy” sprawi, że ci którzy ją czytają zbliżą się do Boga i nawiążą z nim nierozerwalną więź. Powstaje pytanie jak się w tej organizacji znaleźli? Bez więzi. To jest rzeczywiście prawdopodobne. A z drugiej strony kategorycznie ostrzega przed mistycyzmem czyli nawiązaniem relacji przez czytelników z rzeczywistością poza materialną niezależną od rytuałów i obrzędów. A przecież zachęca do modlitw i doświadczania jak dobry jest Bóg i jednocześnie ostrzega. Dziwne prawda. Oto przykłady od roku 1971 począwszy:

Stanowczo ostrzega przed wplątaniem się w mistycyzm i nie ukrywa, że za nim stoi Diabeł wraz ze swymi demonami (Dzieje 16:16-18; Efez. 6:10-13). w71/19

Mistycyzm, czary i okultyzm pociągają zwłaszcza młodzież. Ostatnio bardzo rozpowszechniają się na wyższych uczelniach. Pewien badacz tego zjawiska twierdzi, że na każdej uczelni można spotkać „przynajmniej jednego wróżbitę, a niekiedy nawet cały wiec, czyli zorganizowane grono guślarzy”. w74/22

Czy apostoł sugerował im, żeby zgłębiali filozofię i tajniki mistycyzmu, chcąc potem z powodzeniem dyskutować z fałszywymi nauczycielami? Nie, ponieważ słudzy Boży ‛umarli dla żywiołów świata’ i nie powinny ich już pociągać jego tradycje ani filozofie. w86/1

Z czasem Tomasz z Akwinu i inni uczeni zaczęli podważać jego teorię „zadośćuczynienia” własnymi błyskotliwymi przemyśleniami. Mnożyły się spekulacje. Powstawały coraz to nowe teorie odkupienia, a dyskutujący stopniowo odchodzili od Pisma Świętego i zagłębiali się w ludzkie rozumowanie, filozofię i mistycyzm.w15.2.1991

Drudzy przyjęli religię, która odpowiada ich osobowości — kogoś pociąga mistycyzm, komuś innemu podoba się religia odwołująca się do emocji, a jeszcze inny szuka kościoła, gdzie kwitnęłoby życie towarzyskie.w15.8.1994

Oto jak jest traktowany mistycyzm przez chrześcijan:

Mistycyzm chrześcijański. W tradycji chrześcijańskiej mistycyzmem nazywa się nadprzyrodzone i bezpośrednie doświadczenie obcowania oraz komunikowania się z Bogiem, które możliwe jest dzięki łasce chrztu świętego. Doświadczenie mistyczne w chrześcijaństwie jest możliwe dzięki Bożemu działaniu i jego pojawienie uzależnione jest wyłącznie od woli Boga.  Z drugiej jednak strony wierny musi być na nie otwarty”

https://eszkola.pl/religia/mistycyzm-i-mistycyzm-chrzescijanski-8323.htmlmistycyzm to religijno-

Inna interpretacja zjawiska jakim jest mistycyzm:

filozoficzne prądy występujące na gruncie różnych kultur i religii, uznające możliwość ponadzmysłowego, ale bezpośredniego kontaktu człowieka z bóstwem…Podsumowując, każda epoka ma swoje własne fantazje wokół tego, co niewiadome, własny sposób podejścia do dręczących ludzi problemów. Jednym odpowiadają medytacje, innym ekstatyczne stany, tańce, modlitwy, innym wreszcie baśniowe mity. Jedno można stwierdzić z całą pewnością, mistycyzm nie posiadał żadnych racjonalnych fundamentów, nie odwoływał się do doświadczenia, przetrwał jako wiara doskonale oderwana od rzeczywistości.”

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5739

Jeszcze inne spojrzenie:

Mistycyzm ma znamiona boskiej obecności przy człowieku”.

– czy nie brzmi podobnie? Moim zdaniem tak. To relacja człowieka z rzeczywistością pozamaterialną, jeśli ktoś ją chce nazwać, to zazwyczaj nazwie Bogiem i jest to znane od dosyć dawna, a do czego i jak wykorzystywane to inny problem. Świadkowie Jehowy w tym są tacy jak wyznawcy innych religii. Podobnie są zniechęcani do filozofii. Tu pisałem:

https://jedrusiowy.wordpress.com/2017/06/10/stosunek-ciala-kierowniczego-swiadkow-jehowy-do-filozofii/

Co więcej, kto przestrzega jego przykazań, ten pozostaje w jedności z nim, a on w jedności z takim człowiekiem. A to, że pozostaje z nami w jedności, wiemy dzięki duchowi, którego nam dał.”– 1 Jana 3:24

Czyli mistycyzm to inaczej więź z Bogiem i znany był od dawna ale ciało kierownicze przed nim przestrzega. Dlaczego? Bo oni potrafią być za, a nawet przeciw. Dlaczego? Abyś był zależny od nich i żył w świadomości, że wiedzą lepiej niż ktokolwiek inny. Domyślasz się dalej drogi Czytelniku? Może dlatego aby nie stracić swojej przewodniej roli w nawiązywaniu przez czytelników – czyli wiernych kontaktu z Bogiem? Jeśli tak, a to jest bardzo prawdopodobne, to powstaje pytanie z kim? Ojcem. Odpowiedź ma ogromne znaczenie. c.d.n

Co robić po rozstaniu z organizacją świadków Jehowy

Znalazłeś się poza organizacją Świadków z różnych przyczyn. W zależności jakie były rzeczywiste powody dla których się z nimi utożsamiłeś, że właśnie doszedłeś/doszłaś, że chcesz tam być wśród nich będzie zależne co teraz będziesz robić. Nie ma tego rodzaju badań ustalających jakie były powody dla których chciałeś/chciałaś z nimi się systematycznie kontaktować. W tym miejscu powiem, że takie badania byłyby bardzo pouczające. Dlaczego? Dlatego, że świadkowie Jehowy są nauczani, że to poznanie prawdy i chęć zmiany swego dotychczasowego życia oraz wewnętrzna potrzeba służenia Bogu do tego doprowadziła. Tak napisano o tym w Strażnicy:

Właśnie żyjemy w czasie końca i rzeczywiście nastała obfitość prawdziwej wiedzy. Na całym świecie duch święty sprawia, że osoby miłujące prawdę poznają Boga i Jego zamierzenie. Jehowa dał większości z nas nadzieję życia na ziemi przekształconej w cudowny raj.” (w07 1.11 str. 26).

Obserwując jednak to robi wiele osób po odejściu od tej organizacji można powiedzieć, że coś tu nie jest tak i przyczyny utrzymywania kontaktu ze świadkami w wielu przypadkach są inne. Jeśli jednak przyjmiemy, że to była potrzeba i chęć poznania prawdy u wszystkim, to co teraz mają robić? Oto co o nich piszą w publikacjach dla świadków Jehowy:

Niektórzy do tego stopnia stracili orientację, że powrócili do babilońskich nauk o Trójcy i nieśmiertelności duszy!… Sprawdza się na nich treść trafnego przysłowia: ‛Pies powraca do swoich wymiocin, a świnia umyta do tarzania się w błocie’” Ludzie odrzucający dokładnie poznaną prawdę nierzadko czynią to z wygodnictwa. Odtąd nie poczuwają się już do obowiązku regularnego przychodzenia na zebrania chrześcijańskie i uczestniczenia w głoszeniu od domu do domu. Niektórzy nawet zaczęli znowu palić papierosy! Inni są szczęśliwi, że nie muszą zajmować mało popularnego stanowiska w kwestii neutralności chrześcijańskiej oraz niewłaściwego stosowania krwi. Ach, cóż za wolność! Teraz mogą nawet głosować na jakąś partię polityczną, reprezentującą „bestię”. w89 1.12 ss. 10-14 Dlaczego jest nam potrzebne dokładne poznanie?

Piotr powiedział: „Oczywiście jeśli uszedłszy od plugastw świata dzięki dokładnej wiedzy o Panu i Zbawicielu, Jezusie Chrystusie, znowu wdają się w to samo i temu ulegają, końcowe warunki stają się dla nich gorsze od pierwszych. Sprawdza się na nich treść trafnego przysłowia: ‛Pies powraca do swoich wymiocin, a świnia umyta do tarzania się w błocie’”. w88 15.9 ss. 15-20 Nabierz wstrętu do haniebnych postępków świata

Aby wykazać, że jeśli ktoś mimo wszystko został wykluczony, to musiał w tym czasie mieć naprawdę złe serce i zdecydowanie obstawać przy postępowaniu przynoszącym ujmę Bogu. Apostoł Piotr wyraził się, że stan takiego człowieka jest gorszy niż wtedy, gdy jeszcze nie był chrześcijaninem; jest jak ‛świnia, która została umyta, lecz wróciła do tarzania się w błocie’ (2 Piotra 2:20-22). Powinno to chrześcijańskim krewnym oraz innym członkom zboru ułatwić patrzenie na wykluczonego z Bożego punktu widzenia….

Jak wcześniej wspomniano, człowiek pozbawiony łączności ze zborem najpewniej dostarczył dowodów na to, że nie zalicza się do kategorii ludzi, z którymi pragniemy przestawać. Powinniśmy więc dbać o to, aby nie zadawać się z nim towarzysko tylko dlatego, że chcemy odwiedzić jego chrześcijańskiego domownika lub udzielić mu pomocy. Można udać się z taką wizytą pod spodziewaną nieobecność wykluczonego. w84/8 ss. 27-28 Pytania czytelników

Czyli zdaniem ciała kierowniczego ci którzy wcześniej byli chwaleni i byli dostarczycielami radości i potwierdzający dowody błogosławieństwa bożego dla jego ludu w postaci wzrostu liczebnego jego ludu. Teraz stali się umytą świnią tarzająca się w błocie. A powszednio byli dowodem na skuteczność systemu wychowawczego który potrafi sprawiać, że ci ludzie się zmieniają na lepsze. W Polsce jest popularne powiedzenie „złego kościół nie naprawi, a dobrego karczma nie zepsuje”. Nie zgadzałem się z tym powiedzeniem. Mam jednak poważne wątpliwości co do wielu zachowań osób, oczywiście nie wszystkich, które były w tej organizacji, co do rzeczywistych przyczyn nawiązania bliskich kontaktów i utożsamiania się ze świadkami Jehowy przez ileś lat. Czy zmiany nie były pozorne lub zawiódł ich system wyławiania rzeczywistych miłośników prawdy zwanej biblijną lub inaczej ta prawda nie jest faktycznie prawdą.

Teraz jednak, po śmierci Jozjasza, mężowie judzcy postąpili tak jak umyta świnia, która znowu wytarzała się w błocie, i przywrócili kult słońca, uprawiając go nawet w świątyni Jehowy, bez żadnych przeszkód ze strony kapłanów z pokolenia Lewiego. kj rozdz. 8 ss. 94-107 Obrzydliwości religijne, które pobudzają do wzdychania

Po tym cytacie kiedyś nasuwałby mi się wniosek, ale ci mężowie judcy byli pokrętni i nie stosowali się do prawa Bożego. Dziś myślę inaczej oni kultywowali kult słońca, a tylko ich przedstawia się jakoby czynili czasami coś innego, co się nazywa czystym wielbieniem, czyli służeniem Jehowie który miałby być prawdziwym Bogiem, a tylko czasami popadali w „odstępstwo”, odchodząc od Jehowy. Sprawdziłeś to?. To bardzo ważne. Jak było naprawdę? Jednak dla wygody wydawcy, stwierdził, oni też postępowali jak umyta świnia która tarzała się w błocie, kiedy jeszcze nikt nie czytał tej wypowiedzi o świni w tamtych czasach.

Pytanie jak jest? Czy ciało kierownicze głosi jakąś prawdę? Czy też nie? Co robisz jeśli stwierdziłeś, że nie? Ciekawe, że do takich wniosków obecnie dochodzą osoby które w tej organizacji funkcjonowały przez dziesiątki lat i weszły w ten układ od urodzenia. Co mają teraz robić? Stać się chrześcijanami i przyłączyć do jakiejś grupy chrześcijan przyjmując nauki które wcześniej odrzucałeś/aś? Ateistami? Agnostykami? Czy poszukiwać rozwiązań życiowych kierując się własnymi potrzebami i zdobywać wiedzę o otaczającej nas rzeczywistości sami? Zdecydowanie tak. To ostatnie. Nie wszyscy tak uczynią. Prawdopodobnie mogą znów się rozczarować. Świat jest tak ustawiony aby jedni drugich się słuchali. Podporządkowani trzymają się tylko obietnic i nie dostają żadnych konkretów, a przewodnicy dobrze żyją ich kosztem i nie robią nic dla nich. Chcesz tak? Twój wybór. Czy chcesz być wolny? Zdecyduj sam. Jeśli nie musisz być wolny to wejdź do innej struktury religijnej. Sam oceń, czy tego potrzebujesz, nawet kosztem utraty wolności. Na koniec. Nie jest to nam potrzebna żadna przynależność, możemy dobrze i harmonijnie współdziałać jako wolne i samodzielne jednostki, odnosząc obustronny pożytek.

Rozprawy Doroty przed komitetem sądowniczymnagranie

https://www.youtube.com/watch?v=L1k5xefprwQ

Rozpacz i bezsilność u byłych świadków Jehowy

Dziś o pewnym przykrym problemie który może dotknąć każdego. Co to za problem? Nazywa się bezsilność i rozpacz. Możemy mieć i mamy prawo oczekiwania i pragnienia aby było tak jak sobie wymarzyliśmy. Nie wszystko zależy o nas. Czy to ma być przeszkodą? Nie. Bo w gruncie rzeczy często aby nie powiedzieć zawsze chcemy w zasadzie tego samego. Szacunku, zrozumienia, życzliwości od innych aby nam się wszystkim żyło przyjemnie. Szukamy akceptacji, współdziałania i współpracy w tym co przynosi pożytek nam i innych. Niestety często się nie udaje i dlaczego? Mało tego nie udaje się tego przezwyciężyć, mur niemocy, rozpacz bezsilność, a nawet krytyka. Piękne zasady, obietnice płynące z różnych stron od osób od których należałoby oczekiwać postawy pełnej wrażliwości i szacunku dla innych. W szczególności dotyczy to tych którzy są w ustach pełni ładnie pozornie brzmiących frazesów religijnych a więc od przywódców religijnych.

  W tym przypadku od przywódców świadków Jehowy, czyli ciała kierowniczego. Kiedy stykamy się z takim zachowaniem są bardzo różne postawy jak sobie z tym w życiu poradzić. Wykazujących niezadowolenie z tej sytuacji jest wielu i liczba ich stale rośnie. Natomiast nie zawsze wiedzą jak skutecznie sobie z tym radzić. Co należy czynić w tej sytuacji. Stąd tak wiele jest już stron, blogów założonych, nagranych filmów, przez byłych świadków Jehowy dotyczących absurdalnych zachowań liderów organizacji. Widać w tych działaniach też bezsilność i rozpacz. Daje się zauważyć, że każdy może to czynić i nie ma w tym nic dziwnego. W końcu kiedy dokonamy zestawienia wszystkich tych działań, to są one w sumie potrzebne i dają one jakiś skutek. Jednak szczególnie potrzebne działania prawne i ich ujawnianie i tu już jest znacznie gorzej, bo tylko one mogą zmienić sytuację. . Zdecydowanie jest ich za mało, a jeśli już ktoś je podejmuje, to są one często połowiczne, nieprzygotowane i niekonsekwentne. A nawet jeśli są one konsekwentne ale na pewnym etapie nie przyniosły jeszcze skutku to są one krytykowane, ośmieszane przez wielu byłych świadków Jehowy lub dziwnie niezauważane, a tylko nieliczni dostrzegają potrzebę takiego działania i wspierają choćby dobrym słowem, a to jest bardzo potrzebne. Bardzo proszę o więcej doceniania, wyrozumiałości i dobrego słowa którego jest zdecydowanie za mało. Każdy ma swoje chwile słabości i potrzebuje czuć, że nie jest sam. Tak jest w przypadku Danuty Kubik i osób ją czynnie wspierających. Jeśli to się nie zmieni na plus, to będę musiał się poważnie zastanowić nad tym jak to dalej czynić i czy zdecydowanie nie ograniczyć podawanie informacji innym a nawet z tego zrezygnować z prowadzenia bloga, skoro jest jak jest. Jestem zmęczony wobec tej sytuacji. Nie rozumiem takiej sytuacji i nie mam zamiaru rezygnować, ale….

Oto czym jest rozpacz i bezsilność:

Nadzieja zwycięża rozpacz!

WEDŁUG definicji podanej w Słowniku języka polskiego pod redakcją Mieczysława Szymczaka rozpacz to „uczucie beznadziejności, bezsilności”. Zrozumiałe więc, że do pokonania rozpaczy potrzeba nadziei! w92 1.7 ss. 4-7 Nadzieja zwycięża rozpacz!

A ludzie muszą wiedzieć, że gdy tracą nadzieję i ogarnia ich rozpacz, trzeba szukać pomocy”.g98 22.6 ss. 28-29 Obserwujemy świat

Słownik PWN

bezsilny

1. «nieumiejący sobie z czymś poradzić, niemogący czemuś podołać»

2. «wyrażający niemożność poradzenia sobie»

3.  «niemający siły fizycznej»

niejeden mieszkaniec naszej planety, widzący dziejącą się niesprawiedliwość, bezsensowne krwawe wojny, biedę, w jakiej żyją tysiące ludzi w krajach Trzeciego Świata, narastającą falę przemocy i ukazywanie jej w mass mediach, bezduszną biurokrację, która nieraz sprawia, że człowiek ma wrażenie, jakby znalazł się w potrzasku. Wielu nie radzi sobie z uczuciem bezsilności. Niektórzy reagują na nie depresją albo przyjmują postawę rezygnacji, inni stają się agresywni, miotają się, próbując je w sobie stłumić. Jeszcze inni dążą do władzy, by przed nim – tak im się przynajmniej wydaje – skutecznie uciec.

Zachowania alkoholików są podobne do bezsilności w innych dziedzinach.

https://opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/rozwijac_02.html

1.Uwalnia ogromną ilość energii związanej w relacji alkoholika z alkoholem.

2. Zmianę sposobu myślenia o sile i poczuciu mocy: myślenie o sobie jako o człowieku posiadającym ograniczenia , możliwości.

3. Świadomość kim jestem.

4. Poszerzenie perspektywy życia pomimo faktu bycia uzależnionym.

Etapy uznawania procesu bezsilności wobec alkoholu:

1.Poznawanie – zdobycie wiedzy o bezsilności, co to znaczy, jak ludzie radzą sobie z bezsilnością.

2. Rozumienie- alkoholik odpowiada sobie na szereg pytań dotyczących kwestii bezsilności: dlaczego tak jest ? Jak to wygląda u alkoholików z dłuższą abstynencją ?

3. Uświadamianie sobie „u mnie to przebiega w ten sposób…..”-alkoholik przekłada wiedze ogólną o bezsilności na język osobistego doświadczenia. Przyznaje się do bezsilności i tym samym potwierdza swoje uzależnienie.

4. Godzenie się – uświadomienie sobie faktu” ja nie jestem w stanie tego zmienić”./ jest to najtrudniejszy etap – uaktywnia się system iluzji i zaprzeczenia/.

5. Akceptacja bezsilności wobec alkoholu- przeświadczenie uzależnionego, że jest w stanie żyć z tym ograniczeniem, świadomość korzyści akceptowania bezsilności.

Bezsilność kojarzy się ze słabością, a alkoholik walcząc ze swoim uzależnieniem chce być silny, chce zwyciężyć. Stawiając alkohol w pozycji przeciwnika jest z nim związany, nie może się od niego uwolnić. Uznając swoją bezsilność rezygnuje z dalszej walki i wtedy ma możliwość uwolnienia się, wyzwolenia.

http://morawica.com.pl/galeriazdjec/6-ptwpaw12/detail/178-46.html

Bardzo proszę o zrozumienie sytuacji, wsparcie na różne sposoby podejmowanych działań prawnych aby ci którzy podejmują działania prawne mieli świadomość, że nie są sami w tej dziedzinie. Jest to konieczne aby działać skutecznie i nie czuć się zniechęconym. Bardzo dziękuję za nieliczne ale jednak mające miejsce dowody doceniania okazywane w różny sposób. Proszę o więcej, bo są one niedostrzegalne a widać to pod postami i nagranymi filmami.

Ciało kierownicze świadków Jehowy i Biblia o niewolnictwie

Biblia i ciało kierownicze świadków Jehowy wobec niewolnictwa.

Ciało kierownicze z zasady nie może być przeciw niewolnictwu, bo określiło się samo jako jego zdaniem zapowiedziany przez Jezusa„niewolnik” który miał zaistnieć w „czasach końca”. Zatem nie może sobie poradzić z tym problemem, czy niewolnictwo jest wg Biblii dopuszczalne, czy nie. Nie można być raz za a raz przeciw. Zwłaszcza, że takie stanowisko oficjalne za niewolnictwem jest tez źle widziane  ale nieoficjalnie może być pożyteczne dla żądającego posłuszeństwa „niewolnika” .Popatrzmy jak można być sprzecznym w swoich twierdzeniach i udawać, że wszystko jest w porządku w tym temacie.

Ten wierny niewolnik stanowi narzędzie, poprzez które Jezus karmi swych prawdziwych naśladowców w obecnym czasie końca. Ustalenie tożsamości owego niewolnika ma dla nas istotne znaczenie.

w13 15.7 str. 20 – Strażnica — 2013

  Hebrajskie i greckie odpowiedniki wyrazów „niewolnik” lub „sługa” nie odnoszą się wyłącznie do człowieka, który należy do kogoś innego.

it-2 str. 195-198 – Wnikliwe poznawanie Pism, tom 2

Rozważmy, dzięki czemu niewolnik wierny i roztropny dostarcza we właściwym czasie pożywnego pokarmu duchowego. Jehowa oświadczył: „Obdarzę cię wnikliwością … (Ps.32:8). A zatem to Jehowa zapewnia kierownictwo temu niewolnikowi. Możemy więc w pełni ufać udzielanym przez niego wnikliwym biblijnym wyjaśnieniom i wskazówkom.

w09 15.2 str. 24-28 – Strażnica — 2009

 Zobaczmy z jednej strony został ustanowiony niewolnik, który miał dbać o zaspokajanie potrzeb duchowych – dostarczać pokarmu duchowego i być pożytecznym narzędziem. Zobaczmy czy jednak tenże niewolnik miał być stałym zaplanowanym elementem w Biblii w społeczeństwie ludzkim wg oceny tego samego „niewolnika”dającego pokarm. Zaskoczenie w odpowiedzi:

 Ponieważ niewolnictwo stanowiło element systemu ekonomicznego istniejącego w cesarstwie rzymskim, więc pośród chrześcijan byli zarówno niewolnicy, jak i właściciele niewolników …Pismo Święte nigdzie nie sugeruje, jakoby niewolnictwo było częścią pierwotnego zamierzenia Boga względem ludzkości;w żadnym proroctwie nie znajdziemy też wzmianki, że w zaprowadzonym przez Niego nowym świecie będą jacyś niewolnicy i panowie.

g01 8.9 ss. 20-21 – Przebudźcie się! — 2001

 To jeśli tak jest jak wydawca WTS, że system ten istniał w cesarstwie rzymskim, to dlaczego ten sam model wprowadziło ciało kierownicze w organizacji przez nie nadzorowanej. Mało tego nie był on ich zdaniem pierwotnym zamierzeniem Boga. Jeśli nie ten sam model powiesz, to zobacz cytowane wypowiedzi i ich interpretacja dotycząca posłuszeństwa i bezwzględnej podległości w organizacji.

 Jak pogodzić ze sobą wypowiedzi: „W Biblii powiedziano: „Gdzie duch Jehowy, tam wolność” g02 22.6 ss.6-10 – Przebudźcie się! — 2002 z tym, że: „Paweł napisał: „Drogoście kupieni; nie stawajcie się niewolnikami ludzi” – w91 15.2 ss. 15-20 – Strażnica — 1991. Czy świadkowie Jehowy podlegający pod ciało kierownicze są całkowicie wolni, czy nie? A skoro Jehowa kieruje ich organizacją, to czy on jest Stwórcą i Ojcem Niebiańskim który daje dzieciom swoim wolność wyboru? Czy mamy do czynienie z kimś innym?

 Pod działaniem tego ducha napisano w Strażnicy: „Wszyscy musimy być gotowi usłuchać każdego polecenia, jakie otrzymamy,bez względu na to, czy z naszego lub strategicznego punktu widzenia będzie ono rozsądne, czy też nie”. (w1315.11 Strażnica — 201)Czyto stanowisko nie świadczy o akceptacji niewolnictwa przez ciało kierownicze – czyt.. „niewolnika”? Tak. „Niewolnik” jest„panem” który każe a posłuszny czytelnik ma usłuchać.

 Inna wypowiedź: „Bądźcie posłuszni waszym przełożonymi bądźcie im ulegli, ponieważ oni czuwają nad duszami waszymi i muszą zdać sprawę z tego. – w72/24 – Strażnica— 1972„Bądźcie posłuszni tym, którzy pośród was przewodzą,i bądźcie im ulegli, czuwają bowiem nad waszymi duszami jako mający zdać z tego sprawę” (HEBRAJCZYKÓW13:17). Komu posłuszni? Tym którzy wam przewodzą. jak się zapatrujesz na starszych?… Jak sądzisz, jakiego stosunku do chrześcijańskich podpasterzy oczekuje od nas Wielki Pasterz, Jehowa Bóg, który ich ustanowił? Oczywiście życzy sobie, byśmy się stosowali do biblijnych zaleceń, które ci kochający nadzorcy przekazują nam od Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy. ‛Pan jest wtedy z naszym duchem’, cieszymy się pokojem i budujemy duchowo. – w8915.9 Strażnica — 1989

 Mamy zatem porządek rzeczy. Scenariusz pan (zwany niewolnikiem) i niewolnik – wierni którzy mają się słuchać. To jest nic nowego, system znany od dawna i nie wymyślony przez ciało kierownicze świadków Jehowy i czy taki system czyni wolnymi wiernych oraz doprowadzi do świata marzeń wiernych. Myślałem wcześniej, że tak. Dziś wiem, że: Nie. Myślisz inaczej. Ciało kierownicze tak wmawia, że jest inaczej, że jako„niewolnik” uczynią innych wolnymi, to się nie sprawdza, bo nie może. Dlaczego?

UWAGA:

Podaje kilka istotnych informacji dla czytelników:Drodzy czytelnicy dla Waszej wygody, bo wiem jak być może dla niektórych trudno sobie z tym poradzić.: Jeśli chcecie coś napisać w komentarzu do określonego tematu lub  przeczytać co napisali inni:  Należy kliknąć w datę na dole pod każdym postem.

np Grudzień 9, 2018.  I otworzą się wam komentarze a także znajdziecie tam tłumacza oraz wyszukiwarkę interesujących Was tekstów. które można znaleźć po słowie kluczowym np. wpisujecie JHWH lub stwarzanie i dajecie na szukaj i ukazują się wyszukane teksty. Jest tam też podany spis 12 ostatnio napisanych postów.




Co się stało „na początku” – Rodzaju 1:1

  Nie można się przywiązywać jednej dziedziny wiedzy bez pozostawienia sobie miejsca na inne, bot o prowadzi do fanatyzmu i to w najgorszym wydaniu, z którego  człowiek nie zdaje sobie sprawy. Z drugiej strony każdą wiedzę trzeba gruntownie zbadać, ale sztuką mądrości jest zrobienie tego tak, aby nie zamykać się na resztę świata. Zawsze mamy coś więcej do poznania i zawsze jest coś, czego można się nauczyć.Niektórzy mówią i zgadzam się z tym, że paradoksalnie trzeba  bardzo dużo wiedzieć aby dostrzec jak wiele się jeszcze nie wie. Jest słynne powiedzenie przypisywane Sokratesowi którego nigdy tego nie powiedział: „wiem, że nic nie wiem”. W sumie jednak nieistotne kto to powiedział. Ważne jakie ma to znaczenie w życiu naszym. Niestety wielu się zachowuje się tak jakby już wszystko wiedzieli tak jak należy wiedzieć. Mało tego potrafią innych tłumaczyć, że myślą mówią źle bo powinni tak jak oni. Temat  jest trudny jeśli się obawiasz to nie czytaj dalej.

 W swoim przeświadczeniu są mądrzy, a ich wiedza jest niepodważalna (dla nich) i jedynie słuszna i nie wiedzieć czemu są pewni swoich słów. Można to szanować to szanować i doceniać jeśli rzeczywiście tak jest jak twierdzą. Tylko pytanie czemu narzucają te teorie jako jedynie słuszne. Nie można znając kawałek tylko rzeczywistości, wyciągać wnioski idące dużo za daleko. Czasem wydaje się nam, że wiara jest tak niepodważalna, że nazywamy to niemalże wiedzą. Ilu ludzi jest „pewnych” istnienia Boga z Biblii i jego jedyności? Czy sprawdziłeś to drogi Czytelniku sam, że tak jest? Zobacz. W jednym z wcześniejszych postów pisałem: „Blokady rozwoju w religiach”

https://jedrusiowy.wordpress.com/2018/09/05/blokady-rozwoju-w-religiach/

Uważam, że za niezwykle ważne w celu ustalenia jak jest skupienie się na na ważnym szczególe, moim zdaniem kluczowym w kwestii jak to było z początkiem ziemi i wszechświata, o którym w powyższym poscie tylko wspomniałem. Jaki to istotny szczegół? Ostatnio byłem na spotkaniu z ex świadkami Jehowy i rozmawiałem krótko z jedną osobą o imieniu Agnieszka na ten temat, której poniższy szczegół się bardzo spodobał, wręcz była z jednej strony zaskoczona a z drugiej strony zadowolona o tym odkryciu. Myślę, że dobrze to odebrałem.

O co chodziło? Chodziło o werset od którego zaczyna się Biblia. Zwróćmy uwagę ile z tego tekstu z Biblii nie wiemy a powinniśmy. Biblia zaczyna się od słów:

Bareszit bara Elohim et ha Szemamim wet Erec.

Polska wersja w Bibliach brzmi:

Na początku Bóg stworzył  niebo i ziemię.

Wierzysz że to to samo? Czy wiesz? To teraz patrz, oto co naprawdę hebrajski tekst znaczy:

Na początku stworzono (wielkich) Elohim, potem (wszystkie) nieba a na końcu (jedną) ziemię. 

 W tamtym poście z podanym wyżej linkiem pisałem: Widzisz różnicę? Diametralna!!!!! Elohim jest wielu- a nie jeden, są stworzeni- a nie tworzącym, nieba są także w liczbie mnogiej i tylko ziemia się zgadza z obecną wersją. Końcówka „im” to w hebrajskim liczba mnoga dla jasności. El-to Bóg, Elohim to Bogowie w naszym języku, choć to także jest błędne tłumaczenie, to jakby nazwa narodu, lub…. cywilizacji.„Na początku stworzono” też nie jest dokładnym tłumaczeniem,to jest raczej „na początku stworzył” – nie jest powiedziane kto stworzył, tutaj podmiot jest domyślny.

Nie jest w tym początku z Biblii powiedziane kiedy miał miejsce ten o początek o którym wspomniano i kogo on dotyczy a właściwie, kto stworzył Elohim (Bogowie a jedynie tłumaczone na Bóg) i kim jest lub są, a wręcz brzmi to  jak urwane lub wyrwane z kontekstu zdanie. Dziwnie to brzmi, być może Bogowie zostali stworzeni, jeśli tak to przez kogo? Więc powiedz mi drogi czytelniku czy wiesz o co tu chodzi, czy to analizowałeś? Czy zwróciłeś na to uwagę, bo przyznam, że sam osobiście nie zwracałem na to uwagi w takim ujęciu? Choć tu pisałem na zbliżony temat:

https://jedrusiowy.wordpress.com/2018/02/07/wiedza-z-biblii-i-innych-zrodel-o-stwarzaniu/

Wracając do tematu. Czy przyjąłeś to, że wiesz, choć może nie wiesz co tak naprawdę wiesz i nie jesteś w stanie tego wyjaśnić. Słowo „bereszit” znaczy także„stworzył”- jest tu zastosowane z podmiotem domyślnym. C oznaczy słowo Elohim pisałem tu:

https://jedrusiowy.wordpress.com/2018/03/27/znaczenie-slowa-elohim-wg-ck-i-innych/

Zdaniem wielu jest zakaz zadawania dalszych pytań. Nie zgadzam się. Zawsze pytaj, kwestionuj, badaj  i testuj. Nigdy nikomu nie wierz bo on tak twierdzi, bo przecież„wszyscy tak myślą i wierzą”- sprawdź sam! Przecież stojąc na gruncie prawdy nie boimy się pytań a wręcz chcemy ich. Boisz się, że stracisz wiarę badając? A może wolisz wierzyć w to jest nieprawdą. Myślę, że nie.

Na początku” – zwrot który można umieścić w dowolnym czasie, Czy jednak jest to właściwe? Jak to się ma do rzeczywistości? Jest podmiot który wszystko stwarza – Stwórca, być może różnie później nazywany, nawet przypisano nieudolnie rolę stworzenia wszystkiego Elohim.Niesłusznie ale może dla określonego celu. Skoro taki nacisk jest kładziony na to aby wierzyć w to co twierdzą tworzący teologiczne interpretacje. Inaczej będziesz zgubiony jeśli będziesz chciał  wiedzieć, czy Stwórca i Ojciec jest tym samym co Elohim. Dlaczego tak jest? Czy to nie jest swoisty szantaż emocjonalny i nie ma on nic wspólnego z poznawaniem jak jest? Przecież wielu ma strach w oczach przed dociekaniem w takiej sprawie która może uniemożliwić, to co nazywa się zbawieniem.Armagedon, piekło, wieczne zatracenie i inne.

Teraz stworzono – podmiot domyślny- wielkich Elohim. Dlaczego tak? Może być tak, że to co napisano jest ściągnięte z innych zapisów ale wyrywkowo i celowo z pominięciem niektórych zapisów lub brakiem o nich wiedzy, w celu dokonania zmiany podmiotu kluczowego w całej sprawie. W rezultacie brak jest zapisu o tym, że tym który wszystko stworzył jest Stwórca a następnie z jakichś przyczyn utożsamiono Elohim (po grecku Theos) z Ojcem Niebiańskim i Stwórcą. Stąd zwrot „stworzono wielkich Elohim” ukrywający Stwórcę byłby jak najbardziej logiczny i następnie straszenie przed badaniem analizowaniem jest samo przez się wytłumaczalne.

 Co myślisz drogi czytelniku?

Małżeństwo świadków Jehowy wyłudziło 38 mln z podatku VAT.

Małżeństwo Świadków Jehowy dokonało wyłudzenia podatku VAT w kwocie 38milionów złotych przez fikcyjny obrót sprzętem elektronicznym. W ten sposób piorąc brudne pieniądze. O czym to świadczy? O tym, że nauczanie ck nie daje takich wyników jak o tym piszą w swoich publikacjach. Nie jest to zdarzenie sporadyczne, bo różnych zdarzeń negatywnych dotyczących członków organizacji świadków Jehowy opisałem wiele przez ponad 11 lat. Oto jeden z nich:

Linki poniżej.

https://www.pb.pl/abw-zatrzymala-malzenstwo-ktore-mialo-wyludzic-ponad-38-mln-zl-podatku-vat-945258

http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-11-09/malzenstwo-podejrzane-o-wyludzenie-ponad-38-mln-zl-podatku-vat/

http://www.tvp.pl/regiony-tvp/aktualnosci/na-sygnale/wyludzili-ponad-38-mln-zl-podatku-vat-zatrzymala-ich-abw/39879998

ABW zatrzymała małżeństwo, które miało wyłudzić ponad 38 mln zł podatku VAT

PAP

opublikowano: 09-11-2018, 14:17

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała małżeństwo, które wyłudzało podatek VAT przy fikcyjnym obrocie sprzętem elektronicznym i prało w ten sposób uzyskane pieniądze, dowiedziała się w piątek PAP. Straty Skarbu Państwa szacowane są na kwotę ponad 38 mln zł.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn potwierdził PAP zatrzymania i podał, że funkcjonariusze lubelskiej delegatury ABW dokonali ich w środę w jednej z miejscowości woj. lubelskiego. Agenci ABW przeszukali mieszkanie zatrzymanych oraz siedzibę spółki, przez którą miało dochodzić do wyłudzeń VAT; zatrzymali też laptopy, telefony i nośniki pamięci oraz dokumentację bankową i finansowo-księgową firmy kierowanej przez małżeństwo.

„Zatrzymany przez agentów Rafał C. od października 2012 do lutego 2014 r. miał zajmować się fikcyjnym obrotem sprzętem elektronicznym po to, by otrzymać zwrot podatku VAT. Jego żona Elżbieta C. pomagała mężowi w legalizacji pieniędzy wyłudzonych ze zwrotu podatku” – powiedział PAP Żaryn.

Prokuratura Regionalna w Lublinie zabezpieczyła na poczet przyszłych kar dwie nieruchomości należące do małżeństwa. Śledczy podejrzewają, że kupiono je za pieniądze pochodzące z wyłudzeń podatkowych. Zarzucono im poświadczanie nieprawdy, niekorzystne rozporządzanie mieniem i pranie pieniędzy; na wniosek prokuratury sąd zdecydował o aresztowaniu obojga na trzy miesiące – powiedział PAP rzecznik.

Według śledczych sprawa będzie rozwijać się, niewykluczone są kolejne zatrzymania w tym śledztwie.

Dalsza część batalii prawnej Danuty Kubik w Sądzie Rejonowym w Pruszkowie

Posiedzenie Sądu Rejonowego w Pruszkowie dnia 26 listopada zaplanowanego na godzinę 9.00 rano, w sprawie rozpatrzenia zażalenia na postanowienie Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie w sprawie naruszenia prawa przez Świadków jehowy w Polsce w kwestii przetwarzania danych osobowych.

Po ciężkiej batalii Danuty Kubik w Sądzie Rejonowym w Pruszkowie i całym szeregiem naruszeń prawa przez sąd mimo udziału Sędziów Pokoju. Sąd Rejonowy wydał postanowienie uchylające postanowienie tamtejszej prokuratury i postępowanie ma wrócić do ponownego podjęcia postępowania. Zobaczymy jaki będzie dalszy bieg wydarzeń.

Ciała kierownicze nie odróżnia odstępców od rozczarowanych

  Rozczarowanie i zawód, czy też marzenie aby być podłym człowiekiem i czynić zło? Co jest powodem, że tak wiele osób opuszcza cudowną organizację świadków Jehowy? Wewnątrz w organizacji czyni się wszystko co tylko możliwe aby przedstawić tych którzy opuszczają organizację nie jako tych skrzywdzonych, zawiedzionych ale odstępców którzy porzucili „drogę prawdy” rozumianą jako pełne uznanie, że to co podaje ciało kierownicze choćby było oczywiście głupie, to należy się temu podporządkować: „Wszyscy musimy być gotowi usłuchać każdego polecenia, jakie otrzymamy,bez względu na to, czy z naszego lub strategicznego punktu widzenia będzie ono rozsądne, czy też nie” :(str.20 Strażnica z 15 listopada 2013r.) Jest oczywiście zrozumiałe dlaczego wydawcy strażnicy tak piszą, bo nie widzą innego wyjścia jak utrzymywanie mitu o słuszności swoich twierdzeń. Przyjrzyjmy się jednak pokrótce temu bliżej, oto jak piszą o tzw. odstępcach:„pokarm wydają odstępcy oraz klasa złego niewolnika. Nie jest ani posilny, ani krzepiący,ani zdrowy. Nie może być inny, skoro odstępcy przestali się karmić ze stołu Jehowy. W rezultacie zanikły u nich wszystkie elementy nowej osobowości, które zdołali niegdyś w sobie rozwinąć. Takimi ludźmi nie kieruje duch święty, lecz złośliwa uraza”(str20, Strażnica z 1 lipca 1994r.).

Proszę porównać to co piszą, może to nie być rozsądne ale mimo to trzeba to przyjąć i wprowadzić w życie. Natomiast to co podają tzw. „odstępcy”,nie mówią o tym sprawdźcie, jeśli jest mądre to z pożytkiem wykorzystajcie. Od razu wydawca twierdzi bez podania żadnych argumentów, że jest to co podają oni nie jest inspirowane z Ducha świętego. Dlaczego? W celu wywołania u czytelnika strachu przed tym aby „odstępcy” go nie zwiedli. Kto tak czyni? Ten kto kłamie i boi się aby jego kłamstwo nie było zdemaskowane. Nigdy prawda nie boi się konfrontacji z kłamstwem. Wydawca Strażnicy się boi i strach wszczepia swoim czytelnikom. Natomiast ci którzy opuścili organizację są w zdecydowanej większości są  osobami rozczarowanymi i oszukanymi przez liderów organizacji i w pewnym momencie to sobie uświadomili. Przestali teraz dawać się oszukiwać. Liderzy organizacji ich nazywają odstępcami. Spróbujmy to sprawdzić, dlaczego poczuli się oszukani i czy słusznie. Oto kilka cytatów:

Jednego bądźmy pewni: chociaż nieraz możemy się zawieść na samych sobie albo na innych, nigdy nie zawiedziemy się na Bogu… Dał w ten sposób gwarancję, że w celu urzeczywistnienia swych obietnic stanie się, kimkolwiek zechce — jeśli tylko uzna to za potrzebne. Przyrzekł sprawić za pośrednictwem swego Królestwa, że Jego wola będzie się działa „jak w niebie, tak i na ziemi”…. Jak krzepiąca jest świadomość, że już niedługo wszelkie rozczarowania odejdą w zapomnienie!

w08 1.3 ss. 13-16 w08 1.3 art. Jak być szczęśliwym pomimo rozczarowań

Możesz być pewny, że tak się stanie. Na jakiej podstawie? Otóż pełna granica „wyznaczonych czasów” została osiągnięta w roku 1914 n.e., kiedy to Bóg ustanowił swego Syna królem na niebiańskiej górze Syjon… Rozpoczęło się… zboru chrześcijańskiego. Wstępne zbieranie ostatka… przed rokiem 1914. Natomiast szczególnie od roku 1935 miało miejsce zgromadzanie ożywionej ziemską nadzieją „wielkiej rzeszy”. w73/2 str. 1-7 – Strażnica — 1973

Lojalna życzliwość w dalszym ciągu cechuje sług Boga, w tym mężczyzn pasących Jego trzodę … starsi, czyli nadzorcy, czują się zobowiązani nie zawieść zaufania, którym ich obdarzono, mianując na ten urząd. w02 15.5 str. 18-23 – Strażnica — 2002

Nie mamy najmniejszego powodu do niepokoju, czy zamierzenia Jehowy się spełnią. yb95 str. 253-255 – Rocznik Świadków Jehowy — 1995

Według pierwotnego zamierzenia Bożego ludzie mieli żyć wiecznie w Raju na ziemi, a Jego zamierzenie nie może zawieść ani zostać obrócone wniwecz … W Piśmie Świętym jest wiele dowodów słuszności poglądu, iż faktycznie wola Boża będzie ‛dziać się jak w niebie, tak i na ziemi’ w85/3 str. 26-28 – Strażnica — 1985

zachęcamy cię, byś dowiedział się czegoś więcej o Przywódcy, który wkrótce obejmie pełnię władzy nad ziemią. Chętnie pomogą ci w tym Świadkowie Jehowy. Nie będziesz rozczarowany… w04 1.11 str. 4-7 – Strażnica — 2004

Nawet jeśli ktoś opływa w dostatki… troski wprowadzą go w smutny nastrój… kto niewiele posiada, ale nie pozwala, by przykrości popsuły mu humor, każdego dnia przeżywa wewnętrzną radość. Dzięki pozytywnemu spojrzeniu na świat jest pogodny, jak gdyby stale świętował. w77/11 str. 18-20 – Strażnica — 1977

Od kołyski aż do grobu człowiek potrzebuje miłości

Bardziej niżczegokolwiek innego potrzebujemy miłości… Brak miłości topożywka dla chorób. g87/5 str. 1-5 – Przebudźcie się! — 1987

Lojalna życzliwość w dalszym ciągu cechuje sług Boga, w tym mężczyzn pasących Jego trzodę … starsi, czyli nadzorcy, czują się zobowiązani nie zawieść zaufania, którym ich obdarzono,mianując na ten urząd. w02 15.5 str. 18-23 – Strażnica — 200

Nie mamy najmniejszego powodu do niepokoju, czy zamierzenia Jehowy się spełnią. yb95 str. 253-255 – Rocznik Świadków Jehowy — 1995

Według pierwotnego zamierzenia Bożego ludzie mieli żyć wiecznie w Raju na ziemi, a Jego zamierzenie nie może zawieść ani zostać obrócone wniwecz … W Piśmie Świętym jest wiele dowodów słuszności poglądu, iż faktycznie wola Boża będzie ‛dziać się jak w niebie, tak i na ziemi’ w85/3 str. 26-28 – Strażnica — 1985

zachęcamy cię, byś dowiedział się czegoś więcej o Przywódcy, który wkrótce obejmie pełnię władzy nad ziemią. Chętnie pomogą ci w tym Świadkowie Jehowy. Nie będziesz rozczarowany… w04 1.11 str. 4-7 – Strażnica — 2004

Nawet jeśli ktoś opływa w dostatki… troski wprowadzą go w smutny nastrój… kto niewiele posiada, ale nie pozwala, by przykrości popsuły mu humor, każdego dnia przeżywa wewnętrzną radość. Dzięki pozytywnemu spojrzeniu na świat jest pogodny, jak gdyby stale świętował. w77/11 str. 18-20 – Strażnica — 1977

Od kołyski aż do grobu człowiek potrzebuje miłości

Bardziej niż czegokolwiek innego potrzebujemy miłości… Brak miłości to pożywka dla chorób. g87/5 str. 1-5 – Przebudźcie się! — 1987

CUDOWNIE byłoby doczekać lepszego świata, zamieszkanego przez ludzi wolnych od bólu, chorób i upośledzeń! Wspaniale byłoby należeć do społeczeństwa nienękanego przestępczością ani konfliktami, do rodziny ludzkiej niepodlegającej śmierci. g00 22.9 str. 4-11 – Przebudźcie się! — 2000

zgromadzenia…  nadal są — ważnymi duchowymi wydarzeniami. Zapewniają wiedzę i zrozumienie… , pomagają unikać problemów oraz zachęcają do skupiania się na sprawach, które orzeźwiają, a nie przytłaczają. w12 15.9 str. 28-32 – Strażnica — 2012

Rozczarowanieemocja, której doznajemy, gdy nasza wiedza, wiara lub nadzieja ulegnie niemiłej dla nas konfrontacji z rzeczywistością. Konfrontacja może być dowolnie subiektywna, np. gdy ktoś nas wprowadzi w błąd. – Wikipedia

Z drugiej jednak strony powinniśmy wiedzieć, że od umiejętności akceptowania i tolerowania tych dwuznacznych czasem przekazów zależy nasze zdrowie psychiczne. Jak zatem umiejętnie stawiać im czoła?

https://pieknoumyslu.com/rozczarowanie-zapobiegac/

W związku z powyższym tylko  dlatego wydawca Strażnicy myli pojęcia rozczarowanie i zawód  w stosunku tego co czyni on sam, aby przypisać tym którzy odeszli odstępstwo. tym  które szczerze i otwarcie mówili, i nadal mówią konkretnie o złych praktykach organizacji i to mówienie nie jest odstępstwem. Jest to wręcz przeciwnie droga prawdy, bo to są fakty. Nie będę ich teraz wymieniał bo jest ich wiele i są znane, o nich już pisałem a także godne zauważenia publikują inni na forach, wielu filmach a także blogach i stronach internetowych. Wszystkie te działania wydawca traktuje jako wrogie, nie podając czemu, przeciwnie nazywa ich odstępcami. Ktoś powie odstępcy występują przeciw prawdzie. to zapytam, a której? Jakiej prawdzie? Przecież to co czyni organizacja nie ma nic wspólnego z prawdą, prawem naturalnym, zasadami współżycia społecznego. Mądry się cieszy i dziękuje jak mu się powie o niezadowoleniu i przykrościach oraz ewentualnych krzywdach które spowodował w naszym życiu. U ciała kierowniczego tego brak. Jest odwrotnie. Dlaczego? Mądry wie.

Obietnice religijne

Czasami kiedy się zastanawiam o czym napisać tym razem. W tym czasie stwierdzam, że jest bardzo wiele rzeczy o których warto napisać, niekiedy zdarzało się, że ktoś podpowiedział mi o czym warto ale tego jest mało i właściwie teraz poza Mańkiem jest brak. A szkoda. Wczoraj pomyślałem jak mało w nauczaniu religijnym jest tej praktycznej strony dotyczącej codziennego życia, a jak wiele obietnic „wyborczych”, a nawet zapewnień  dotyczących przyszłości uzależnionej od realizowania  tego co mówią przewodnicy duchowi jako pochodzącego od Boga. Przecież dlaczego nie jest to świat naszych marzeń, to czy przez składane obietnice  staje się on  lepszy. Oceń sam. A poza tym czy nie jest tak, że to tylko ludzie ludziom obiecują a Stwórca ma to spełnić? Czy On miałby obiecywać abyśmy go kochali? Przecież mówią o Bogu, że jest Wszechmogący skoro tak, to dlaczego  ma On jedynie obiecywać. Ile z obietnic się spełniło? Warto się zastanowić. Oto jak o obietnicach piszą w Strażnicy świadków Jehowy, kursywą cytat a prostym drukiem podaje mój tekst, bo nie wiem jak sobie poradzić z tymi innowacjami w postaci wordpressowego gutenberga: „Okazuj wiarę w obietnice Boże JEHOWA pragnie, byśmy okazywali wiarę w Jego obietnice. Ciekawe ciało kierownicze obiecuje a Jehowa ma spełniać i ich zdaniem pragnie aby wierni w nie wierzyli. Czym się to w przeszłości kończyło jest wiadomo. obietnice Jehowy Boga są tak pewne, jak gdyby już się spełniły Nie wiadomo o jakie obietnice chodzi, bo to wymyślił „niewolnik” się nie spełniło. A więc o jakiej spełnionej pewności piszą. Jeżeli chcemy się podobać Jehowie, musimy wierzyć w Jego obietnice Jeśli  wydawca mówi o sobie to tak, a jeśli o Jehowie, to jest to dziwne zdanie. Wiara w obietnice Jehowy oraz wdzięczność… powinna pobudzać nas… , aby zawsze być przykładnymi chrześcijanami Czyli aby być porządnym człowiekiem trzeba wierzyć w obietnice Jehowy, bo inaczej to jest niemożliwe. A co miałby na to wskazywać, że tak się dzieje? Lojalni chrześcijanie namaszczeni duchem wierzą w obietnice Jehowy Wierzą bo sami je formułują, rok 1914, rok 1975 i pokolenie roku 1914. Czy tak? w93 15.7 ss. 13-18 – Strażnica — 1993 Jehowa Bóg … Darmo dał nam… cenne i nader wspaniałe obietnice „Darmo dał”. Nonsens. Przecież w ludzkich realiach za obietnice, choćby były najwspanialsze się nie płaci, a za dokonania. w81/2 ss. 7-15 Postępy wymagane po uzyskaniu „wiary” Bóg nigdy nie rzuca słów na wiatr… Jehowa wyjaśnia, że Jego obietnice są niezawodne A zapowiedzi ck które się nie spełniły, to nie było rzucanie słów na wiatr? obietnice, które składa Bóg, muszą się urzeczywistnić; może… ich spełnienie jest pewne… ziści się wszystko, co wyrzekł. Od przeszło stu lat czasopismo Strażnica omawia… aspekty realizacji… zamierzenia. Dzięki tym wyjaśnieniom łatwiej zrozumieć biblijne obietnice
To ciekawe obietnice Boże  trzeba rozumieć i ck tak je interpretuje, że tłumaczenia są nietrafione.
w06 15.8 ss. 4-7 – Strażnica — 2006 obiecać — obiecywać – Słownik PWN 1. «zapewnić kogoś, że się coś zrobi, załatwi, da coś itp.»

W książce:„Bóg Einsteina. Poznaj całą prawdę o religii i jej oddziaływaniu na Twój sukces”

Napisano: Ani straszenie, ani obiecywanie łaski nie pomogło w tym aby ludzie stali się lepsi i wierzyli w to co im mówią przewodnicy duchowi. Wszystko to w co wielu ludzi wierzy, że to Bóg (obojętnie jak go nazwiemy i zdefiniujemy) obiecał. Prowadzi do powstania pytania, czy są to Jego obietnice, czy  ludzkie, definiowane jako Boże. Zapisane w świętych księgach, które są i muszą być interpretowane, a często też zmieniane. Wiele z tego co jest w nich zapisane jest ciekawe i pouczające jak np. w Biblii, czy jednak skoro można do nich wnosić poprawki, zmiany których dokonują ludzie, to można przy tym jednocześnie twierdzić, że są w niej, czy w nich spisane obietnice Stwórcy. Przecież jest tak dokładny i precyzyjny, co w jego dziełach jest to widoczne, więc z całą pewnością jeśli miałby i chciałby coś przekazać, to z pewnością umiałby zadbać o nienaruszalność i trwałość takich informacji. Zatem powstaje pytanie na które każdy sam musi sobie odpowiedzieć, czy obietnice o których jest mowa w literaturze Towarzystwa Strażnica i innych religiach pochodzą od Ojca Niebiańskiego, czy są tylko odzwierciedleniem ludzkich marzeń i przez ludzi sformułowanych dla ukształtowania świata panów i niewolników. Stwórca ukształtował naturalną harmonię i prawa naturalne. On ma moc czynić a nie obiecywać. Jego naturalne skutecznie działają jeśli się je stosuje. Czy uważasz inaczej? Twój wybór. Masz konkretna wartość skuteczność i praktyczność tychże praw lub życie wyłącznie ludzkimi marzeniami i spekulacjami. Obojętnie co zrobisz prawa naturalne będą działać.

Nie próbuj zmieniać na lepsze tego świata zdaniem świadków Jehowy. Czy tylko?

   Czy trzeba dążyć do tego aby nasze życie było lepsze aby otaczający nas świat był lepszy. Czy też nie? Specyfiką organizacji świadków Jehowy jest nie dążenie do zabiegania aby też świat był lepszy choć nie musi to dotyczyć poszczególnych jednostek w tej organizacji. Przez cytaty z ich literatury łatwo jest to udowodnić i to czynię poniżej posługując się Strażnicą, że takie było stanowisko tej organizacji od wielu lat. Nie zabiegaj o zmiany, bo tego świata nie zmienisz. Od tego jest Królestwo Boże to rząd który takich zmian dokona w słusznym czasie. Bądź cierpliwy im czekaj na Królestwo Boże. Trochę podobnie wygląda w innych religiach o podłożu chrześcijańskim, przez zachęcanie do cierpienia i znoszenia cierpliwości. Po cytacie ze Strażnicy podam przykłady i zachęcam do zastanowienia się jak to jest swoista dyskusja na komentarze i często bez głębszej wiedzy o tym czy ci którzy przeciwstawiają się patologiom religijnym czynią właściwie. Przeanalizowałem komentarze pod filmem : „Wizyta Danuty Kubik w Nadarzynie”. Należy pamiętać, że dawna jest tak, że pozytywnie jednak zmiany w myśleniu i działaniu rodzą się w bólach i często ci którzy do nich dążą byli wyśmiewani i krytykowani. Nie jednokrotnie tak było do ich śmierci i to niestety jest smutne. Zobaczymy jaka postawę wobec niesprawiedliwości zaleca Strażnica:

W OBECNYM świecie na porządku dziennym spotykamy się z nieuczciwością, niesprawiedliwością, uciskiem oraz z innymi przykrymi warunkami. Wielu ludzi z tego powodu popada w silne rozdrażnienie. Nie widząc wyjścia z tych trudnych do rozwikłania sytuacji, stają się niecierpliwi i domagają się natychmiastowej ulgi. Cóż jednak można osiągnąć zniecierpliwieniem lub gniewem?

Z pewnością przez niecierpliwość czy oburzenie nie zmienimy świata ani też nie położymy kresu ludzkiej niedoskonałości. Dopóki panuje obecny system rzeczy, dopóty istnieć będą kłopoty i trudności.

Gdy będziemy się często nadmiernie denerwowali tym stanem, tylko sobie zaszkodzimy. Poczujemy się nieszczęśliwi i w końcu zrujnujemy zdrowie…. Obyśmy więc w świecie przepełnionym bezprawiem nadal wykazywali cierpliwość! Dzięki temu zachowamy czyste sumienie wobec Boga i ludzi, uciszymy kłótnie, utrzymamy radosny nastrój nawet w niesprzyjających okolicznościach i uchronimy zdrowie, ponieważ nie będziemy się przesadnie denerwowali tym, czego się nie da zmienić. A poza tym wszystkim możemy wyglądać cudownej perspektywy bezkresnego życia w sprawiedliwych warunkach. Cierpliwość naprawdę opłaca się sowicie. w77/13

Oto jak traktowana jest Danuta Kubik jej pełnomocnik i towarzysząca jej kuzynka w wypowiedziach oglądających nagranie. Rozrzut w opiniach jest duży. Wiele jest ciepłych i pozytywnych. Są jednak w mniejszości te niepochlebne, świadczące o kompletnym braku wiedzy o organizacji świadków Jehowy i co za tym idzie całkowitym niezrozumieniu tej wizyty w Nadarzynie. Zachęcam do pozyskiwania, szukania informacji aby znaleźć odpowiedź co do motywów i celu tej wizyty. To nie boli. A na pewno wzbogaca.

Oto przykłady:

Daniel Czyzewski 8 godzin temu

18:45 „jestem na rencie” „schorowana” „chcialabym odpoczac” TO PO CO TAM PRZYJECHALA? żeby odpocząć? wykłócać się na starość???? KTOŚ JĄ ZMUSZAŁ DO

PRZYJAZDU? durnota ludzka nie zna granic

Całkowity brak ustalenia przyczyn tej wizyty i stąd skandaliczna ocena.Mimo, że autor miał dużo czasu aby zdobyć wiedzę w temacie.

Sonny 2 miesiące temu

Co za ludzie.. Jechali 500km zeby narobic awantury. Na co oni liczyli ze wybiegnie armia braciszkow z kawka herbatka paczkami i ciastem? Nie no parodia. Nie chcecie nalezec do SJ nikt nikogo na sile tam nie trzyma ale nie robcie z siebie pajacow.

Podobny przykład świadczący o całkowitym braku wyczucia i wiedzy jakiemu celowi służyć miała ta wizyta. Krzywdząca ocena i jeszcze do tego ubliżająca. Wstyd.

John Doe 9 miesięcy temu

Czy to nie pretekst by mieć dusze w złych emocjach ? Ja poza ponad 6 lat i niech mają owe dane choć wątpie by komitet nie miał co robić tylko dane przeglądać

Piszący komentarz zupełnie nie rozumie, jakiemu celowi służą dane zbierane, po za tym co się oficjalnie podaje i co tam jest?Wszędzie we wszystkich urzędach dane są dostępne dla zainteresowanych a tu nie. Dlaczego? To wiele mówi.

Piotr Gołębiewski 4 tygodnie temu

w pierwszym kontakcie to niby takie koty milusie ale jak ktoś odejdzie to są jak lwy, tygrysy i lamparty!!!

Trafnie, mimo że nikt tam nie ubliżał odwiedzającym ale też był chłód i nieżyczliwość i to trzeba pokazywać. Tą zimno kalkulowaną życzliwość.

Marian Tomiczny 9 miesięcy temu

Jaki miły i słodki ten pan ,jak w pracy od domu do domu …

To prawda.

Bingo 4 miesiące temu

Do jakiego stopnia trzeba mieć zryty beret żeby wstąpić do tego bydła.

Zachowanie gospodarzy w Nadarzynie wobec gości, budzi takie emocje. Niewłaściwe ale po części rozumiem.

sylw smith 2 tygodnie temu

takie sprawy to sie zalatwia listem poleconym a nie jezdzi , isc do prawnika i zalatwic po jaka cholere wy tam jezdzicie , olali was bo maja w dupie bylych swiadkow

Niestety brak wiedzy, gdyby było to takie proste, to nie było by tej wizyty a poza tym niektórzy nigdy by nie dowiedzieli się jak traktuje się tam tych którzy domagają się tego co im się należy.  Należy ważyć słowa ../mają w du…  byłych świadków/ aby nie było oskarżeń niepotrzebnych  w Nadarzynie. 

sylw smith 2 tygodnie temu

zlozyc doniesienie do prokuratury i koniec ja bym sie z dziadami nie szczypal

Prokuratura nie jest gotowa pomagać i niestety tego nie robi. Autor komentarza nie ma wiedzy jaka jest rzeczywistość.

Nighthunteer kropka 4 miesiące temu

Sekciarze z wypranymi mózgami…szkoda tych ludzi, którzy dali się wziąć na lep ich pozornych zalet…

Słusznie i zgadzam się, choć słownictwo jest zdecydowanie niewłaściwe ale rozumiem emocje.

Maciej W 1 miesiąc temu

Prymitywna amerykańska kapitalistyczna firma jakich tysiące. Śmieszne, że religię można sprzedawać jak hamburgery w Mac u. Cóż, skoro jest popyt…

Trudno to komentować.

Andrzej Wiśnieski 4 miesiące temu

To bezduszna korporacja, jak wyszli z konspiry to zbutnieli!

Nie myślałem tak ale być może autor wie coś czego nie wiem.

Angelo Masi 4 miesiące temu

Cholera na Policje z tym

Policja nie ma wiedzy o skali naruszeń u nich prawa i nie reaguje tak jak powinna. Należy powstrzymać emocje.

Claus Stauffenberg 9 miesięcy temu

Te dane osobowe to na tablicach zapisane ? a może by tak odwiedzić wszystkich świadków który mają również tej Pani nr telefonu aby go skasowali 🙂 żenada prawdziwe przedszkole ha ha ha

Nie ma takiego planu ale nie życzy sobie Danusia przetwarzania danych przez Biuro Oddziału w Nadarzynie i ma takie prawo.

Adam Jablonski 7 miesięcy temu (edytowany)

Reprezentują Jehowę. ( I nie wykluczam , że jako organizacja nadal reprezentują, pomimo wielu błędów. Bądź co bądź zaczęli świetnie wychodząc z wielu błędnych nauk oraz, jednak jako jedyni głoszą o Królestwie Bożym ). To, jak z Biblii wynika, ogromna odpowiedzialność. Coś widzę, że sobie w Nadarzynie pokpiono z tej odpowiedzialności. I ostatnio często widać w tej organizacji dużo pychy, „nadymania się.”. Sprawa jest prosta, ( zakładając , że ufa się Biblii ) : Jeśli to organizacja Boża, to Jahwe ją oczyści ( i to może być bolesne ) , jeśli nie to pewnie umrze sobie kiedyś ‚śmiercią naturalną ‚ z braku członków.

Ciekawa diagnoza.

T To 9 miesięcy temu

Po co ci te dokumenty, skoro nadal czujesz się ŚJ to zacznij chodzić na spotkania i okaż skruchę. Widać, że nie rozumiesz na czym polega być ŚJ. Bracia spokojnie z tobą porozmawiali i tłumaczyli o co chodzi. Nie wpuścili was do biura bo agresywnie się zachowywaliście.


Właśnie Danusia nie chce powrotu. Pokazała od kulis jakich manier uczy ta organizacja i ją pożegnała. Nie wszyscy muszą być w ich organizacji aby czuć się świadkami Jehowy. Autor na to nie wpadł.

Lucyna Maria 1 tydzień temu

Jakie czyste intencje? Ludzie wasze początki wyglądały inaczej, dzisiaj jestem w szoku a pamiętam lata 70-te bo w tych czasach moja rodzina wchodziła do waszej organizacji i dzięki Bogu, ja nie zostałam świadkiem ale dobrze pamiętam, że wykorzystali mojej mamy załamanie i depresje i tym sposobem została świadkiem razem z moimi wtedy małymi siostrami. Po latach obserwacji z cała odpowiedzialnością mogę napisać, że to sekta i raczej do Boga daleka droga. Nie piszę o tych, którzy uwierzyli wam że to prawda tylko o tych co siedzą wyżej i wprowadzają ludzi w błąd..przykre to i nie powinno mieć racji bytu. Właściwie o tylko dzięki świadkom nie uznaję już żadnej religii i nikomu nie wierzę! Tylko ciekawi mnie wasz cel i do czego tak naprawdę dążycie, co chcecie osiągnąć? Mam nadzieję, że jednak ludzie nie dadzą się omamić bo zdaje się, że robicie to skrupulatnie i po cichutku ale prędzej czy później wyjdzie szydło z worka. Tego jestem pewna. Szkoda tylko tych ludzi, którzy wam wierzą.

Bardzo ciekawa opowieść i szkoda, że takich jest niewiele.

marbud35 budny 2 miesiące temu

ale banda. Sekta ignorantów.

Rozumiem emocje ale nie wszyscy są tam ignorantami. Trzeba ważyć słowa.

Alan 7 miesięcy temu

nie dziwie sie SJ ze was nie wpuscili do srodka jak zachowujecie sie agresywnie i niekulturalnie. SJ mieli prawo was nie wpuszczac do srodka, chocby z powodu kamery i waszech chamskiego, prostackiego i niestety typowego dla „moherowych beretow” zachowania. sam bym was tez nie wpuscil bo balbym sie co z tego by wyszlo.

Skandaliczny obraźliwy komentarz. Wstyd.

Michal Kos 8 miesięcy temu

Oficjalne wycieczki sa tak zorganizowane ze złego nic nie zobaczysz.

Właśnie na pokaz potrafią pokazać się pięknie.

Aaa K 10 miesięcy temu

Komedie robicie. Ja odeszłam rok temu ale normalnie. A wy szopki robicie.

Nie wszyscy muszą czynić tak jak autorka komentarza. Obraźliwy komentarz.

Dariusz Szyszka 10 miesięcy temu (edytowany)

Komedie? Należy zapoznać społeczeństwo z PRAWDZIWYM wizerunkiem zakłamanej sekty świadków Szatana (Jehowy)! Trzeba to upubliczniać by ostrzegać społeczeństwo!  Czym więcej takich nagrań zostanie opublikowanych, tym większa szansa że ktoś się opamięta, lub nie przystąpi do tego pomiotu Szatana!

Słusznie Darku.T.


LSalander 8 miesięcy temu

Niezły z ciebie troll. W którym momencie tam pojawiła się jakaś agresja ?

Na takie pytanie zawsze jest brak odpowiedzi. Mimo, że nazywanie trollem jest zniżanie się do poziomu rozmówcy.

Pu Fachman 4 miesiące temu

Masakra fałszywe kierownictwo i urzędasy wierchuszki Ś. J . Którzy swoich byłych ,, wyznawców ” traktują jak natręta i naiwniaka ( który notabene utrzymywał przez znaczną część swojego życia tych obłudników – guru sekty) – wyznawcy Ś.J. powinni przejrzeć na oczy i usamodzielnic swoje postępowanie i myślenie !!!

Bardzo dobra ocena jakie jest podejście często tylko tymczasowych gospodarzy Nadarzyna do byłych swoich braci. Rozumiem emocje i bardzo mocne sformułowania. Sam jednak takich nie używam.

Na koniec powiem tak, że jeśli się ocenia, że wszystko jest na zewnątrz organizacji Świadków Jehowy to świat szatana. To takie postawienie sprawy zobowiązuje i nie ma usprawiedliwienia przez twierdzenie, że wszędzie są patologie a więc mówią w tej organizacji, u nas te…. NIE. Wy mam na myśli kierownictwo w tej organizacji uważacie się za tych lepszych. Pytanie w czym? Nie naprawiamy szatańskiego świata. On zostanie zniszczony a mówią „my jako ci uznani przez Boga przeżyjemy”. Jeśli tak to proszę zapamiętać nie ma tolerancji dla patologii u was. Oczywiście patologia jest u was jeszcze większa, bo ukrywana, bo jak można p niej mówić o niej skoro jesteśmy podobno lepsi. Oto cytat dlaczego nie naprawiają tego świata ale nie dbają o jakość organizacji w której są, bo ona jest podobno boża te kłamstwo ich blokuje.

Szukanie spraw Królestwa wymaga ustalenia właściwej hierarchii wartości.Przykład tego dał nam Jezus… Z przyjemnością spożywał z innymi posiłki i pił wino …. Głównym pokarmem było dla Jezusa wykonywanie woli Jehowy (Jana 4:34-36). Gdy naśladujemy Jezusa, prowadzimy naprawdę satysfakcjonujące życie! … Odczuwamy miłość i wsparcie zboru. Radujemy też serce Jehowy. Właściwa hierarchia wartości sprawia, że dobra materialne i przyjemności nie są naszymi panami… Im bardziej angażujemy się w działalność na rzecz Królestwa, tym skuteczniej dajemy odpór duchowi świata. w15.9.2008.

Niestety nie tak nie jest.

26 listopada 2018 roku, o godzinie 9.00 w Sądzie Rejonowym w Pruszkowie. Będzie rozpatrzenie zażalenia Danuty Kubik, na postanowienie Prokuratury Rejonowej  w Pruszkowie, w sprawie naruszeń związanych z ochroną danych osobowych przez Biuro Oddziału w Nadarzynie.

Można zobaczyć jaka jest rzeczywistość  i wtedy można się przekonać jaka jest a nie doradzać nie mając o niej pojęcia.

Prawda o organizacji świadków Jehowy

   Znalazłem taki artykuł o świadkach Jehowy i uważam, że jest dobrze opracowany aby ukazać w nim, wszystkim, niezależnie kim są czytelnicy w naszym społeczeństwie. Jaką strukturą są świadkowie Jehowy i nie chodzi tu o poszczególnego szeregowego świadka Jehowy. Oni tą organizację mogą widzieć bardzo pozytywnie i tak często ją, widzą, jednakże nie mając wiedzy, myślą, że jest to nader szlachetna organizacja jakich nie ma na świecie. Nie mają dostępu do prawdy o tej organizacji, bo jest ona przed nimi skrywana , a jeśli już ktoś z nich trafi do takiej strony jak ten blog, to jest przestrzegany, że to co tam piszą to są kłamstwa, aby walczyć z organizacją „bożą”. Często się po prostu boją sprawdzić jak jest naprawdę, a z zewnątrz ta społeczność jest postrzegana pozytywnie i na taką o niej opinię zapracowali właśnie ci szeregowi członkowie tej organizacji. Opina nie ma nic wspólnego z tym co jest naprawdę, a jest skrzętnie ukrywane przez liderów . Oto jak ten problem został poniżej opisany w artykule, na końcu podaje link w wersji oryginalnej:

Nadużywanie seksualne jest absolutnie straszne, a instytucjonalne zniewolenie czyni go jeszcze gorszym. Od kościołów po organizacje sportowe, widzimy tak wiele jest instytucji, które milczą nad skandalami, aby chronić reputację grupy. Jednakże, gdy dana grupa jest wysoce się kontrolującą i destrukcyjną sektą, istnieją w niej wewnętrzne dodatkowe środki nacisku i kłamstwa – środki, o których większość prawodawców i pracowników wymiaru sprawiedliwości nie rozumie ani zupełnie nie rozpoznaje.

Wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy, że Świadkowie Jehowy są grupą wewnątrz kontrolującą: członków swej społeczności – w tym sędziowie i prawodawcy – traktuje ich tylko jako tych „miłych ludzi”, którzy oferują „studia biblijne” od drzwi do drzwi. ;  pro-sektowi socjologowie  nazywają ich „nowym ruchem religijnym”. W konfrontacji z ukrywaniem wykorzystywania seksualnego przez Świadków Jehowy (i inne organizacje wysoko kontrolujące), eksperci prawni często popełniają błąd, traktując sprawę tak, jakby  dotyczyła  skautów,  kościoła metodystów lub klubu sportowego, podczas gdy w rzeczywistości organizacja, z którą mają do czynienie, jest znacznie mniej skłonna do współpracy z organami ścigania. Główne grupy religijne niechętnie przyznają się do nadużyć, ale kiedy są ujawniono nadużycia, wielu zrobiło wszystko, co w ich mocy, aby chronić sprawców. Podczas swej niedawnej wizyty w Irlandii papież Franciszek spotkał się z ofiarami nadużyć i obiecał zrobić wszystko, co w jego mocy, aby wykorzenić to zło z Kościoła katolickiego. To nie jest postawa Świadków Jehowy.

Nie wolno nam minimalizować przypadków nadużyć w grupach, które są destrukcyjnymi sektami, ale istnieje wiele powodów, dla których okrucieństwa seksualne wobec dzieci są tam inne – i powinny być traktowane inaczej – gdy jest to angażowanie się w grupy o wysokiej popularności, takie jak Świadkowie Jehowy.

Oskarżenie

Świadkowie Jehowy mają doktrynę ostracyzmu lub ” wykluczania”, dzięki  czemu kontakt i komunikacja mogą być ograniczone, a nawet całkowicie zabronione. Byli członkowie są często izolowani przez cały zbór. Chociaż prawnikowi Strażnicy udało się ostatnio  przekonać kanadyjski Sąd Najwyższy, że „normalne relacje rodzinne” są kontynuowane dla tych, którzy są wykluczeni, to jest to zasadnicze kłamstwo – wewnętrzne propagandowe filmy Strażnicy wprost nakłaniają wiernych do angażowania się w izolowanie od nich. Każdy, kto mówi o nadużyciach, ryzykuje izolację od całej swojej społeczności. Mogą zostać odcięci od rodzin, przyjaciół i całego systemu wsparcia. W wielu przypadkach samo zgłoszenie nadużycia odpowiednim władzom stało się przestępstwem grożącym wykluczeniem, co oznacza, że rodzice mają wybór na utratę społeczności lub odwrócenie się od potrzeb ich dzieci.

Zasady zezwalające na działanie pedofili

Zasada „dwóch świadków” narzucona przez Świadków Jehowy – w wyniku zgłoszenie ofiary o wykorzystaniu  seksualnym  nieletniego jest ignorowane, jeśli jest tylko jeden oskarżyciel-świadek – to najbardziej znane, ale nadużywający w grupie, stosują sieć zasad mających na celu utrzymanie przywództwa i kontrolowanie – aby odmówić sprawiedliwości tym, którzy są ofiarami wilków w owczarni. Mormoni znaleźli się pod ostrzałem za stosowanie kłopotliwych pytań zadawanych nastolatkom w zamkniętych sesjach jeden-na-jeden z biskupami, a inne grupy stosują podobne formy przesłuchań, mające na celu zawstydzenie i zmylenie młodzieży. Większość grup o wysokim popycie prowadzi politykę, która wyraźnie zabrania podejmowania jakichkolwiek działań prawnych przeciwko swoim współwyznawcom lub grupie, uniemożliwiając poszukanie sprawiedliwości za wszelkie krzywdy wyrządzone w społeczności.

Izolacja od społeczeństwa

Grupy o wysokiej stopniu kontroli używają różnych metod izolowania swoich członków: u Świadków Jehowy (jak również w innych destrukcyjnych sektach) członkowie są uczeni, aby wierzyć, że osoby spoza grupy – w szczególności organy ścigania i służby społeczne – są kontrolowane przez Szatana. To gwarantuje, że wierni członkowie nie ośmielą się myśleć o zgłaszaniu przestępstw  władzom, a nawet nie zdają sobie sprawę, że mają do tego prawo. Dodatkowo, ci, którzy opuszczają organizację, są postrzegani  za to jako odstępcy, a nie za to, w co uwierzyli, więc przeszłe sprawy są traktowane jako kłamstwa, nawet przez tych, którzy doświadczają obecnie tego samego nadużycia.

Już traumatyczne dzieci

Podobnie jak wiele grup przekręcających teologię chrześcijańską, by sprawować kontrolę, Świadkowie Jehowy koncentrują się głównie na Armagedonie lub na „Wielkim Ucisku”, ostatecznej bitwie, zanim Jezus powróci na ziemię. Ich literatura pełna jest gwałtownych, strasznych obrazów zniszczenia; ich dzieci są uczone, że ich szkolni koledzy, nauczyciele, a nawet krewni, którzy nie mają dobrej pozycji w Strażnicy, umrą w rozdzierającym holokauście globalnego chaosu i zniszczenia. Dzieci cierpiące na wykorzystywanie seksualne w takich grupach mają nie tylko traumę z doznanych strasznych przeżyć, ale także szereg innych fobii i traumatycznych doznań emocjonalnych.

Kiedy jesteś członkiem grupy doświadczasz nadużyć, wszystko jest twoją winą. Nierzadko słyszy się od osób, które przeżyły wykorzystywanie seksualne w grupie osób o wysokim stopniu wewnętrznej kontroli, że czują się tak, jakby były tymi, które same zainicjowały kontakt seksualny lub że stało się tak z powodu ich grzeszności, lub po prostu nie były wystarczająco pobożne, wierzące. W połączeniu z „niezwykłą” ilością wstydu doświadczaną w takich sytuacjach, przyczynia się to do niechęci ofiar do wystąpienia z oskarżeniem sprawców.

Posłuszeństwo jako droga życia

Dzieci wychowywane w grupach o dużej kontroli uczą się posłuszeństwa bez zadawania pytań i samodzielnego myślenia. W grupach praktykujących „męskie przywództwo” dziewczyna musi być posłuszna mężczyznom z grupy – bez względu na to, czego się od niej wymaga. Nawet bez nierówności płci członkowie destrukcyjnego kultu religijnego wierzą, że ich przywódcy są wyświęconymi reprezentantami Boga, a nieposłuszeństwo wobec nich jest niezgodne z wolą Boga. Rodzice maltretowanych dzieci będą niechętnie występować „przeciwko Bogu”, a ci, którzy pójdą do władz, będą nękani winą i sparaliżowani strachem, ponieważ teraz działają przeciwko temu wszystkiemu, czego się wcześniej nauczyli wierzyć i czcić.

Zero odpowiedzialności

Pedofil nigdy nie przeprasza, a destrukcyjna sekta nigdy nie przyzna się do złego postępowania. Podczas gdy dziesiątki głównych kościołów i innych organizacji przyznają się teraz do swoich win, przepraszają ofiary, zwalniają odpowiedzialnych ze stanowisk  i pracują nad ponownym edukowaniem swoich urzędników, przywódcy grup nadużywających nigdy nie przyjmą jawnie odpowiedzialności za nadużycia lub ukrywanie sprawców przestępstw.  Mogą zapłacić miliony w kosztach sądowych, ale, rozmawiając z członkami, będą nadal twierdzić, że wszelkie doniesienia o nadużyciach są „kłamstwami opartymi na twierdzeniach odstępców” i że działania prawne przeciwko nim są dziełem szatana.

Brak przejrzystości

Grupy o wysokiej popularności słyną z braku przejrzystości – rekruci nie są informowani o tym, czego się od nich oczekuje, aby poświęcili się lub uwierzyli, dopóki nie znajdą się w „wewnętrznym kręgu” wierzących. Wiele agresywnych grup, takich jak Moon, twierdzi, że ci, którzy dopiero wkraczają do swojej grupy, nie są gotowi na przyjęcie ukrytej „wiedzy” i to porównują do opowiadanie nowym członkom prawdy o bardziej ezoterycznych wierzeniach grupy (takich jak Wielebny Księżyc będący nowym Mesjaszem). ) do karmienia dziecka kawałkiem steku, aby ćwiczyli „niebiańskie oszustwo”. Podobnie, najbardziej niszczycielskie kulty mają politykę okłamywania osób z zewnątrz – w szczególności władz sądowniczych i prawnych – o realiach życia grupowego. Ponieważ „świat zewnętrzny” jest kontrolowany przez Szatana – lub spisek mający na celu ich zniszczenie – przywódcy takich grup jak Świadkowie Jehowy nie mają problemu z łganiem w sądzie – i to nawet pod przysięgą. Uzasadniają to, odwołując się do biblijnej opowieści o Rahab który kłamała, by chronić izraelskich szpiegów.

Podsumowując,ukrywanie seksualnego wykorzystywania dzieci w jakimkolwiek otoczeniu jest nikczemne. Jednak w kontekście grupy wykorzystującej tak szeroko i głęboko wewnętrzne blokady które są rozszerzane, coraz bardziej i złożone z szeroką paletą kłamstw, fobii, ze wzbudzaniem poczucia winy i nacisku zakrywają jakąkolwiek prawdę. Konieczne jest, aby sędziowie, policja, prawodawcy i inni pracujący nad ujawnieniem instytucjonalnych okrucieństw seksualnego wykorzystywania dzieci zrozumieli, że nie usłyszą niczego, co przypomina prawdę od przedstawicieli tej wysoce kontrolującej członków, destrukcyjnej sekty.  Aby uzyskać więcej informacji, zobacz nasz artykułna temat pielęgnacji pedofilów i książki BarbaryAnderson, BarbaraAnderson Uncensored: Eyewitness To Deceit .

https://www.openmindsfoundation.org/jehovahs-witness-child-sex-abuse-scandal-different-scandals-mainstream-organizations/

Dodaje:

Prawnik reprezentujący  Towarzystwo Strażnica przez Sądem Najwyższym Kanady twierdził:

W swoim wstępnym oświadczeniu David Gnam , prawnik Strażnicy, starał się edukować sąd o (religijnej) praktyce „wykluczenia”.

Starał się odróżnić ją od idei odtrącenia. Świadkowie Jehowy nie używają słowa „shun” lub „shunning”. Mówią o tym jako o „wykluczeniu”, „wykluczeniu”, „wykluczeniu”, ponieważ to naprawdę daje poczucie tego, co dzieje się w tej konkretnej społeczności religijnej. „Wykluczony” dosłownie oznacza „nie ma dalszej duchowej społeczności” z taką jednostką. […] Charakter relacji wykluczonej osoby nie jest całkowitym odrzuceniem. Osoba wykluczona może przyjść na zebrania zborowe, może uczestniczyć w Sali Królestwa Świadków Jehowy, może usiąść tam, gdzie im się podoba, śpiewać pieśni duchowe razem ze zborem. Jeśli chodzi o członków ich rodzin, normalne relacje rodzinne są kontynuowane, z wyjątkiem duchowej wspólnoty … i drzwi też nie są zamknięte dla Pana Wall. Osoba, która jest wykluczona, może po pewnym czasie poprosić o przywrócenie w zborze, ponieważ taki jest cel tej dyscypliny.

To się nie nadaje do komentowania. Oto link do jego wystąpienia:

https://www.youtube.com/watch?v=bvOMJFT0rYs

O szacunku dla samego siebie u świadków Jehowy i innych


   Chcesz mieć szacunek dla siebie samego? Myślę, że tak. Podzielę się swoimi spostrzeżeniami połączonymi z wypowiedziami innych na ten temat i tematami pokrewnymi ściśle z tym powiązanymi. Co mam na myśli? Poczucie winy, umiejętność mówienia prawdy o otaczającej nas rzeczywistości bez względu na to czy jest popularna i czy to jest akceptowalne przez rozmówcę. Szanujący siebie nie ma poczucia winy. A mówiący prawdę jest często wyrazicielem tego co inni myślą ale nie mówią. Po pewnym czasie ma satysfakcję z tego co powiedział jeśli było to prawdą, a jeśli nie musi dalej tkwić w uczuciu nie sprostania zaistniałej sytuacji, jeśli nie poczuciu winy. Nie warto ale każdy ma wybór. Jego decyzja. Oto cytaty z literatury WTS na temat szacunku do siebie samego:

Poniżej swoisty punkt widzenia wydawcy na sposób zdobywania szacunku dla samego siebie. U mnie się całkowicie nie sprawdził.

Dzięki przestrzeganiu ich odczuwamy większy szacunek do samych siebie, cieszy mysię lepszym zdrowiem oraz mamy szczęśliwsze rodziny. A co ważniejsze, gdy lojalnie przestrzegamy nakazów Jehowy, między innymi nakazu głoszenia, zapewniamy sobie Jego uznanie i błogosławieństwo.

w5/6/2016

Porządny człowiek ma czyste sumienie, spokój wewnętrzny i szacunek do samego siebie. Może też oddziaływać pozytywnie na otoczenie”.

w15.5.2012 Pytania czytelników

Poniższego wydawca sam nie szanuje. Organizacja którą reprezentuje nie istnieje bez jednostek które się z nią identyfikują i należy je szanować.

Czym jest ludzka godność

Według pewnego słownika godność to ‛poczucie własnej wartości,szacunek dla samego siebie’. Jednak że w grę wchodzi nie tylko sposób, w jaki my sami patrzymy na siebie — liczy się także to, jak nas postrzegają inni. Naszą samoocenę kształtują różne czynniki, ale niebagatelny wpływ na nią ma właśnie to, jak jesteśmy postrzegani i traktowani przez otoczenie.

w.1.8.2006 Godność ludzka – często deptana

Oto jak organizacja przez wydawcę szanuje jednostkę:

Bądź na bieżąco ze wskazówkami organizacji. Uważaj, żeby nie stać się zbyt pewnym siebie — mógłbyś na przykład zacząć myśleć, że dzięki doświadczeniu możesz rozwiązać każdy problem bez dokładnego przeanalizowania wskazówek.

Tak nic nie możesz bez organizacji a z organizacją wiele razy się ośmieszałeś i też ci nie wychodziło ale masz mimo wszystko nie być pewnym siebie a mieć poczucie winy. Czy tak?

Dlaczego Diabeł chciał, by Adam stracił szacunek dla samego siebie?

w1.8.2006

Szacunek do siebie to zaufanie do siebie, sympatia i akceptacja samego siebie. Dbanie o woje potrzeby, rozwój fizyczny, emocjonalny i psychiczny. Chęć podejmowania wyzwań i stawiania sobie kolejnych, realnych do  osiągnięcia celów. Osoba, która nie szanuje siebie odznacza się niską samooceną, niskim poczuciem własnej wartości i brakiem pewności siebie.

https://www.sensity.pl/jak-nauczyc-sie-szacunku-do-samego-siebie/

Asertywność: daj sobie prawo żyć, tak jak chcesz

Często robisz coś, na co nie masz ochoty? A może marzysz o czymś, ale brak ci odwagi, by zrealizować swoje zamiary? Uwierz, że masz wpływ na własne życie i zacznij żyć tak jak chcesz…

Szacunek do samego siebie nie jest porównywaniem się z kimś innym ani tez nie jest poczuciem ze jestem lepszy od innych. Jest przekonaniem ze nasze życie jest najważniejsze ze warto pracować nad tym by czuć się zadowolonym z samego siebie ze swojego życia które, warto chronić i pielęgnować, a nade wszystko chronić swoją indywidualność. Jest przekonaniem ze jesteśmy godni szacunku,sukcesu ,szczęścia i miłości.  …Jeżeli ktoś nie szanuje Ciebie to daj sobie spokój z kimś takim szkoda czasu i energii. Szanuj co sobie zasłużyli. Szanuj innych a inni będą szanowali Ciebie.

https://zwierciadlo.pl/tag/szacunek-do-siebie

Mów prawdę w pełnym znaczeniu tego słowa i bez przymiotników, zawsze lub nie mów nic. Nie będzie łatwo. Nie ma jednak innej drogi do szacunku dla samego siebie. A szacunek dla siebie to szacunek dla innych. Mówienie wyłącznie prawdy pozwala na kształtowanie naszych relacji innymi w sposób prawidłowy i mając przedstawiony rzeczywisty stan rzeczy można podjąć właściwe decyzje. Oto link do ciekawego monologu:

Nie masz szacunku dla samego siebie, to będziesz niesamodzielny , niepewny tego co mówisz a także wycofany, posłuszny zawsze i wszędzie bo jesteś ten gorszy.  Mówisz: „Oni wiedzą lepiej”. Pomyśl. Zauważasz, że skuteczność jest najważniejsza w zmierzaniu do celu który inni ci wyznaczyli, a jeśli go zmienisz wbrew nim, to też nadal możesz stosować kłamstwo którego cię nauczyli, tylko w stosunku do nich lub innych. Czy tak? W którymś momencie możesz stracić szacunek do siebie, kiedy przypomnisz sobie siebie w takich sytuacjach w których inni nie kłamali i mówili prawdę. Zapytaj siebie. Czy warto było? Dziś nie wiesz. Dziś nie ma takiego pytania. Pojawi się, jeśli chcesz szanować siebie i mieć swoją godność.

Kłamstwo wg organizacji świadków Jehowy

Czym się różni kłamstwo od prawdy? Okazuje się że wydawca publikacji świadków Jehowy ma z tym problem. Czy podawanie nieprawdziwych informacji jest uzależnione oo tego kto jest naszym rozmówcą? Tak to przedstawia organ wydawniczy świadków Jehowy Towarzystwo Strażnica. W zależności kto jest rozmówcą czytelnik może zdecydować, czy ta osoba może otrzymać prawdziwe informacje, czy też nie. Wydawca utrzymuje, że jeśli nie jest ona uprawniona do ich otrzymania to ich nie otrzyma i to jest dopuszczalne. Mało tego to nie jest kłamstwo jeśli będą mu podane nieprawdziwe informacje. Kto i na jakich na podstawach może tak to oceniać kiedy wolno kłamać a kiedy nie. Oto przykłady jak wydawca definiuje kłamstwo. Przeczytaj drogi czytelniku poniższe cytaty jeśli przestałeś być częścią organizacji świadków Jehowy i wyciągnij wnioski czy się z tym zgadzasz, bo może uważasz, że stanowisko ciała kierowniczego jest słuszne, a przynajmniej w niektórych sytuacjach: Kłamstwo CO TO JEST? Powiedzenie  czegoś nieprawdziwego komuś, kto ma prawo znać prawdę. Kłamstwo obejmuje naciąganie lub wypaczanie faktów w celu wprowadzenia kogoś w błąd, pomijanie istotnych informacji oraz wyolbrzymianie prawdy po to, by wywołać mylne wrażenie. wp16.1.6 Czym jest kłamstwo? Każde kłamstwo jest nieprawdą, lecz nie każda nieprawda jest kłamstwem. Dlaczego? Według definicji słownikowej kłamstwo to „twierdzenie niezgodne z rzeczywistością, wypowiedziane z zamiarem wprowadzenia kogoś w błąd”. A zatem jest to celowe oszustwo. Natomiast nieumyślne powiedzenie nieprawdy — jak choćby przekazanie błędnych informacji czy danych — nie jest równoznaczne z kłamstwem. Musimy też się zastanowić, czy rozmówca ma prawo otrzymać szczegółową odpowiedź. Na przykład czy Manfred byłby obowiązany udzielić pełnych wyjaśnień, gdyby  to samo pytanie zadał mu kierownik z innej firmy? Skądże! Manfred nie musiałby się tłumaczyć przed człowiekiem, który przekracza swoje kompetencje. Ale nawet w takim wypadku posłużenie się kłamstwem byłoby niewłaściwe. Jak i wzór dał pod tym względem Jezus Chrystus? Pewnego razu rozmawiał z ludźmi, którzy nie należeli do grona jego uczniów, ale interesowali się jego planami. Doradzali mu: „Odejdź stąd i idź do Judei”. Co im odpowiedział: „Wy idźcie na święto [do Jerozolimy]; ja jeszcze nie idę na to święto, gdyż mój stosowny czas jeszcze w pełni nie nadszedł”. Jednak wkrótce potem poszedł na to święto. Dlaczego więc tak im odpowiedział? Ludzie ci niebyli uprawnieni, by dokładnie wiedzieć, gdzie będzie przebywał.Jezus nie posłużył się nieprawdą. Dał im tylko niepełną odpowiedź, aby zminimalizować ewentualne szkody, jakie mogliby wyrządzić jemu lub jego uczniom. Nie było to kłamstwo. Apostoł Piotr napisał o Chrystusie: „On grzechu nie popełnił ani w jego ustach nie znaleziono nic zwodniczego” (Jana 7:1-13;1 Piotra 2:22). w.1.2/6 KŁAMSTWO Przeciwieństwo prawdy. Na  ogół polega na podaniu fałszywej informacji komuś, kto ma prawo znać prawdę,w dodatku z zamiarem oszukania go albo zaszkodzenia jemu samemu lub innej osobie. Kłamstwo niekoniecznie musi mieć postać słowną. Nieraz wyraża się również w czynie; ktoś np. może prowadzić podwójne, zakłamane życie Oto przykład jak młodzi ludzie-małżeństwo będący w chwili przesłuchania przed komitetem sądowniczym świadkami Jehowy, choć przed udaniem nie na przesłuchanie zdecydowali, że będą wszystkiemu zaprzeczać co im powiedzą „sędziowie”. Czy różni się taka postawa od tego co podaje wydawca powyżej? Oto link do ich wypowiedzi z przesłuchania w Irlandii, w języku polskim od momentu ich zapowiedzi nie podania i obszernego wyjaśnienia dlaczego postanowili, że będą komitetowi udzielać nieprawdziwych informacji:
Czy to co było  robili kłamstwem, czy nie? Jeśli uznasz, że to co mówili komitetowi było podawaniem  nieprawdziwych informacji w rezultacie kłamstwem, to czy usprawiedliwionym czy nie? Mało tego czy było to świadome kłamstwo? Pomyśl. Oto jak uzasadniają dlaczego postanowili kłamać przed komitetem? Czy ten sposób ich zachowania jest zgodny z powyższym stanowiskiem z publikacji WTS? Czy skoro stracili szacunek i zaufanie do organizacji i osób występujących w komitecie, to czy to usprawiedliwia spotykanie się z nimi aby „ich wodzić za nos” i aby im „kłamać w żywe oczy”? Oto jak to jak to uzasadniają i czy słusznie tym którzy są oburzeni? Czy to co zrobili można nazywać fair, czyli w porządku i jako dopuszczalne? https://youtu.be/79_etweFM-0?t=802 Poruszają wątek biblijny z życia Jezusa upodobniając swoją sytuację do niego, czy słusznie? Przyznają, że Jezus milczał i miał do tego prawo, nie kłamał, bo był skazany ma śmierć oraz na siłę go tam zaciągnięto, a oni nie musieli być przed komitetem i dali sobie prawo do kłamania, co wcześniej w swoich wywodach szeroko uzasadniają Powróćmy do kwestii uzasadnienia czym jest kłamstwo wg ciała kierowniczego. Najkrócej mówiąc wg ich stanowiska: podawanie nieprawdziwych informacji osobie która nie jest upoważniona do otrzymania prawdziwych informacji jest słuszne. Jest to bardzo niebezpieczna pozycja, mogąca prowadzić do przyjęcia postawy w której skądinąd w jakiś sposób uzasadniająca, że w pewnych sytuacjach kłamstwo jest dopuszczalne, usprawiedliwione a nawet pożyteczne. Kiedy? A właśnie. Kiedy? Wtedy kiedy pojawi się jako rozmówca z nami osoba którą uznamy za osobę która nie może poznać prawdy i to co ważne wg naszej oceny otrzymać prawdziwych informacji. Często powodem takiej decyzji jest okoliczność, że tej osobie nic nie da kiedy powiemy jej prawdę, nie uwierzy, a nawet z pewnością uznajemy, że wykorzysta to w złym celu. Trzeba pamiętać, że nie musi tak być, choć może. Może to doprowadzić doprowadzić do stosowania uogólnień i może stać wybiegiem do posługiwanie się kłamstwem w wielu sytuacjach.  Może otworzyć bramę do wejścia na drogę kłamstwa. We wspomnianym nagraniu z wyjaśnień tego młodego małżeństwa z Irlandii usprawiedliwiającego swoje posługiwanie się kłamstwem, że tego się nauczyli „od najlepszych” określanych nazwą fachowców w tej dziedzinie w organizacji świadków Jehowy, nawiasem mówiąc tych którzy mówią o sobie, że „są w prawdzie” .Mnie nie przekonuje aby im odpłacić  tym samym. Nonsens. Twierdzenie, że „są w prawdzie” rzeczywiście nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Potwierdza się tylko w ich przypadku, że: „Uczeń nie przewyższa swojego nauczyciela, ale każdy, kto jest doskonale wyszkolony, będzie jak jego nauczyciel”. – Łukasza 6:40. Nauczyciel (ck) wyszkolony w kłamaniu uczy tego innych jak to robić i zgadzam się, że tego „lania wody” czyli sprytnego kłamania, jak to określili ci młodzi ludzie nauczyli się w organizacji i wykorzystali w trakcie przesłuchania przed komitetem. Czy jednak jest sens spotykania się z komitetem sądowniczym aby wykonać coś w rodzaju spektaklu aby cokolwiek pokazać skoro wiadomo, że to jest farsa jak twierdzą , przedstawienie w którym efekt będzie ten sam wykluczenie i to bez względu na przebieg i co zrobi „oskarżony”? Moim zdaniem nie ma to absolutnie  sensu. A rezultaty pokazania tego innym mogą nie spełnić oczekiwań, a wręcz być negatywne. Przecież wykluczający mogą powiedzieć też „kłamali i trzeba było ich wykluczyć”. Należy też powiedzieć, że prawda nie może się bać kłamstwa i wejście na drogę kłamstwa może okazać się zgubne, ale to już każdego osobista sprawa, co zrobi w określonej sytuacji. Czy zasada „zło dobrem zwyciężaj”, ma nie mieć zastosowania?  Zawsze można milczeć i nie spotykać się z tymi którzy kłamią traktując takie spotkanie z komitetem sadowniczym za niegodne dla mówiącego prawdę.

Punkt widzenia u świadków Jehowy

  Oto co o punkcie widzenia piszą wydawcy publikacji świadków Jehowy. Jaki on powinien być i jak go poznać a najważniejsze w jaki sposób go prezentować:

w miarę naszego duchowego wzrostu coraz lepiej poznajemy sposób myślenia Boga — dowiadujemy się, co Mu się podoba, a co nie, oraz jak zapatruje się On na różne sprawy. Kiedy pozwalamy, żeby punkt widzenia Jehowy wpływał na nasze osobiste decyzje oraz postępowanie, przyjmujemy Jego sposób myślenia.

w18 listopad ss. 23-27 Czy przyswajasz sobie sposób myślenia Jehowy?

Staraj się patrzeć na innych tak jak Jehowa

Nie szczędzimy wysiłków, by patrzeć na innych tak jak Jehowa — przymykamy oczy na ich wady, a skupiamy uwagę na zaletach. Gdy tak postępujemy, łatwiej nam ‛dalej znosić jedni drugich’ (Kolosan 3:13). w03 15.3 ss. 15-20

Staraj się patrzeć na innych tak jak Jehowa W zeszłym roku Świadkowie Jehowy poświęcili ponad miliard godzin na mówienie bliźnim o Jehowie Bogu i Jezusie Chrystusie. Setki tysięcy osób zareagowało pozytywnie… Niejeden znajduje się pod wpływem religii fałszywej lub podziela powszechny dziś świecki punkt widzenia.

w99 15.5 ss. 15-20 Nieustannie podążajmy drogą Jehowy

Zgodnie z wolą Jehowy za rozpatrywanie w zborze wykroczeń są odpowiedzialni chrześcijańscy starsi. W odróżnieniu od Boga bracia ci nie znają wszystkich faktów,… w modlitwie szukają pomocy Jehowy, to ich postanowienia w takich sprawach będą odzwierciedlać Jego punkt widzenia (Mat. 18:18). w12 15.11 ss. 26-30 Wspaniałomyślnie przebaczajmy sobie nawzajem

Przy doborze rozrywki prawdziwi chrześcijanie starają się przede wszystkim uwzględniać punkt widzenia Jehowy. lv rozdz. 6 ss. 62-73 Jak mądrze dobierać sobie rozryw

Jehowa zechce pomyśleć o swoich dotychczasowych dokonaniach, zawsze może stwierdzić: „Było to bardzo dobre”. Żaden człowiek nie może tego powiedzieć o swoich osiągnięciach. Uznanie własnych ograniczeń to pierwszy krok na drodze do zadowolenia. Ale potrzeba czegoś więcej. Musimy zrozumieć i przyjąć punkt widzenia Jehowy. w061.6 ss. 12-15 Zadowolenie dzięki stosowaniu zasad biblijnych

Co to jest punkt widzenia? Popularnie punkt widzenia zależy od miejsca w którym się ktoś znajduje, dosłownie i w przenośni. w dobrym słowniku napisano tak: „to sposób, w jaki dana osoba patrzy na daną sprawę i ocenia ją” https://dobryslownik.pl/slowo/punkt+widzenia/222893/. Wydawca publikacji świadków Jehowy Towarzystwo Strażnica używa często sformułowania punkt widzenia. Zachęca czytelników aby się zastanawiali nad swoim punktem widzenia. Często im przedstawia jakoby mieli niewłaściwy punkt widzenia. Nie zastanawiając się jednocześnie, że ocena punktu widzenia czytelników przez wydawcę może wynikać również z jego punktu widzenia. Którym nie musi być właściwy. Często taki był wydawcy i nie ma nawet potrzeby tego uzasadniać. Każdy z czytelników mego postu jak się zastanowi takie przykłady znajdzie jak to wydawca niepostrzeżenie zmieniał zdanie, mimo że wcześniej twierdził o kierowaniu „duchem Bożym”, co miało by oznaczać, że prezentuje Boży punkt widzenia i czytelnicy winni również zbadać swój punkt widzenia i patrzeć na wszystko z Jego punktu widzenia. Oto zatem kilka cytatów z publikacji Towarzystwa Strażnica mówiących o punkcie widzenia, czyli tym właściwym który powinni prezentować: